Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

55 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Książki, przeczytane, polecane

daigb
post 28.06.2004 15:45
Post #51 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 92
Dołączył: 25.05.2004

Płeć: Mężczyzna



ja ostatnio przeczytalam "Kuzynki" jakiegos malo znanego autora polskiego...troche wampirkow, zabojcy tez sie pojawili....mi sie tam podobala
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Eva
post 28.06.2004 16:02
Post #52 

nocturnal


Grupa: czysta krew..
Postów: 5438
Dołączył: 10.04.2003
Skąd: Poznań, miasto doznań.

Płeć: Kobieta



Andrzej Pilipiuk. Ten malo znany autor polski to Andrzej Pilipiuk, ktory napisal rownie malo znane opowiadania o Jakubie Wendrowyczu.

Bueh a co do Ań z nie wiadomo co jeszcze to ostatnio przeczytalam do wymarzonego domu. Oj, dawne czasy, teraz juz sie z lekka usmialam ^^"

A co do Malego Ksiecia, to niestety mnie tam w nim nic nie poruszylo. Po prostu autor pisze o sprawach, o ktorych dobrze, na swoj i swojego malego rozumku sposob, wiem.

Edit: Tfu, jakaz szkaradna pomylka.

Ten post był edytowany przez Elvaralinde: 28.06.2004 17:22


--------------------
“You may be as vicious about me as you please. You will only do me justice."

deviantART
last.fm
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Mara
post 28.06.2004 17:59
Post #53 

Szukający


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 485
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Słupsk ;D




QUOTE (nadzieja @ 27.06.2004 12:57)

Terry Spencer Hesser.
Najpierw czytałam w orginale. Typowa ksiązeczka dla nastolatek, z wymuszoną próbą analizy przeżyć wewnętrznych bohaterki. Mimo, że momentami jest przez to, wręcz komiczna, czyta się ją zdumiewająco przyjemnie. Ot, pare stron dla zapchania godzinki czasu. Ujdzie w tłumie..., no chyba, że czyta się polskie tłumaczenie. Jest ciężka, wchodzi opornie, tracąc resztki uroku i lekkości jakie jej jeszcze pozostały. Tłumacz, zawalił. Klimat jest diametralnie inny i czemuś takiemu mówię zdecydowane NIE!

A mi sie podobalo. Mimo, ze nie czytalam w oryginale. I wcale nie wydawalo sie wymuszone i niedopracowane.

Ten post był edytowany przez _Marcia: 28.06.2004 18:00


--------------------
'Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą'
Profesorze Włodku... na zawsze w naszych sercach ;*


Give me a whisper And give me sigh
Give me a kiss before you tell me godbye
Don't you take it so hard now
And please don't take it so bad
I'll still be thinking of you
And the times we had ... Baby

'Don't cry' Guns N'Roses

"Bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 28.06.2004 18:40
Post #54 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



z pewnością brak Ci tego krytycznego, wszystkowidzącego trzeciego oka, którym Bóg obdarzył Nadzieję, Maruś [;

...

a ja zaczynam ''Miłość i śmierć, Morderstwo Kurta Cobaina''. nie będę oceniać kto go zabił, czy sam się zabił... a może będę, ale tutaj o tym nie napiszę. w każdym razie teoria związania z morderstwem na zlecenie Courtney nadal wydaje mi się naciągana i mało prawdopodobna. ale podoba mi się styl jakim napisana jest książka, a do Chłopca-który-o-sobie-mówi-że-przeczy mam sentyment większy niż do Ani.
zabawnie jest tylko zastanawiać się ile z jego niezwykle-tragicznej-historii jest prawdą. ;D


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
nadzieja
post 28.06.2004 20:14
Post #55 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 217
Dołączył: 31.08.2003
Skąd: Nibylandia




QUOTE
pewnością brak Ci tego krytycznego, wszystkowidzącego trzeciego oka, którym Bóg obdarzył Nadzieję, Maruś [;

Jak mawiał mój polonista "Sie czyta, sie wymaga", pałać zachwytem można do czegoś, co naprawdę jest tego warte. Mam znajomą, która gotowa jest umierać, za każdą, nawet i najmierniejszą książeczkę, tylko dlatego, ze zdołała przez nią przebrnąć. Momentami to jest nawet zabawne smile.gif . Ja wolę podchodzić do wszystkiego na chłodno, rozczarowanie jest wtedy mniejsze. Powieście mnie za to smile.gif .
Trzeciego oczka też mi nie trzeba, dwa jak dotąd sprawują się doskonale wink.gif .

