Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

55 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Książki, przeczytane, polecane

Zanthia
post 22.06.2004 17:57
Post #26 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 130
Dołączył: 07.04.2003




QUOTE (Child of Bodom @ 21.06.2004 21:21)
Muzyka Duszy by Pratchett

Cudeńko. Jak to u Pratchetta - aluzje do wszystkiego co się rusza i nie rusza - tym razem rock i wykrok. Krystaliczny, niczym nie skażony humor, bardzo inteligentne dialogi, niezgorsze opisy [napierśnik 115D czy "wodę z rzeki można było pić [a także kroić i przeżuwać] biggrin.gif] dobrze zawiązana fabuła, sporo przemyśleń [głownie Śmierć zaczął filozofować]. ale też jest na poważnie - kasa rządzi światem, parszywi ludzie często żyją dłużej i lepiej niż dobrzy.

EDIT:
Zapomniałem pochwalić również tłumacza - pełny profesjonalizm. szacuneczek dla niego

Pdpisuję się pod wypowiedzią oksiążce jako takiej . Niektóre cytaty stały siędla mojej osoby kultowe na miarę Shrecka happy.gif No i to ukryte znaczenie ... równie poważne jak cała pisanina jest szalona i ...głupia [ no coż , planowana głupota to też głupota , chociąż zakrawa w tym przypadku na geniusz =P ] .

Ale tłumaczenie ... Fakt , translator miał cholernie ciężkie zadanie i nieźle się z niego wywiązał , jednakoż wszystkim "językowcom" polecam wersję oryginalną happy.gif


--------------------
;D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ellie
post 22.06.2004 17:58
Post #27 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 236
Dołączył: 16.05.2003
Skąd: Nowy Dwór Maz.




Dementi- a u mnie połowa klasy przeczytała całą Lalkę, większosć przynajmniej jeden tom. I mało kto powiedział, że książka mu się nie podobała.

Dzisiaj się zabieram za "Mistrza i Małgorzatę", więc jak przeczytam to napiszę o wrażeniach. Nie czytałam posta Yavanny, bo najpierw chcę przeczytać.

Ten post był edytowany przez Ellie: 22.06.2004 17:59


--------------------
As happens sometimes a moment settled...
... and hovered and remained for much more than a moment.
And sound stopped and movement stopped?
... for much, much more than a moment.
And then the moment was gone.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
MisieK
post 22.06.2004 18:09
Post #28 

Chrapiący Mesjasz New Age


Grupa: czysta krew..
Postów: 4619
Dołączył: 27.03.2004

Płeć: Mężczyzna



Zgadzam się co do Achaji, jak dla mnie najlepsza polska ksiażka fantastyczna. Ale aż dziw mnie ogarnia jak patrze i nie widze żeby ktoś wspomniał o Słudze Bożym, Młocie na Czarownice, Mormiderze Madderinie we własnej osobie. Autorem Piekara, ksiazka zaje.....

Polecam te Siewce Wiaru, gruba, z duża ilością opisów, niemniej ciekawa wizja(nie polecam osobnikom ślepo wieżącym w to że bóg nadal jest w niebie, że nie opóścił aniołów i nie zostawil im władzy.


Agrado => "Dolores" to niższa półka u Kinga, wiem co mówię, nie przeczytałem tylko jego dwóch ksiażek, ale jak już ci się podoba, bo jest niezła(żadna ksiazka Kinga nie schodzi poniżej określonego poziomu), to oznacza, że będzie ci się reszta podobała, proponuję Smętarz dla zwierzą, Miasteczko Salem, Lsnienie i Zieloną Milę, na poczatek jest super.


--------------------
QUOTE
MisieK: Ja jepie [pozdro dla matoosa, przyp. red.]
PrZeMeK_Z.: Tak trochę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 22.06.2004 18:19
Post #29 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



przed chwilą odłożyłam ''Bunkier'' Guya Burta.

