Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )


kathy Napisane: 07.11.2004 17:32


Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 09.02.2004
Nr użytkownika: 1433


ehhh... teraz pewnie masa ludzi mnie zbeszta - ja jednak wierze ze Syriusz jeszcze sie pojawi - moze nie jako on sam w swojej ludzkij postaci ale jakos na pewno - skad wiem? po prostu stad ze Rowling ma jedna zasadnicza zalete - kiedy konczy z jakims tematem to wyjasnia wszystko do konca - a sprawy z Syriuszem ewidentnie nie rozwiazala - wszyscy przeciez zastanawiacie sie o co chodzi z ta kotara itd. wiec moze i jestem naiwna jak Harry ale dobrze mi z tym... tesknie za Syriuszem i nie wyobrazam sobie kolejnych czesci bez niego....
  Forum: Wasze zdanie... · Podgląd postu: #202152 · Odpowiedzi: 24 · Wyświetleń: 12693

kathy Napisane: 14.02.2004 01:06


Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 09.02.2004
Nr użytkownika: 1433


jejku!!!!!! kiedy wy wreszcoie zrozumiecie ze tych ksiazek nie mozna ze soba porownywac!?!?!?!?!?!?!?!??!?!?! ?!?!?!?!?!??!?!?!?!?!?!?!??& #33;?!?!?!?!?!?!??!?!?!?!?!
t o jest zupelnie inna literatura i tak na prawde ich jedyna wspolna cecha jest to ze obie sa fantasy!!!!!!!!!!!!!! ;!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!
  Forum: Wasze zdanie... · Podgląd postu: #121187 · Odpowiedzi: 21 · Wyświetleń: 4514

kathy Napisane: 10.02.2004 23:38


Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 09.02.2004
Nr użytkownika: 1433


nie chce byc brutalna ale to co piszesz dragonica to jest "lekkie" czepianie sie... na tej zasadzie wszystkie ksiazki sa do siebie podobne (porownajcie jeszcze opowiesci z narni albo piecioro dzieci i cos, alicje w krainie czarow) to oczywiste ze autor ksiazek czerpie z poprzednikow (nawet czesto zupelnie podswiadomie) tolkien to przeciez klasyka....
oczywiscie ja tez dostrzegam pewne podobienstwa ale na prawde uwazam ze zostalo napisanych juz tyle ksiazek ze niemozliwe jest nie powielenie niektorych rzeczy....
p.s.mam nadzieje ze sie nie obrazilas za ten glos krytyki wink.gif
  Forum: Wasze zdanie... · Podgląd postu: #120380 · Odpowiedzi: 21 · Wyświetleń: 4514

kathy Napisane: 10.02.2004 20:47


Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 09.02.2004
Nr użytkownika: 1433


Mysle ze zapomniales jeszcze o dwoch dosc waznych pozycjach
- magiczne zwierzeta i jak je znalezc (nie wiem czy tytul jest dookladnie taki)
- quidditch przez wieki (moja ulubiona biggrin.gif )
co do reszty to musze sie przyznac ze nie czytalam zadnej... moze to ze wzgledu na ich dosc spory koszt?? a moze dlatego ze dla mnie harry jest niepowtarzalny i wcale nie wiem czy chcialabym czytac psychologiczne wywody na temat poszczegolnych jego bohaterow... co do jak powstawal harry to widzialam(mam zreszta nagrany biggrin.gif) film o rowling w tv i wydaje mi sie ze to moze byc dosc zbiezne ale nie wiem...
a jesli chodzi o harry potter nauka i magia to chyba nie przeczytam tej ksiazki bo... eee... nie iwem jak to napisac ale to jest cos w rodzaju...eee... "odmagicznienia" magicznych rzeczy - wlasnie typu ze " gryfy przypominają do złudzenia zwierzęta, których szczątki znajdujemy na pustyni Gobi. "itd... ale to tylko moje zdanko wiec nie wiem....
  Forum: Wasze zdanie... · Podgląd postu: #120327 · Odpowiedzi: 7 · Wyświetleń: 5005

kathy Napisane: 10.02.2004 20:29


Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 09.02.2004
Nr użytkownika: 1433


mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. w liscie z hogwartu mcgonagall pisze ze czeka na sowe do konca sierpnia(czy jakos tak) wszystko w porzadku jesli to rodzina czarodziejow... a co ma zrobic taki mugol???? jak on ma odpowiedziec??? Tym bardziej ze nie wie zwykle nic o magicznym swiecie (i pewnie mysli ze caly ten list to mega podpucha wink.gif czarodziej.gif )gdyby Harry'emu hagrid nie dal listu to jakim cudem odpowiedzialby hogwartowi???
  Forum: Wasze zdanie... · Podgląd postu: #120323 · Odpowiedzi: 6 · Wyświetleń: 3219

