Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

10 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Official Bleech Topic, Oficjalny temat bluzgowin :P

owczarnia
post 26.07.2005 13:00
Post #51 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



^ O dwukierunkowych lusterkach to chyba coś jeszcze będzie w siódmym tomie...

Cześć smile.gif. Jestem od niedawna smile.gif.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Szachrajka
post 26.07.2005 14:13
Post #52 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 108
Dołączył: 25.06.2005
Skąd: Neverland




QUOTE
Nie pałam entuzjazmem do związku Harry'ego z Ginny. Jakoś po prostu nie...

No to witaj w klubie dementi.gif
QUOTE
A tak nieco szerzej, to serio żałuję, że Lupin nie odegrał jakiejś większej roli. Nie oczekiwałam nie wiadomo czego, no ale móglby od czasu do czasu napisać jakiś list do Harry'ego, porozmawiać z nim, zdradzić coś na temat jego rodziców... a w sumie przeprowadzili tylko jedną dłuższą rozmowę

Chyba nie zabardzo miał jak napisać, skoro przebywał cały czas wśród wilkołaków.
Porozmawiać też chyba nie, bo nie miał czasu/chyba/.

Boleję nad tym, że w VI części Jo miała zdradzić tyle sekretów, np. o Lily- czy Sev był w niej zakochany, czy nie, a dostalismy więcej nowych zagadek niz odpowiedzi. dry.gif



--------------------
"Mierz wysoko" - wpajali mu wzniośli nauczyciele. Strzelił im w łeb.

Stanisław Jerzy Lec
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kkate
post 26.07.2005 15:47
Post #53 

Czarodziej


Grupa: slyszacy wszystko..
Postów: 894
Dołączył: 10.03.2004

Płeć: Kobieta



QUOTE
Chyba nie zabardzo miał jak napisać, skoro przebywał cały czas wśród wilkołaków.
Porozmawiać też chyba nie, bo nie miał czasu/chyba/.


Wiem, ale przed przeczytaniem książki o tym nie wiedziałam. Miałam nadzieję... to, że Lupin tłumaczył Harry'emu swój brak czasu, trochę mnie uspokoiło, ale też nie do końca.

A zagadek jest coraz więcej, taa dry.gif I tylko jedna książka przed nami...


--------------------
just keep dreaming.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Szachrajka
post 26.07.2005 17:36
Post #54 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 108
Dołączył: 25.06.2005
Skąd: Neverland




Też miałam nadzieję, że Lupin choć częściowo zajmie miejsce ojca chrzestnego . Dogadywali sie całkiem nieźle gdy Lupin był nauczycielem, widził jak Harry cierpi po stracie Syriusza, więc myśłałam, ze będzie chciał go pocieszyć i pomóc mu przejść przez ten trudny dla niego okres (zwłaszcza, ze Potter bardzo chciał z kimś dorosłym na ten temat porozmawiać).

Może coś sie zmieni w VII tomie ( ciekawe jak gruby on będzie- w końcu trzeba odpowiedzieć na te wszystkie pytania, które ciągnął się niekiedy już od kilku tomów, i przeprowadzić całą rozgrywkę H.P kontra T.M.R. Gdzie się to wszystko zmieści? huh.gif )


--------------------
"Mierz wysoko" - wpajali mu wzniośli nauczyciele. Strzelił im w łeb.

Stanisław Jerzy Lec
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
enilyn
post 26.07.2005 18:15
Post #55 

Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 2
Dołączył: 12.07.2005




fakt, że książka odbiega nieco od innych tomów, ma trochę... hm.... inny smak, ale w miarę się z nimi łączy....
najbardziej mie wkurzył wątek harry'ego i Ginny... nie nie nie zdecydowanie tej parze mówię NIE!!!
Ginny bardzo zmieniła się odkąd ją poznaliśmy, i to zdecydowanie na korzyść, ale ona i Harry?? mam nadzieję, że jeszcze jest jakaś szansa żeby to zmienić. I nie podoba mi się postać Ministra Magii. Na moje równie dobrze mógł zostać Knot. I jakoś nie bardzo przekonuje mnie wielka miłość Tonks do Lupina..... jakieś takie na siłę zrobione.
I przede wszystkim po tym co pokazał dumbledore i to co pokazał harry w tej części dowodzi, że dyrektor zdecydowanie za wcześnie opuścił świat. Harry jest jeszcze zbyt nieroztropny, za mało skupiony by samemu stawić czoła czekającej go misji. Mam dziwne wrażenie, że Rowling po prostu nie zmieściła się w tych siedmiu częściach... Być może śmierć Dumbledore'a miała na Harry'ego podziałać motywacyjnie... no zobaczymy w następnej części!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Kudlaty
post 28.07.2005 11:01
Post #56 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 14
Dołączył: 16.07.2005