Ten post był edytowany przez nadzieja: 28.06.2004 20:16
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Lilly
post 28.06.2004 20:56
Post #56 

Forumowa Sekretarka


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 332
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Kielce

Płeć: Mężczyzna



Czytałam chyba 5 części Ani, pierwsze 3 jeszcze nawet fajne, ale dalej to już naciąganie :]
Najwiekszy sentyment mam chyba do książki "O psie, który jeźdżił koleją", ostatnio czytałam ją i znowu miałam łzy w oczach na końcu ksiażki ...
A ostatnio czytałam "Kamienie na szaniec" - to była moja lektura szkolna w czerwcu, ale ksiązka mi sie podobała, bardzo ciekawa.


--------------------
زدزز - Lilly po arabsku ;D

user posted image user posted image user posted image
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
genio1
post 28.06.2004 21:05
Post #57 

KAFEL


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 5
Dołączył: 20.03.2004




Ja polecam książki o trochę innej genezie - książki filozoficzne. Bardzo przypadło mi do gustu dzieło Berkeley`a o tytule "Trzy dialogi między Hylasem i Filonousem". Mimo iż tytuł brzmi dziwnie, książka jest ciekawa. To dosłownie jest dialog - przedstawia w tej formie poglądy tego XVIII-wiecznego filozofa. Nie bierzcie tych poglądów do serca, bo zwariujecie. wink.gif biggrin.gif
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Yavanna
post 28.06.2004 21:59
Post #58 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 95
Dołączył: 10.04.2003
Skąd: Lubaczów/Kraków

Płeć: Kobieta



"Dziewczyna z Pomarańczami" autorstwa norweskiego pisarza Josteina Gaardera, jak głosi napis na okładce, to "powieść dla młodzieży o miłości i śmierci". Historia opowiada o zwykłym nastolatku mieszkającym w Oslo wraz z matką, ojczymem i przyrodnią siotrą. Pewnego dnia przyjeżdżają do nich dziadkowie. Bowiem odnaleźli w starym wózku spacerowym list do Georga (tak nazywa się chłopak) od zmarłego ojca, który napisał go przed śmiercią. W liście tym ojciec opowiada synowi historię o Dziewczynie z Pomarańczami.
Opowieść dość krótka. Przez większą część książki czytamy list od ojca do Georga. Fabuła nie za bardzo mnie zainteresowała. W pewnych momentach miałam ochotę odłożyć książkę. Jednak dopiero pod koniec akcji polubiłam nawet tę historię. Niezwykła jest więź, miłość, łącząca Georga ze zmarłym ojcem. I to, z jakim smutkiem i zarazem zrozumieniem, że to nieuniknione wyraża się w liście ojciec chłopca o nadchodzącej śmierci.
Polecam.

Co do serii o Ani Shirley - według mnie najlepsza jest ostatnia, ósma część cyklu. Mianowicie "Rilla ze Złotego Brzegu". Nie jest już tak "cukierkowata", jak poprzednie części. Synowie Ani uczestniczą w pierwszej wojnie światowej. Bardzo dobrze pokazane jest przeżywanie tego wydarzenia przez rodzinę Blythe'ów. Oraz przeistoczenie Rilli, najmłodszej córki Ani, z nieodpowiedzialnego dziewczątka w poważną kobietę.


--------------------
"(...) Proszę tylko, żebyście raczyli uważnie przeczytać to, co piszę, zamiast, jak to jest w Polsce we zwyczaju, wydawać opinię nie skażoną znajomością rzeczy".
Rafał A. Ziemkiewicz - "Polactwo"

Ot co.