,, Mroczna opowieść o 'eksperymencie z rzeczywistością'. Bierze w nim udział kilkoro nastolatków, uczniów elitarnej angielskiej szkoły. Rodzice myślą, że pojechali na szkolną wycieczkę, nauczyciele są przekonani, że zostali w domu, a oni decydują się spędzić trzy dni w Bunkrze, zapomnianej piwnicy jednego z zamkniętych na trzy spusty i nie używanych budynków starej szkoły. Z początku wszyscy świetnie się bawią, kiedy jednak mijają umówione trzy dni, a drzwi pozostają zamknięte, eksperyment przybiera zaskakujący obrót...
Na podstawie książki powstał głośny film pod tym samym tytułem.''


największa zaleta tej książki to osiemnastoletni autor. nie często zdarza się czytać dobre powieści kogoś w takim wieku, więc to interesujące doświadczenie ;]
wydarzenia ''żyją'', język tchnie świeżością, dialogi są naturalne i na czasie. fabuła jest wciągająca (przy okazji podziękowania dla wydawcy za kieszonkowe wydanie ;p), czyta się dobrze.
jeśli ma się naście lat, to można się też doskonale wczuć w postacie. przez pierwsze trzy dni rozmowy w ''Bunkrze'' idealnie pasuje do codziennego, szkolnego środowiska. później zachowania jeszcze mniej różnią się od zachowań przeciętnego człowieka.
daleko tej książce do klasyki czy światowej czołówki- ale jestem na TAK.
miłe dwa dni z nią spędziłam.




--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
nadzieja
post 22.06.2004 19:11
Post #30 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 217
Dołączył: 31.08.2003
Skąd: Nibylandia




QUOTE
największa zaleta tej książki to osiemnastoletni autor. nie często zdarza się czytać dobre powieści kogoś w takim wieku, więc to interesujące doświadczenie ;]

Nie zgodzę się z tobą. Największą zaletą tej książki jest jej ostatnie 12 stron smile.gif . Gdyby nie końcówka, wpakowałabym ją do woreczka pod tytułem 'ale to już było'. Duży plus to też narracja, wersja Liz, nagrania, no i praktycznie same dialogi. Normalnie, by mi to pewnie przeszkadzało, ale tu jest to tak dobrze wymieszane, ze nic tylko czytać. Czytałam ją będąc sama w domu w deszczową noc, do tego wszystkiego była burza. Prawdziwy Rollercoster.

QUOTE
Myślałam, że tylko ja jestem taka nawiedzona i poluję na wszystkie książki o lekarzach (bo myślę poważnie o medycynie), a tu mile się zaskoczyłam, że sama nie jestem (:

Sama pewnie nie jesteś, ale też nie ze mną smile.gif . Do "Doktorów" trafiłam, bo najpierw czytałam "Absolwentów" ( prawnicy smile.gif ) i chciałam przeczytać coś równie wdzięcznego. Okazało się, ze jest nawet lepsza. A jak już medycyna, to polecam, wspomniany już przez Agrado, "Rok Interny" Cooka. I mała poprawka, ta książka ani przez moment nie jest nudna smile.gif .



Ten post był edytowany przez nadzieja: 22.06.2004 20:37
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Nimbuska2000
post 23.06.2004 08:29
Post #31 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 166
Dołączył: 13.05.2004

Płeć: Kobieta



Ja kocham książki w których dzieje się coś co NIGDY by się nie zdarzyło u mnie wink.gif
Kocham serie potworzaki napisaną przez C. (nigdy nie pamiętam autorów)
Historia o tym jak dziwne moce sprawiają,że zwierzęta zachowują się strasznie.
Moja ulubiona to ,,Gdy zagłębisz się w ciemny las...."Dzieci robią przedstawienie,ale zwierzęce rekwizyty nagle...atakują dyskretnie dzieciaki smile.gif
Albo ,,Kto siedział w moim fotelu?" o nawiedzonym przez kota fotelu.Jeśli mu odmówisz w czym kolwiek będzie cię atakował laugh.gif Ostatnio czytam serie z ,,Szkoła przy cmentarzu" gdzie zdarzają się dziwaczne rzeczy i niesamowite wzroty akcji smile.gif Teraz czytam całkiem fajną książke.Najdziwniejszą jaką do tej pory czytałam. ,,Nauczyciel torturuje się w sali 104" Opowiada o nieznośnej klasie 6 i o nowej nauczycielce,która ich wiele nauczyła...Lubię też ksiażki Blacka czy kogoś takiego.No i Harry ma miłość biggrin.gif