QUOTE(enilyn @ 26.07.2005 20:15)
fakt, że książka odbiega nieco od innych tomów, ma trochę... hm.... inny smak, ale w miarę się z nimi łączy....
najbardziej mie wkurzył wątek harry'ego i Ginny... nie nie nie zdecydowanie tej parze mówię NIE!!!
Ginny bardzo zmieniła się odkąd ją poznaliśmy, i to zdecydowanie na korzyść, ale ona i Harry?? mam nadzieję, że jeszcze jest jakaś szansa żeby to zmienić. I nie podoba mi się  postać Ministra Magii. Na moje równie dobrze mógł zostać Knot. I jakoś nie bardzo przekonuje mnie wielka miłość Tonks do Lupina..... jakieś takie na siłę zrobione.
*



nie wiem czy zauważyłas ale wszystkie wątki miłosne są tak na siłe ze az boli... wyszły tak nędznie ze juz sobie rowling je mogła darowac..


--------------------
Bad Boys!! Bad Boys!! What you gonna do when we come for YOU!!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 28.07.2005 15:28
Post #57 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



A ja nie uważam, żeby te wątki były na siłę. Kroiły się już od dłuższego czasu, tylko dopiero teraz postacie dorosły do romansów smile.gif. A Tonks i Lupin to jest w ogóle moja ukochana, wymarzona para już od bardzo dawna i strasznie się cieszę.

A nowy minister to bardzo dobrze, że Ci się nie podoba, bo to negatywna postać i nie ma w niej nic do podobania smile.gif.

Ten post był edytowany przez owczarnia: 28.07.2005 15:29


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Femininity
post 28.07.2005 18:58
Post #58 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 17
Dołączył: 28.07.2005




Może coś sie zmieni w VII tomie ( ciekawe jak gruby on będzie-

Szachrajka-z tego co wiem to siódmy tomik będzie krótszy od Zakonu Feniksa.... wielka szkoda, a szóstki jeszcze nie czytałam może jestem dziwna ale poczekam do stycznia. Z tego co mówicie to marnie się zapowiada...ale to ocenie jak przeczytam


--------------------
user posted image



Są dni, są chwile, są ludzie i debile....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kkate
post 29.07.2005 21:32
Post #59 

Czarodziej


Grupa: slyszacy wszystko..
Postów: 894
Dołączył: 10.03.2004

Płeć: Kobieta



Nie no, jakoś bardzo marnie to może nie... i to, że przeczytasz w styczniu, wcale nie znaczy że jesteś dziwna. Jeśli rzeczywiście tak będzie, to będzie świadczyć o twojej silnej woli, aby nie dopaść jakichś tłumaczeń... biggrin.gif

A co do długości w sumie nic nie wiadomo oficjalnie.

QUOTE
A Tonks i Lupin to jest w ogóle moja ukochana, wymarzona para już od bardzo dawna i strasznie się cieszę.


Dokładnie wink.gif

A Minister Magii może nie może być dobrą postacia:P



--------------------
just keep dreaming.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Femininity
post 29.07.2005 22:00
Post #60 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 17
Dołączył: 28.07.2005




Ja piracką to czytałam tylko piątke i owszem fajnie było ale jak potem wyszła oficjalna wersja, i wszyscy się wczytywali to ja wytrzymać nie mogłam....bo tylko film dwa razy umiem oglądać tongue.gif


--------------------
user posted image



Są dni, są chwile, są ludzie i debile....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Femininity
post 29.07.2005 22:04
Post #61 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 17
Dołączył: 28.07.2005




QUOTE(Femininity @ 29.07.2005 23:00)
Ja piracką to czytałam tylko piątke  i owszem fajnie było ale jak potem wyszła oficjalna wersja, i wszyscy się wczytywali to ja wytrzymać nie mogłam....bo tylko film dwa razy umiem oglądać tongue.gif
*



sorki za pomyłkę .... [umiem]- umię.... oczywiście


--------------------
user posted image



Są dni, są chwile, są ludzie i debile....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ania*
post 29.07.2005 22:19
Post #62 

Unregistered









Piszę się umiem. Jak Rozumiem zamiast rozumię wink.gif
Go to the top of the page
+Quote Post
Femininity
post 29.07.2005 22:27
Post #63 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 17
Dołączył: 28.07.2005