'What this country really needs... right now... is a Doctor' (;
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
MisieK
post 28.06.2004 22:29
Post #59 

Chrapiący Mesjasz New Age


Grupa: czysta krew..
Postów: 4619
Dołączył: 27.03.2004

Płeć: Mężczyzna



A ja polece wam ksiazke debiutanta... "Ostatnia Saga" Marcin Mortka... pan eRPeGowiec niezle pisze... podobno mowia ze ostatnia ksiazka najgorsza... a jesli tak to juz rece na nastepna zacieram....


--------------------
QUOTE
MisieK: Ja jepie [pozdro dla matoosa, przyp. red.]
PrZeMeK_Z.: Tak trochę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
SSWk
post 29.06.2004 10:00
Post #60 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 58
Dołączył: 21.05.2003




QUOTE (Lilly @ 28.06.2004 20:56)

Najwiekszy sentyment mam chyba do książki "O psie, który jeźdżił koleją", ostatnio czytałam ją i znowu miałam łzy w oczach na końcu ksiażki ...

kocham tą książkę, przeczytałam ją chyba z 20 razy.


Ostatnio książką, która najbardziej mi się podoba jest ,,Język Trolli" M. Musierowicz Najpierw przeczytałam tą książkę ze zwykłego sentymentu, ale teraz stwierdzam, ze to najlepsza częśc z całego cyklu


--------------------
Ownlog
Nie klikaj tu!
Eliasie (ty wiesz, że do Ciebie mówię) jeśli to czytasz to odezwij się do mnie w jakiś sposób na GG!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Rapsodia
post 29.06.2004 17:45
Post #61 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 52
Dołączył: 28.07.2003
Skąd: Radom

Płeć: Kobieta



Ostatnio przeczytałam dwie książki Dana Browna: "Anioły i Demony" oraz "Kod Leonarda da Vinci". Nie mogłam się od nich oderwać, co niezwykle denerwowało moich rodziców. Poprostu nie było mnie dla świata rzeczywistego. Brown świetnie łączy wszystkie elementy w całość, a wszystko co opisuje opiera się na faktach. W obu książkach bohaterem jest Robert Langdon, profesor symboliki religijnej z Uniwersytetu Harvarda. Brown od razu przechodzi do rzeczy: jego książki rozpoczynają się, jak to kryminały, od zbrodni, które od razu pochłaniają czytelnika. Ja sama po przeczytaniu prologu koniecznie chciałam się dowiedzieć o co poszło. Mimo iż obie książki zaczynają się podobnie, szybko przekonujemy się, iż Brown wcale nie powtarza już raz opisanej historii. I chwała mu za to. Teraz czekam na jego dwie książki, które nie zostały jeszcze wydane w Polsce oraz na kontynuację przygód Langdona. Polecam smile.gif

W najbliższych dniach zamierzam przeczytać "Siewce wiatru", Pratchetta i Książki Alexy Kavy smile.gif


--------------------
user posted image user posted image
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 29.06.2004 17:57
Post #62 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



QUOTE (SSWk @ 29.06.2004 10:00)
Ostatnio książką, która najbardziej mi się podoba jest ,,Język Trolli" M. Musierowicz Najpierw przeczytałam tą książkę ze zwykłego sentymentu, ale teraz stwierdzam, ze to najlepsza częśc z całego cyklu

o. to może przeczytam. bo po odłożeniu ''Kalamburki'' nie miałam już ochoty sięgać po kolejne części cyklu Musierowicz.
zresztą od pewnego momentu Jeżycjada zaczęła tracić swoją magię. cała jej magia polegała przecież na jakimś takim optymizmie, sympatyczności. książki były ciepłe i podnosiły na duchu. a później... bęc, koniec bajki. no, ale mam nadzieję, że ''Język Trolli'' trzyma klasę.


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Katon
post 30.06.2004 16:23
Post #63 

YOU WON!!