--------------------
-To żałosne. No, mam nadzieję, że będziesz się świetnie bawić. Wiesz co, może zaczniesz chodzić z McLaggenem, wtedy Slughorn mianuje was królem i królową Ślimaków...
-Możemy przyprowadzić gości-powiedziała Hermiona, która z jakiegoś powodu zrobiła się purpurowa na twarzy- i zamierzałam zaprosić ciebie, ale skoro uważasz, że jesteś ponad takie głupoty, nie będę nawet próbowała! (...)
-Zamierzałaś mnie zaprosić?- Zapytał Ron zupełnie innym tonem.
-Wyobraź sobie, że ta.- Odpowiedziała ze złością Hermiona.- Ale jeśli wolisz, żebym chodziła z McLaggenem... (...)
-Nie, nie chcę- powiedział bardzo cicho Ron.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
muszka Me
post 23.06.2004 14:27
Post #32 

Ścigający


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 268
Dołączył: 25.05.2003
Skąd: z tego nieba, w którym już nie ma aniołów




QUOTE
Sama pewnie nie jesteś, ale też nie ze mną  . Do "Doktorów" trafiłam, bo najpierw czytałam "Absolwentów" ( prawnicy  ) i chciałam przeczytać coś równie wdzięcznego. Okazało się, ze jest nawet lepsza. A jak już medycyna, to polecam, wspomniany już przez Agrado, "Rok Interny" Cooka. I mała poprawka, ta książka ani przez moment nie jest nudna 

A już myślałam (:
"Rok interny" Cooka czytałam, oczywiście (nawet ten sam egzemplarz, co Agrado, no ale nie będę wchodzić w szczegóły). I ja wiem? Nie sądzę, żeby to była najlepsza książka autora, a nawet nie jedna z lepszych. Brakowało mi akcji, napięcia... czy ja wiem? Rozumiem, że tu nie o to chodziło, bo ogólnie jestem z niej zadowolona, niemniej jednak sądziłam, że będzie przynajmniej podobna do innych Cooka. (:


--------------------
Poetka, samobójczyni,
Loki rozwiawszy fiołkowe,
Nad wodą stoi...
"Safo, co chcesz uczynić?"
"Chcę morze zarzucić na głowę,
By nikt nie dojrzał łez moich..."
(Pawlikowska-Jasnorzewska)

"Dobrze mi na mojej empirowej równinie. To ona utula mnie do snu jak najczulsza kochanka w rozpiętym między galaktykami hamaku, którego nitki przędzie boży pająk, władca krainy łagodnej melancholii. Kocham ją."
(Łysiak)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ludwisarz
post 23.06.2004 14:50
Post #33 

Roland Deschain


Grupa: czysta krew..
Postów: 2506
Dołączył: 06.04.2003
Skąd: wastelands

Płeć: Mężczyzna



QUOTE (MisieK @ 22.06.2004 17:09)
Ale aż dziw mnie ogarnia jak patrze i nie widze żeby ktoś wspomniał o Słudze Bożym, Młocie na Czarownice, Mormiderze Madderinie we własnej osobie. Autorem Piekara, ksiazka zaje.....

W imieniu Świętej Inkwizycji, z polecenia Biskupa Hez-Hezronu.


Ksiazka bardzo dobra, owszem - polecam.

A Pratchety to tez wszystkie dobre, nie maz lego.

Ach ten Śmierć.


--------------------
CODE
srimi (20:20)
ale jestem pacan.. kto normalny trzyma dezodorant obok myszki ze wskazaniem na upadek na talerz niezjedzonego zimnego budyniu?

Gryffindor

Let's shake some dust, people.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Neonai
post 23.06.2004 15:03
Post #34 

Jolene


Grupa: czysta krew..
Postów: 3818
Dołączył: 20.10.2003
Skąd: z nizin.

Płeć: Kobieta



O, tak, 'Sługa Boży' to książka godna polecenia. Przyjemnie się czyta, no i ma klimat.
Aktualnie jestem zaczytana we Władcy Pierścieni. Narazie mi się podoba. Ogólnie to chyba zdecydowanie za mało czytam, muszę się poprawić..
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Eva
post 23.06.2004 15:41
Post #35 

nocturnal


Grupa: czysta krew..
Postów: 5438
Dołączył: 10.04.2003
Skąd: Poznań, miasto doznań.