kathy Napisane: 10.02.2004 17:39


Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 09.02.2004
Nr użytkownika: 1433


to jest jeden komentarz na wiele tematow... smile.gif

hmmm... kiedy byla premiera nowego tomu niestety nie bylo mnie w polsce... wiec kupilam go dopiero w niedziele wieczorem i od razu zaczelam czytac.... niestety nauczyciele nas nie rozpieszczaja ( o czym wszyscy wiedza) wiec czytalam ukradkiem "udajac ze sie ucze" skonczylam czytac w nocy z wtorku na srode czytalam do 4.00.... to moze wydac sie glupie ale reszte nocy (?)przeryczalam za syriuszem.... w jednym ze swoich felietonow enope napisal ze powrot syriusza bylby jak z wladcy i bylby naciagany... Wydaje mi sie ze jest to nawet dosc prawdopodobne bo po pierwsze
- syriusz nie zostal zabity tylko oszolomiony (czerwone swiatlo - nie zielone jak w przypadku Aveda)
a po drugie
- nie zostala do konca wyjasniona ta cala zaslona - rowling zwrocila na nia uwage czytelnika ale nie powiedziala dokladnie czym ona jest - sa tylko nasze domysly....
zreszta osobiscie nie mialabym nic przeciwko jego powrotowi bo lapa jest moja ulubiona postacia....(prawde powiedziawszy to zainteresowala mnie juz sama wzmianka hagrida w I tomie o syriuszu czarnym, ale poniewaz w tomie II nic o nim nie bylo wiec pomyslalam ze to niewazna postac...)Dodatkowo mam straszny zal do rowling... Dlaczego syriusz nie mogl zginac w jakis bardziej sensowny sposob??? Ona chyba mysli ze ludzie glupieja na straosc - bo pomyslcie sami czy oparlibyscie sie pokusie zajzenia do paczuszki od ojca chrzestnego (tym bardziej majac w perspektywie dodatkowe godziny ze snapem???) ja na pewno nie moglabym sie powstrzymac :-D (gdyby harry zajzal do tej paczki to na 99%syriusz dalej cieszylby sie zdrowiem....)
co do snapea to sama nie wiem co mam o nim myslec... prawde powiedziawszy to zal mi sie go zrobilo w tym V tomie - trudne dziecinstwo, ciezko w szkole a jednak "nie dal sie "i zostal mistrzem eliksirow... (bylam wstrzasnieta zachowaniem jamesa...) Z drugiej jednak strony mamy snapea jako smierciozerce, ktory jak wspomnial enope przyjazni sie z malfoyami a dodatkowo przeciez nie nawidzil i jamesa i syriusza i lupina.... Z trzeciej jednak strony moze rowling robi to specjalnie?? moze wlasnie o to jej chodzi zeby wszyscy caly czas (od I tomu) uwazali ze to snape jest tym zlym.... nie wiem...
Co do Petunii to w ogole przezylam szok... Chociaz w wakacje czytalam jakies plotki ze lily i petunia mialy byc corkami voldemorta.... jak widac byla to ewidentnie plota bo nic takiego w V tomie nie bylo.... Ale mysle ze to calkiem mozliwe ze petunia byla w hogwarcie. moze ja wyrzucili (?)i dlatego postanowila odciac sie od tego swiata???
co do szkoly to wydaje mi sie ze enope poruszyl dosc wazna kwestie... moze dzieci ksztalca sie w domu??? eee... prywatne lekcje??? z drugiej strony takich weasleyow chyba nie bylo by na to stac....ciezkie pytanie...jednak gdyby byly jakies szkoly wczesniej to niektorzy uczniowie by sie znali no nie?? a przeciez oni poznali sie dopiero w hogwarcie....
to chyba na tyle z wywodow undomiel:)
  Forum: Wasze zdanie... · Podgląd postu: #120236 · Odpowiedzi: 6 · Wyświetleń: 3219


New Posts  Nowe odpowiedzi
No New Posts  Brak nowych odpowiedzi
Hot topic  Gorący temat (Nowe odpowiedzi)
No new  Gorący temat (Brak nowych odpowiedzi)
Poll  Sonda (Nowe odpowiedzi)
No new votes  Sonda (Brak nowych odpowiedzi)
Closed  Zamknięty temat
Moved  Przeniesiony temat
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 20.06.2018 05:50