Grupa: czysta krew..
Postów: 7023
Dołączył: 08.04.2003
Skąd: z króliczej dupy.

Płeć: tata muminka



Pilipiuk mało znany?!? W sumie faktycznie jak ktoś w tym nie siedzi to mało, ale w dosyć szerokich kręgach już nie tyle znany co kultowy. "Kuzynki" czytałem. Ostatnio przeczytałem też "świeżutką" kontynuację. "Księżniczka". Żadne tam arcydzieło, ale bardzo sympatyczne i wciągające czytadło. Akcja tak jak w "Kuzynkach" dzieje się w Krakowie co sprawia że te książki są mi bardzo bliskie. Akcja dzieje się to koło mojej szkoy, to w kamienicy którą codziennie mijam, to w antykariacie do którego czasem zaglądam, to w kościele do którego zwykłem uczęszczać itd. To wszystko wtedy nabiera życia...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ludwisarz
post 30.06.2004 18:15
Post #64 

Roland Deschain


Grupa: czysta krew..
Postów: 2506
Dołączył: 06.04.2003
Skąd: wastelands

Płeć: Mężczyzna



hm, Katon kiedys do Ciebie przyjade, przebierzemy sie za szlachte i skoczymy do pubu Alchemia ;]


--------------------
CODE
srimi (20:20)
ale jestem pacan.. kto normalny trzyma dezodorant obok myszki ze wskazaniem na upadek na talerz niezjedzonego zimnego budyniu?

Gryffindor

Let's shake some dust, people.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Sihaja
post 30.06.2004 18:25
Post #65 

Członek Zakonu Feniksa


Grupa: czysta krew..
Postów: 1716
Dołączył: 12.06.2003
Skąd: Z Nibylandii

Płeć: Kobieta



Ja za Pilipiuka muszę się w końcu wziąć, wcale nie jest mało znany.
Ja ostatnio "przerabiałam" tzn czytałam trochę w interesie studiów literaturę rosyjską, Turgieniewam, Tołstojów itd... Polecam bo to ma świetny klimat... Wogóle lubię Rosję...
No a "Anna Karenina" obowiązkowo do przeczytania =)


--------------------
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Anita
post 30.06.2004 18:28
Post #66 

Kandydat na Maga


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 88
Dołączył: 13.05.2004
Skąd: (z)myślona




Hmm... Ukochane, nie ukochane, ale dobre.
Joanna Chmielewska- wszystko, co napisała, może na początek "Wszyscy jesteśmy podejrzani", albo "Lesio", albo "Wszystko czerwone"
Lekkie kryminały, które rozweselą chyba każdego. Ja ryczałam ze śmiechu- więc to na dni jasne i ponure.
Robin Cook- thillery medyczne ("Zaraza", "Epidemia", "Coma"). Niesamowite.
John Grisham- kryminały prawnicze ("Firma", "Ława przysięgłych", "Klient", "Obrońca ulicy" i inne)
Harlan Coben- sami przeczytajcie. Kryminały. Język nowoczesny (hehe)
Z nie- kryminałów będą "Mały książę", "Mistrz i Małgorzata", "Lalka" (jedyne, co lubię z twórczości Prusa). Trzy książki kompletnie różne (autorzy Księcia i Mistrza chyba znani???), ale wszystkie są wspaniałe.
To chyba tyle, jeszcze coś dodam, jak sobbie przypomnę.