No to tylko moja wina... tongue.gif chyba z ortografi się musze podciągnąć bo mi cosik słabo idzie
to sie nie powtórzy... laugh.gif


nie zwracajcie uwagi blush.gif tongue.gif


--------------------
user posted image



Są dni, są chwile, są ludzie i debile....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Yavanna
post 31.07.2005 20:05
Post #64 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 95
Dołączył: 10.04.2003
Skąd: Lubaczów/Kraków

Płeć: Kobieta



QUOTE(Szachrajka @ 26.07.2005 18:36)
Może coś sie zmieni w VII tomie ( ciekawe jak gruby on będzie- w końcu trzeba odpowiedzieć na te wszystkie pytania, które ciągnął się niekiedy już od kilku tomów, i przeprowadzić całą rozgrywkę H.P kontra T.M.R. Gdzie się to wszystko zmieści? huh.gif )
*




QUOTE(enilyn @ 26.07.2005 19:15)
Mam dziwne wrażenie, że Rowling po prostu nie zmieściła się w tych siedmiu częściach...
*



Po piątym tomie dużo było narzekań, że za długi, że zbyt się ciągnął. Teraz słyszę utyskiwania, że szósta część była za krótka. Mam wrażenie, że Rowling podchwyciła pretensje dotyczące piątego tomu i skróciła szósty tom, a moim zdaniem mógłby być odrobinę dłuższy. W ten sposób mogłaby więcej napisać, a nie zostawić fanów z tyloma pytaniami, wręcz w odwrotnej sytuacji niż zapowiadała. A tak siódma część będzie musiała dorównać objętością co najmniej czwartemu tomowi, jeśli Rowling chce wszystko ostatecznie wyjaśnić, rozwiązać wszystkie wątki.

Zgadzam się z opiniami niektórych, że w tej części było stanowczo za dużo Dumbledore'a. Szczególnie dla mnie, która dziwnym zbiegiem okoliczności nie darzy go zbytnią sympatią ;P Od pierwszego czytania zniechęciłam się do niego w sposób naturalny, że tak powiem, jak zresztą i do Hagrida. Może niechęć to zbyt mocne słowo - obojętność, o. Ale Hagrida nie znoszę i cieszyłam się, że przez pół piątego tomu nie zagościł na kartach powieści.

Mnie te łączenie w pary bohaterów, jak to już pisałam w innym temacie, ani nie ziębi ani nie grzeje. Ale przyznam, że para Harry/Ginny lekko mnie zaskoczyła. W sumie wiadomo było od drugiego tomu, że panna Weasley buja się w Potterze. Ale wydaje mi się, że Rowling zrobiła nadzieje fanom Luny ostatnim rozdziałem "Zakonu Feniksa" (też jakoś intuicyjnie przeczuwałam, że następną wybranką Harry'ego po płaksiwej pannie Chang będzie Luna). W ogóle wątki miłosne nie są mocną stroną Rowling i można się co najwyżej z nich pośmiać.

Ten post był edytowany przez Yavanna: 31.07.2005 20:08


--------------------
"(...) Proszę tylko, żebyście raczyli uważnie przeczytać to, co piszę, zamiast, jak to jest w Polsce we zwyczaju, wydawać opinię nie skażoną znajomością rzeczy".
Rafał A. Ziemkiewicz - "Polactwo"

Ot co.

'What this country really needs... right now... is a Doctor' (;
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kkate
post 01.08.2005 11:09
Post #65 

Czarodziej


Grupa: slyszacy wszystko..
Postów: 894
Dołączył: 10.03.2004

Płeć: Kobieta



No tak, to prawda smile.gif Ja akurat Hagrida całkiem lubię, nie należy do moich ukochanych postaci, no ale może być. Do Dumbledore'a też nic nie miałam, ale w pewnym momencie naprawdę już było go za dużo...

Wcześniej Rowling obiecała że 6 tom nie będzie dłuższy od 5. No ale jeśli tak wielu rzeczy nie wyjaśniła... to 7 naprawdę będzie porządnie długi.