Płeć: Kobieta



Wlasnie chwycilam 5 tom o Nekroskopie "Roznosiciel" Bryana Lumleya.
Wciagajace, porywajace, mnie nie przeraza ale sa momenty gdzie lekko mrowi na karku. Nie bede tu opisywac ksiazki, ale jesli ktos lubi niekonwencjonalne opowiesci o wampirach,, nekroskopach, telepatach, nekromantach, nekrofilach i tym podobnych to niech koniecznie chwyci za ta ksiege. Ja ja kocham. =)


--------------------
“You may be as vicious about me as you please. You will only do me justice."

deviantART
last.fm
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Nimbuska2000
post 23.06.2004 16:23
Post #36 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 166
Dołączył: 13.05.2004

Płeć: Kobieta



O wampirach!Koniecznie mi je podaj!Kiedy chcę się bać biorę coś do ręki gdzie jest jakiś bad wampir.Ach żebyście widzieli jaką mam minę gdy o nich czytam laugh.gif


--------------------
-To żałosne. No, mam nadzieję, że będziesz się świetnie bawić. Wiesz co, może zaczniesz chodzić z McLaggenem, wtedy Slughorn mianuje was królem i królową Ślimaków...
-Możemy przyprowadzić gości-powiedziała Hermiona, która z jakiegoś powodu zrobiła się purpurowa na twarzy- i zamierzałam zaprosić ciebie, ale skoro uważasz, że jesteś ponad takie głupoty, nie będę nawet próbowała! (...)
-Zamierzałaś mnie zaprosić?- Zapytał Ron zupełnie innym tonem.
-Wyobraź sobie, że ta.- Odpowiedziała ze złością Hermiona.- Ale jeśli wolisz, żebym chodziła z McLaggenem... (...)
-Nie, nie chcę- powiedział bardzo cicho Ron.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kaola
post 23.06.2004 16:41
Post #37 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 50
Dołączył: 17.06.2004
Skąd: warszawa




Hmm. Ksiązki to w ogóle moja miłość, nie mogłabym bez nich żyć... biggrin.gif Ostatnio nie przeczytałam chyba nic takiego WSPANIAŁEGO. Ale, ale, co jest godne polecenia:
-"Rok 1984" Orwella - NIESAMOWITA. Wywiera duże wrażenie, pierwsza książka, którą jak tylko skończyłam zaczęłam czytać od nowa. "Przecież to się NIE MOŻE tak skończyć." A jednak. Na pewno jest godna polecenia.
-"Kraina Chichów" - J. Carrolla. Ktoś tu już chyba gdzieś o mistrzu Jonathanie wspominał. Jest rzeczywiście magiczny, i przy tym na prawde świetny. Nie tylko "KCh" z resztą, bo napisał wiele innych, jak np. "Śpiąc w płomieniu", "Dziecko na niebie", "Na pastwę Aniołów", czy wspomniane gdzieś "Durne serce". On jest zdecydowanie moim numerem 1. POLECAM.
-"Paragraf 22" - J. Heller. Książka opowiada o II wojnie światowej. Ale nie jest książka wojenną (ktorych nieznoszę). Jest napisana świetnie, z masą czarnego humoru. Też warto przeczytać.
-"Małe niegodziwości" - C. Posadas. Tą powieścią się zachwyciłam. Przepisze kawałek tekstu, który jest na jej okładce - świetnie opisuje tą książkę: "A na dodatek kapryśny los prowokuje dziwne zbiegi okoliczności i drwi sobie z planów, obaw i marzeń bohaterów. Może się okazać, że drwi także z czytelnika." Po prostu cudo. C. Posadas napisała także "Pięć błękitnych much", ale to nie jet już takie dobre jak "MN".
-"Przepowiednia Dżokera" - J. Gaarder. Książka autora "Świata Zofii". Też miło się czyta, polecam z pełną premedytacją, chociaż jest raczje dla "młodszych czytelników" jak to lubie określać pani bibliotekarka 12-latków. d-:

Właściwie, to jest jeszcze dużo książek, które bym poleciłą, ale już mnie paluszki bolą. tongue.gif Dodam tylko, że Pratchett jest super, Gaiman jest w porządku, przy Chmielewskiej się zaśmiewam, a do pociągu kupuje A. Christie. O "Mistrzu i Małgorzacie" nie będę się rozpisywać, bo zrobiło to już wiele osób przede mną. I chętnie napisałabym coś jeszcze o "Grze w klasy" Cortazara, ale już nie mam czasu. Aha, a "Harry'ego Pottera" jak łatwo się domyślić lubię. wink.gif

No, to tyle.
smile.gif


--------------------
...i już mnie tu nie ma!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Eva
post 23.06.2004 16:42
Post #38 

nocturnal


Grupa: czysta krew..
Postów: 5438
Dołączył: 10.04.2003
Skąd: Poznań, miasto doznań.