--------------------
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 30.06.2004 21:02
Post #67 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



to miałybyć krótkie recenzje OSTATNIO przeczytanych książek, a nie opisy ulubionych. ^^'


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Laura_
post 30.06.2004 21:32
Post #68 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 157
Dołączył: 26.11.2003
Skąd: Gdańsk




ostatnio chcialam przeczytac anie z szumiacych topoli ktora dostalam na zakonczenie roku ( ______________-_____________ ) ale po przeczytaniu strony (pierwsze 4 strony w ksiazce to list od ani do gilberta _-_) odechcialo mi sie, po za tym zupelnie nie kojaze bohaterow (oprucz ani i gilberta =P) _-_ odpuscilam sobie narazie

za to zabralam sie za sage o krolestwie swiatla margit sandemo (chce przeczytac 3 sagi, zyczcie mi powodzenia...), to juz nie to samo co saga o czarnoksiezniku, nudy ze szok =P i postacie nieciekawe, szare... jeszcze jako tako wygladaja ludzie lodu =) ale co tam, jeszcze tylko 14 tomow! =D


--------------------
a czubi czabi cziba a czubi czabi cziba a czubi a czaba a czubi czabi cziba
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Atina
post 30.06.2004 21:58
Post #69 

Prefekt


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 401
Dołączył: 07.04.2003

Płeć: Kobieta



QUOTE (Anita @ 30.06.2004 18:28)
Harlan Coben- sami przeczytajcie. Kryminały. Język nowoczesny (hehe)

Oj, z tym się zgodzę. Język nowoczesny jak najbardziej. Podoba mi się to, że owszem, używa wulgaryzmów, ale z umiarem. Ostatnio [czyt. wczoraj] przeczytana książka tego autora to Bez skrupułów.
Książka, nie powiem, bardzo ciekawa, rzeczywiście zaskakująca, pełna niespodziewanych zwrotów akcji, ślepych zaułków i tego wszystkiego, co przydaje się w dobrym kryminale, ale... no właśnie, jest jedno ale.
I to spore ale. W pewnym aspekcie narracja po prostu siada. Niestety bardzo ważnym aspekcie, a minowicie w stopniowaniu napięcia. Czytajac Bez skrupułów nic, a nic się nie bałam, a od ksiązki oczekuję wzbudzania we mnie emocji. Od kryminałów oczekuję strachu, a przynajmniej napięcia. Narrator, owszem, stopniowo wprowadza nieco niepokojący nastrój, ale jakby w pewnym momencie zaczyna sie niecierpliwić i prezentuje od razu kulminacyjny moment wydarzenia. Efekt jest taki, że brutalne morderstwo obeszło mnie tyle, co wylane na stół mleko. Tzn. "ups... stało się. Trudno, czasem tak bywa." Nie wiem, moze to wina tłumacza, a może autora.
Polecam dla tych, którzy lubią wyrazistych, acz nieprzerysowanych bohaterów. Niemniej książka nie ma w sobie specyficznej dla kryminałów atmosfery.


--------------------
At the end of the world... or the last thing I see...

user posted image
Enormous amount of people would rather die, than think... in fact they do so.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ellie
post 01.07.2004 20:43
Post #70 

Uczeń Hogwartu


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 236
Dołączył: 16.05.2003
Skąd: Nowy Dwór Maz.




A mi się właśnie Rilla najbardziej podobała, bo nie była już tak bardzo cukierkowa.

A co do "Bez skrupułów"- przeczytałam parę dni temu. Tak do połowy książka mi się podobała, ale później zrobiła się taka nudnawa i w sumie czytałam, żeby jakoś dobrnąć do końca, który dla mnie był przewidywalny. Po przeczytaniu 3/4 stron już wiedziałam, kto zabił i czy ta dziewczyna żyje czy też nie. Nie będę zdradzać, bo może ktoś chce przeczytać.

Ten post był edytowany przez Ellie: 01.07.2004 20:44


--------------------
As happens sometimes a moment settled...
... and hovered and remained for much more than a moment.
And sound stopped and movement stopped?
... for much, much more than a moment.
And then the moment was gone.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Katon
post 02.07.2004 17:08
Post #71 

YOU WON!!


Grupa: czysta krew..
Postów: 7023
Dołączył: 08.04.2003
Skąd: z króliczej dupy.