--------------------
just keep dreaming.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
KaMari
post 01.08.2005 11:49
Post #66 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 20
Dołączył: 27.07.2005




Nio mi się też niebardzo podobał ten nawał wątków tzw romantycznych. Kiedyś Rowling mówiła, ze właśnie będzie takich wątków teraz wiecej po bohaterowie wchodzą w taki wiek. No aaaleee. chyba jej się coś tym razem pomyliło huh.gif No zdecydowanie przedobrzyła. Dla mnie mógłby zostać jedynie ten wątek Harry&Ginny i delikatnie zarysowany Ron&Hermiona, ale żeby sie nagle wszyscy lizali po kątach? no heeej....to jak w jakimś Amerikan Paju albo coś. kiss.gif

A właśnie...tak właściwie to naprawdę nie wiem co macie do Ginny... ja ją baaardzo lubię. Jest inteligentna i ma poczucie humoru, rozumieja się z Harrym doskonale. No co wy macie tej dziewczynie do zarzucenia? Tylko nie mówcie, ze wam tak jakoś nie pasuje...co dokładnie wam nie pasuje? blink.gif

Niebardzo mi też odpowiadała ta przesadna tajemnica. Harry powinien już wiecej sie dowiedzieć...No wkońcu w wiedzy potega. A tak to Dumbel mu dawkuje te wiadomości jakby się bał, ze sie Harry rozchoruje od przesytu. Raz już zrobił ten błąd, miałam nadzieje, ze jest na tyle mądry zeby sie na błedach uczyć. huh.gif

Reszta dla mnie wpoządku. wink.gif
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Lupek
post 01.08.2005 12:04
Post #67 

Forumowy Śmierciożerca


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 580
Dołączył: 08.07.2005

Płeć: Mężczyzna



QUOTE(kkate @ 01.08.2005 12:09)
Wcześniej Rowling obiecała że 6 tom nie będzie dłuższy od 5. No ale jeśli tak wielu rzeczy nie wyjaśniła... to 7 naprawdę będzie porządnie długi.
*



Jo w wywiadzie powiedziała że VII tom będzie krótszy od V o kilka rozdziałów więc aż tak długi nie będzie!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Szachrajka
post 02.08.2005 11:04
Post #68 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 108
Dołączył: 25.06.2005
Skąd: Neverland




QUOTE
Jo w wywiadzie powiedziała że VII tom będzie krótszy od V o kilka rozdziałów więc aż tak długi nie będzie!

?! To ja już nic nie wiem. Przed wydaniem VI tomu autorka zapowiadała, że dowiemy sie więcej o Lily(w VI tomie niby coś było, ale...liczyłam i nadal liczę na coś więcej), dziadkach Pottera (aczkolwiek nie mają i nie będę mieli żadnego wpływu na fabułę) i o Severusie-dlaczego Albus mu ufa. Dołóżmy do tego wydarzenia jakie mają nastąpić w VII tomie: odnalezienie i zniszczenie pozostałych częsci duszy Volda, cała kampania Ministersta Magii przeciwko śmierciożercom (bo w końcu świat magiczny nadal jest w stanie wojny) ostateczna bitwa i zakończenie książki (tj. co się satnie z bohaterami po owej ostatecznej bitwie).
Jak tak teraz o tym myślę to nie wyobrażam sobie, aby ostatni tom miał być krótszy od V. Chyba że Jo zamiast stopniowo, jak w poprzednich tomach, odkrywać karty, zwali na nas cały ciężar odpowiedzi za jednym razem... blink.gif


--------------------
"Mierz wysoko" - wpajali mu wzniośli nauczyciele. Strzelił im w łeb.

Stanisław Jerzy Lec
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
marii
post 03.08.2005 10:41
Post #69 

Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 6
Dołączył: 03.08.2005




jak dla mnie to:
- zdecydowanie za mało Lupina sad.gif
- zachowanie Snape'a
- wszystkie sceny "miłosne" jakies takie naciagane.. dry.gif jakos nie pasuja mi do tej ksiażki biggrin.gif

ale i tak mi sie bardzo podobało.. dużo bardziej niz cz5
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kelyy
post 03.08.2005 20:44
Post #70 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 202
Dołączył: 23.04.2003
Skąd: Jelenia Góra




- charakter Fleur - zbyt stereotypowa piękność blondie, choc jej końcowa postawa...
- wyprawa Dumbla i Harry'ego po Horkruks - zawiodłam się.
- Fenrir Greyback - bleeeeee
- Tonks - jej mysie włoski etc, była taka bez wyrazu
- Ron/Lav - fuj
- Ron/Herm - to, że między nimi iskrzy - ok, ale ich zachowanie wobec siebie po prostu koszmarne.
- "lew" - kompletnie nie przyopadł mi do gustu...^^
- Snape jako KP - nie pasi mi to