Płeć: Kobieta



Moj ulubiony wampir z Nekroskopa to Faethor Ferenczy. Dalej jest jeszcze kilku Lordow (m.in. Lord Szaitis czy Lady Karen), synkowie Faethora (pol-wampir Janosz i pelnowymiarowy Tibor), Dragosani, Julian Bodescu.. No duzo ich sie tam przewija XD

A ich wszystkich zwalczył lub zwalcza Harry Keogh - Nekroskop (gada z umarlymi).


--------------------
“You may be as vicious about me as you please. You will only do me justice."

deviantART
last.fm
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Atina
post 23.06.2004 17:35
Post #39 

Prefekt


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 401
Dołączył: 07.04.2003

Płeć: Kobieta



Ostatnio przeczytane: Narrenturm Andrzeja Sapkowskiego.
Co mi się najbardziej rzuciło w oczy (oprócz oczywiście świetnej narracji i charakterystycznego dla tego pisarza poczucia humoru) to, miejscami irytujące, "bawienie się" uczuciami czytelnika - można takie zaobserwować we wiedźmińskiej sadze - kiedy już się wydaje, że wszystko ma się ku dobremu końcowi, występuje nieoczekiwany zwrot akcji, a książka i tak kończy się inaczej niż się tego można było spodziewać. Mnie się to jednak podoba, lubię kiedy autor gra na uczuciach, a książka pobudza do myślenia.
Młody medyk - Reinmar de Bielau vel Reinmar z Bielawy zwany też Reynevanem, od potrzeby do potrzeby parający się magią, przyprawia rogi szlachcicowi pochodzącemu z dosyć mściwej rodziny. W trakcie miłosnych igraszek zostaje przyłapany przez kuzynostwo wyżej wymienionego szlachcica i w ten sposób zaczyna się przygoda Reinmara z bandziorami, różnymi rodami szlacheckimi, kobietami, a nawet Świętą Inkwizycją. Zważywszy na pokrewieństwo Reynevana z wieloma książęcymi i szlacheckimi rodami ówczesnego świata, niełatwo go dorwać, a wielu ludzi naprawdę się stara...

Polecam bardzo serdecznie. Nie można się nudzić.


--------------------
At the end of the world... or the last thing I see...

user posted image
Enormous amount of people would rather die, than think... in fact they do so.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
vigga
post 23.06.2004 21:42
Post #40 

Szukający


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 489
Dołączył: 06.07.2003
Skąd: Olsztyn




QUOTE
na wstępie komunikat: Potti, zabije Cię, to ja miałam załozyc taki temat! 

o, no wlasnie! pomoge Ci Kira, bo niedalej jak w poniedzialek mialam zamiar zalozyc ten temat, tylko, ze jakos na kompa nie moglam zbytnio wejsc tongue.gif

tak ogolnie to kocham czytac ksiazki. czesto przed snem musze przeczytac przynajmniej strone, bo inaczej zle sie czuje.

tak ostatnio to czytalam "Kroniki Jakuba Wędrowycza " i "Czarownik Iwanow ". teraz czekam z niecierpliwaoscia, aby kolezanka podrzucila mi "Weźmiesz czarno kure..." i "Zagadki Kuby Rozpruwacza". ksiazki naprawde genialne. bardzo szybko sie je czyta. w niektorych momentach to az sie zwijalam ze smiechu. chociaz taki humor nie wszystkim sie spodoba. ogolnie to wszystkie tomy opowiadaja o Jakubie Wędrowyczu - amatorze-egzorcyscie, bimbrowniku, klusowniku.ma ponad 80 lat. wciaz wymyka sie spod prawa, łamie wszystki mozliwe zasady. polecam te ksiazki, ale powtazam, nie wszystkim sie spodobają.


