Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Bajka Na Dobranoc

Saoirse
post 18.11.2012 01:21
Post #1 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 16
Dołączył: 18.11.2012




Wiem, że nie jest genialne. Ale to dopiero moje początki. smile.gif
Staram się jak mogę. smile.gif
Zapraszam
Saoirse.

Stoisz tutaj, przy moim nagrobku. Z twoich oczy płyną łzy. Płaczesz, myśląc: "Co ja zrobiłem?"
Zrobiłeś coś, czego zawsze się bałeś – zabiłeś.
Zachowujesz się jak tchórz, Draconie Malfoy. Chowasz się pod maską obojętności, dumy i odwagi, a w głębi duszy żałujesz…
Na to już za późno.Twój żal nie cofnie czasu i nie sprawi, że to wszystko nie będzie miało miejsca.
Teraz jest mi lepiej. Odchodzę do lepszego świata, szepcząc ci do ucha: "Żegnaj...", mając nadzieję, że widok mojego grobu i wyrzuty sumienia będą Cię prześladować do końca życia.
Stoję tu przed tobą jak co noc, obserwując jak zasypiasz. Podchodzę bliżej i zaczynam opowiadać ci bajkę na dobranoc, o pewnej dziewczynie, która kiedyś żyła...

***

Kiedy zobaczyłam Cię tamtego dnia na Pokątnej, nie mogłam oderwać od ciebie wzroku. Wyprzystojniał - pomyślałam - nawet bardzo. Wtedy spojrzałeś w moją stronę i podszedłeś do mnie.
- Podziwiasz widoki Granger? - zapytałeś ze złośliwym uśmieszkiem na twarzy, lecz twoje oczy wyrażały coś innego. Nie wiedziałam, jak to nazwać ... zamyślenie?
- Chciałbyś. Niech ci się nie wydaję, że jesteś najlepszy na świecie. - Odpowiedziałam uśmiechając się słodko, chociaż patrzyłam na ciebie z obrzydzeniem.
- Już nie udawaj. Dobrze wiem, że mnie chcesz. Pokazujesz to całym swoim ciałem. Nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy.
- Tak, jasne. Łudź się dalej Malfoy. - Powiedziałam, odchodząc w swoją stronę.
***
Niecałe pół godziny później spacerowałam sobie uliczkami, kiedy nagle pojawiłeś się przede mną.
- Czego chcesz? – zapytałam.
Podszedłeś niebezpiecznie blisko, spoglądając na mnie z przekrzywioną głową.
- Wiesz. Wcale nie wyglądasz, aż tak źle. Mogłbym cię wykorzystać jako moją zabaweczkę.
- Jak śmiesz! - krzyknęłam, policzkując cię z całej siły.
Złapałeś mnie rękę i przyciągnołeś do siebie.
- Jak śmiesz, podnosić rękę na kogoś takiego jak ja? Ty durna szlamo. Teraz tego pożałujesz! Chciałem okazać ci łaskę, ale nie. Ty musisz pokazać pazurki! - Powiedziałeś, zwężając niebezpiecznie oczy.
- Zostaw mnie! - Próbowałam wyszarpnąć swoją rękę. Na nic.
Zacząłeś się śmiać.
- Nie szarp się, a wszystko skończy się się bardzo szybko.
Przygniołeś mnie do ściany swoim ciałem, trzymając mi ręce w górze. Kolanem rozszerzyłeś moje nogi, a wolną ręką wyciągnąłeś różdżkę i związałeś mnie niewidzialnymi linami. Patrzyłam na ciebie, kiedy powoli rozpinałeś mi koszulkę. Krzyknęłam, żebyś mnie nie dotykał, ale ty mnie spoliczkowałeś. Poczułam smak krwi w ustach, a policzek mnie piekł.
- Zamknij się dziwko! Jeszcze słowo, a przerobię tą twoją piękną twarzyczkę.
Popatrzyłam na ciebie ze strachem. Nie chciałam, żebyś mnie bił. To bolało. Postanowiłam, że będę cicho. Nie dam ci tej satysfakcji. Nie pozwolę abyś słyszał jak cierpię.
Zamknęłam tylko mocno oczy, a łzy pociekły strumieniem. Czułam twoje dłonie na moim ciele. Dotykałeś mnie. Moje piersi, mój brzuch. Jeszcze nigdy nie czułam się tak upokorzona.
Różdżką, pozbyłeś się reszty moich ubrać. Teraz stałam przed tobą naga. Nic nie jest w stanie zmienić tego co w tym momencie się działo. Ten ból, ten strach w momencie kiedy gwałciłeś mnie bez żadnych skrupułów. Kiedy zaciskałeś mocno dłonie na mojej szyi. Kiedy powoli traciłam oddech, patrząc na twoje znienawidzone spojrzenie. Czym ja sobie na to zasłużyłam? Co takiego złego w życiu zrobiłam.
Powoli opadałam z sił. Brakowało mi powietrza. Próbowałam wyciągnąć się spod twoich dłoni. Na próżno. To już koniec.

***

Teraz stoisz tutaj, przy moim nagrobku. Teraz to z twoich oczy płyną łzy . Teraz to ty płaczesz, myśląc: "Co ja zrobiłem?"
Zrobiłeś coś, czego zawsze się bałeś – zabiłeś.
Zachowujesz się jak tchórz, Draconie Malfoy. Chowasz się pod maską obojętności, dumy i odwagi, a w głębi duszy żałujesz…
Na to już za późno.Twój żal nie cofnie czasu i nie sprawi, że to wszystko się nie wydarzy.
Teraz jest mi lepiej. Odchodzę do lepszego świata, szeptając ci do ucha: "Żegnaj...", mając nadzieję, że widok mojego grobu i wyrzuty sumienia będą Cię prześladować do końca życia.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Hagrid
post 18.11.2012 12:13
Post #2 

Historyk Forumowy


Grupa: czysta krew..
Postów: 1220
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Szczytno/Olsztyn (Apliakcja Radcowska)

Płeć: Mężczyzna



Fajna wprawka, może to nie bajka ale możesz rozwijać swoje historie i zobaczymy:)


--------------------
Dobro zawsze zwycięża, bo zło niszczy się samo!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
MathildaBoom
post 19.11.2012 00:01
Post #3 

Tłuczek


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 46
Dołączył: 22.08.2012

Płeć: arbuz



Bardzo smutna bajka, ale pięknie napisana ;p Mam nadzieję, że jeszcze coś Twojego się tu znajdzie. smile.gif


--------------------
I gotta get back to Hogwarts,
I gotta get back to school.
Gotta get myself to Hogwarts,
Where everybody knows I'm cool.


(...)Did Somebody Say Ron Weasley?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 23.10.2018 03:55