--------------------
Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujmy zdefiniować kształt gruszki.
Jaskier, "Czas Pogardy"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Forhir
post 04.08.2005 13:48
Post #71 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 74
Dołączył: 13.04.2005
Skąd: Kielce




Mnie ogolnie troche ksiazka rozczarowala..
Harry/Ginny bosh mad.gif
Za malo Hermione mad.gif
Za duzo Rona mad.gif
Tak naprwde to NIC sie nie dzialo, tylko ciekawe byly lekcje z Dumbledorem i Pouszkiwanie Horkruksow.IMO ksiazka najgorsza zdecydowanie ze wszysktich tomow sad.gif


--------------------
H/Her shipper!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Artica
post 04.08.2005 18:07
Post #72 

Mugol


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 4
Dołączył: 15.07.2005




Książkę czytałam tak gdzieś do połowy z rosnącym zainteresowaniem, później było odwrotnie. thumbdown.gif Skończyło się to jakoś za szybko, wyprawa po Horcrux jakaś taka... nienaturalna i za łatwa (w moim mniemaniu)... Harry i Ginny mogą być, ale całe ich skłanianie się ku sobie pani Rowling nie wyszło... Cóż

Wierzę w Snape'a. Dumbledore musiał mieć jeszcze jakieś powody, by mu ufać. Te przytoczone dotychczas jakoś mnie nie przekonują. Na pewno jest jeszcze coś.

Ten post był edytowany przez Artica: 14.08.2005 14:02
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
anagda
post 04.08.2005 21:43
Post #73 

Członek Zakonu Feniksa


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 1994
Dołączył: 05.04.2003

Płeć: Kobieta



może kiedyś uratował mu życie?


--------------------
user posted image
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
voldzia
post 05.08.2005 00:30
Post #74 

Prefekt


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 367
Dołączył: 20.08.2004
Skąd: Łódź

Płeć: Kobieta



ojej, ale narzekania. Nie przesadzajcie, i tak dowiedzielismy sie duzo, a marudzenie, ze nie bylo jakiegos bohatera to juz lekka przesada. Kazdy ma swoje ulubione postaci, ale nie burzcie sie, gdy ich nie ma w ksiazce, tyle, ile byscie chcieli. Po co maja zapychac fabule, jezeli sa naprawde malo potrzebni? Nie mozna zadowolic wszystkich, a wprowadzenie duzej ilosci watkow dotyczacych jakiejs osoby uszczesliwi jedna a zniecheci druga, wiec zamiast na to patrzcie wreszcie na fabule, a nie na sympatie. Watki milosne Jo poprowadzila normalnie, i tutaj znowu jakies narzekania: "harry i ginny bleee" zamiast marudzic, zadowolcie iles tam milionow fanow na raz. watki nie sa naciagane, sa po prostu troche zaskakujace, a naciagane moga byc dla tych, ktorzy naczytali sie fanfikow i nawyobrazali sobie pelno jakis scen. Nie wiem tez, gdzie dopatrzyliscie sie latwosci w wyprawie po medalion. Latwo, to mogloby byc gdyby cos takiego bylo w jakiejs kiepskiej strzelance czy przygodowce, a to jest ksiazka, nie gra komputerowa. Po co robic jakies tory przeszkod, jak z platformowki. Po co wpychac ogrom smiesznych trudnosci, jesli mozna subtelnie, ale przerazajaco wstawic ich kilka, budujac przy tym odpowiedni nastroj. Cos mi tutaj zalatuje w wypowiedziach niektorych tesknota do horrorow lub chociaz filmow akcji tongue.gif.

Ten post był edytowany przez voldzia: 05.08.2005 00:31
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kkate
post 05.08.2005 12:05
Post #75 

Czarodziej


Grupa: slyszacy wszystko..
Postów: 894
Dołączył: 10.03.2004

Płeć: Kobieta



No tak, wiadomo, że nie wszyscy mogą być zadowoleni. Jednak moim zdaniem wcale nie dowiedzieliśmy się tak dużo, jak mogliśmy. Rozwiązania zagadek zostały na jedyną książkę 7... Ogółem muszę przyznać, że nie jestem zachwycona. W życiu bym nie pomyślała, że to mi się zdarzy. Teraz próbuję przeczytać książkę drugi raz od początku i męczę się. Jak słowo daję dry.gif Więcej niż rozdział, dwa dziennie nie chce mi się czytać.

Ten post był edytowany przez kkate: 05.08.2005 12:06


--------------------
just keep dreaming.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

10 Strony < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 16.08.2018 08:12