--------------------
mądrzejsi mówili nie rób
mówili
trzymaj się z daleka
nie pozwalali mi
sam się dowiedziałem
czym jest kłamstwo
zło i krzywda
dziękuje Wam
za okaleczenie mojej duszy...


all we see or seem is but a dream within a dream
*************
nierealne jak bajka...prawdziwe jak bajka...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Eva
post 23.06.2004 21:47
Post #41 

nocturnal


Grupa: czysta krew..
Postów: 5438
Dołączył: 10.04.2003
Skąd: Poznań, miasto doznań.

Płeć: Kobieta



Mnie sie najbardziej podobala warstwowa metoda zwalczania w Polsce komunistow, opracowana rzecz jasna przez Jakuba:
Warstwa ziemi, warstwa komunistow, warstwa ziemi, warstwa komunistow...


--------------------
“You may be as vicious about me as you please. You will only do me justice."

deviantART
last.fm
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Evana
post 24.06.2004 14:12
Post #42 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 20
Dołączył: 14.02.2004




Ostatnio przeczytałam "Dżumę" i zgadzam się z Kirą, że jest to niepowtarzalna książka. Co najważniejsze - nie jest ona o niczym - ma przesłanie. Dżuma to po prostu zło, które wciąż się rozprzestrzenia i wciąż wielu ludzi ma z nim do czynienia. Nie sposób się od niego odciąć. Wspaniałe opisy i bohaterowie, którzy na długo zapadają w pamięć.


--------------------
Dwie rzeczy nie mają granic: wszechświat i głupota ludzka.
Einstein

Albo znajdziemy drogę, albo ją wytyczymy.
Hannibal
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
skicia
post 24.06.2004 14:24
Post #43 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 227
Dołączył: 16.11.2003
Skąd: Place where the angels fall...




Niedawno czytałam książkę pt. "Całując klamki", autora nie pamiętam. Główna bohaterka lektury to nastolatka, która wierz yw różne. dziwne rymowanki. Pewnego dnia usłyszała: "Stań na szczelinie, twoja mama zginie", od tego czasu jej życie zamieniło się w piekło: oczywiście nie stawała na szzcelinach, do tego gdy ktoś przeklinał mówiła za niego cały różaniec, całowała klamki zanim je dotknęła. Najgorsze jest to, że jej "przyzwyczajenia" tak nią zawładnęły, że niemogła przestać ich wykonywać. Wizty u psychologów nie dawały żadnych rezultatów. Bardzo wzruszyła mnie historia tej dziewczyny.


--------------------
user posted image

user posted image WE ARE ELITA user posted image LEAGUE OF SZYDERCY user posted image
(hm...)Kto nie jest z nami , ten jest przeciwko nam(hm...)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ludwisarz
post 24.06.2004 22:16
Post #44 

Roland Deschain


Grupa: czysta krew..
Postów: 2506
Dołączył: 06.04.2003
Skąd: wastelands

Płeć: Mężczyzna



Andrzej Pilipiuk z Jakubem jest tak genialny, że mam ochote napisać dłuuuuuugi list do niego.
Polecam!

A Kraina Chichów też niesamowita!


Czy ktoś może mi powiedzieć coś o Mrocznej Wieży, czy tam Ciemnej Wieży S.Kinga?


--------------------
CODE
srimi (20:20)
ale jestem pacan.. kto normalny trzyma dezodorant obok myszki ze wskazaniem na upadek na talerz niezjedzonego zimnego budyniu?

Gryffindor

Let's shake some dust, people.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Myśka
post 25.06.2004 11:04
Post #45 

nigeryjski chłopiec


Grupa: czysta krew..
Postów: 1196
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: podróżny busik the kooks

Płeć: Kobieta



TimmY - przeczytałam pierwszy tom i bardzo się zawiodłam. Zupełnie mnie nie zachwyca jego styl pisania, jest jakiś drętwy. Sięgnęłam po tą książkę, bo podobno King świetnie pisze, a tu zonk. Może inne jego powieści były lepsze. Albo pozostałe tomy 'Mrocznej Wieży'.


--------------------
she moved so easily all i could think of was sunlight
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
MisieK
post 25.06.2004 23:12
Post #46 

Chrapiący Mesjasz New Age


Grupa: czysta krew..
Postów: 4619
Dołączył: 27.03.2004

Płeć: Mężczyzna



TimmY - Ten który zabił Kostuchę z bazuki jest zaje..... albo ten przepis, bomba atomowa... miodzio... tylko zeby jeszcze miało jakąś treść głębszą, ale pośmiać się można biggrin.gif

Mroczna Wieża -> Jak kocham Kinga, tak MW jakoś mi się nie podoba, styl jak zawsze nienaganny ale klima nie ta sama... dla mnie King powinien wrócić do swoich starych psychopatów, wampirów i seryjnych morderców...no i gwałcicieli...


--------------------
QUOTE
MisieK: Ja jepie [pozdro dla matoosa, przyp. red.]
PrZeMeK_Z.: Tak trochę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Sunlight Priestess
post 26.06.2004 18:25
Post #47 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 97
Dołączył: 26.06.2004
Skąd: Privet Drive, Surrey




Moja ukoffana książka to "Królowa Niewidzialnych Jeźdźców" Tomaszewskiej. Na początku była nudna jak diabli ale strasznie mnie wciągnęło. Na drugim miejscu jest oczywistość Harry Potter, wszystkie części.


--------------------
Nieśmiertelność. Nie ufam. Nie wierzę. Nie toleruję. To nie istnieje.

user posted image

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Irwena
post 27.06.2004 10:35
Post #48 

Tłuczek


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 49
Dołączył: 29.03.2004
Skąd: Lublin




BUNTOWNIK ja też czytałam 'Małego księcia' i powiem ci, ze ta ksiazka troche mnie zmienila....


ostatnio czytalam sporo książek, 4 z serii "Ania z....( zielonego wzgórza, z Avonlea, na uniwersytecie i z szumiących topoli), a poza tym, "dzikuskę" ireny zarzyckiej.

Ta książka opowiada o 16 letniej dziewczynie ze wsi, dzikiej kompletnie, do której przyjeżdża nauczyciel - artysta i wprowadza ją w świat literatury itd. jest mlody, ma ok. 20 lat. Zakochuje sie w niej (to bylo do przewidzenia). Dużo kosztuje go ta nauka i milosc, bo dziewczyna jest nieobliczalna, probowala go utopic, przez nia skrecil kostke, itd. w koncu dziewczyna (Ita) zaczyna normalniec, chodzic na bale, czytac i w koncu zenia sie, bo ona ma 18 lat itd...... bardzo wciagające smile.gif i z intrygą, przeczytajcie sami XD


--------------------
Zawiodłam się na nim... Ale z drugiej strony... On nigdy nic nie obiecywał... On nie wie...

TGZK rulezzz XD!!!

Don't you cry... ja chcę tam wrócić!!!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
nadzieja
post 27.06.2004 12:57
Post #49 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 217
Dołączył: 31.08.2003
Skąd: Nibylandia




QUOTE
ostatnio czytalam sporo książek, 4 z serii "Ania z....( zielonego wzgórza, z Avonlea, na uniwersytecie i z szumiących topoli),

Ach, słodka młodości! Kiedy to było? 8, 10 lat temu? Byłam jedyną osobą w klasie, która przeczytała te wszystkie opisy tongue.gif Reszta leciała po dialogach.
QUOTE
Niedawno czytałam książkę pt. "Całując klamki", autora nie pamiętam

Terry Spencer Hesser.
Najpierw czytałam w orginale. Typowa ksiązeczka dla nastolatek, z wymuszoną próbą analizy przeżyć wewnętrznych bohaterki. Mimo, że momentami jest przez to, wręcz komiczna, czyta się ją zdumiewająco przyjemnie. Ot, pare stron dla zapchania godzinki czasu. Ujdzie w tłumie..., no chyba, że czyta się polskie tłumaczenie. Jest ciężka, wchodzi opornie, tracąc resztki uroku i lekkości jakie jej jeszcze pozostały. Tłumacz, zawalił. Klimat jest diametralnie inny i czemuś takiemu mówię zdecydowane NIE!

Ten post był edytowany przez nadzieja: 27.06.2004 12:58
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 28.06.2004 15:36
Post #50 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



no, ale stara, dobra Ania Shirley (tak to sie pisze?) tez sie ''zeszmacila''. sentyment potrafi byc dokuczliwy, kiedy na polkach widac te wszystkie Emilki i inne potomkinie Ani.

gdyby jednak nie on [sentyment], to moj stosunek do komercyjnosci autorow pozostaje niezmieniony. zawsze mozna sobie wmowic, ze to nie moja sprawa i nie musze tego czytac.


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

55 Strony < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 15.08.2018 03:35