Płeć: tata muminka



Książki Dana Browna oparte na faktach?!? A to wesołe. Faktycznie to dosyć sprawne trillery(wiem wiem, pisze się przez h), ale nagromadzenie spisków przewyższa dopuszczalne stężenie w przyrodzie. Ciekawe, że jak Rydzyk mówi o spiskach to się wszyscy śmieją, chociaz ma sporo dowodów, a jak ktoś w książce wyduma sto razy bardziej absurdalne to ludzie są mu skłonni wierzyć. Taki jest świat...

Przyjeżdząj Timmy, ja sam w Dziekie Pola lubię bardzo pogiercować, a mój tatuś nawet ma kontusz. Tobie jakiś skołuję od jego kumpli:)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 02.07.2004 21:37
Post #72 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



a jeśli już mowa o spiskach...

Miłość i śmierć. Morderstwo Kurta Cobaina
ładnie przedstawili swój subiektywny pogląd. podali tyle dowodów, zapytali tylu specjalistów w różnych dziedzinach i w ogóle nieźle się chyba napracowali. także nad budowaniem wizerunku Courtney, do której pozostał mi po lekturze niesmak... może nieuzasadniony. ale jednak jeśli ktoś mówi po śmierci męża ''żałuję, że w ogóle byliśmy małżeństwem'', podczas wszelkich wywiadów dotyczących Kurta [zaraz po tym kiedy popełnił samobójstwo] próbuje promować nową płytę i obsmarowuje go przed Madonną, to jednak chyba świadczy o małych uszczerbkach w kulturze osobistej i ogólnie całej osobowości. już nikt się chyba nie dowie czy ona miała z tym bezpośrednio coś wspólnego, ale jej nie lubię i już.
nevermind, cofam się do tych wszystkich teorii spiskowych. może nie są wyssane z palca, ale jeden szczegół zaskakuje. ludzie, którzy mieli największy i przypuszczalnie najlepszy kontakt z Kurtem- Carlson [bliski przyjaciel i dealer], Novoselic, jakaś tam pani fotograf czy ktoś taki- nie wierzą w morderstwo. a przecież żadne z nich za Love nie przepadało.

reasumując, książka nadawałaby się na kryminał. amerykańscy rockmeni byliby naprawdę nieźli na tego gatunku powieści. nie wiem jednak czy takowe znajdują 100% potwierdzenie w realnych sytuacjach. wątpliwe.


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
loonatyk
post 03.07.2004 15:42
Post #73 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 146
Dołączył: 14.05.2003
Skąd: z manhattanu




Hera Moja Miłość (Anna Onichimowska).

Ta historia podobno wydarzyła się naprawdę. Opowiada o siedemnastolatku, który po śmierci brata spowodowanej zapaleniem jointa popada w nałóg. Pochodzi z bogatej rodziny, w której nikt z nikim nie potrafi się dogadać, wszyscy mijają się. Po śmierci Michała (brata) jest jeszcze gorzej. Ojciec coraz częściej pije, nie układa mu się z żoną.
Sama książka składa się z dwóch części. Pierwszej, w której przedstawiony jest ogólny zarys wszytskich członków rodziny i drugiej, która opisuje o zdarzeniach Jacka (siedemnastolatka). Druga część pisana jest w pierwszej osobie. Jacek składa relacje ze swoich spotkań ze znajomymi, opowiada o swoich uczuciach. Dzięki temu książkę czyta się łatwo i szybko. Nie budzi do takich mocnych refleksji jak np. "Pamiętnik narkomanki", "albo My dzieci z dworca ZOO". Oceniam na 4, można przeczytać.


--------------------
yesterday i woke up sucking a lemon
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Blade
post 03.07.2004 22:42
Post #74 

Kafel


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 15
Dołączył: 05.07.2003
Skąd: Bielsko-Biała and Jastrzębie Zdrój




Moja ostatnia przeczytana książka była"Hobit".Bardza mi sie podobała.

Może byś napisał jakieś uzasadnienie?

Ten post był edytowany przez Myśka: 05.07.2004 10:39


--------------------
"Mezopotamia miedzy Eufratem i Tygrysem Mezo styl miedzy kartka a dlugopisem mezo styl miedzy forma i trescia moze ty wiesz cos na ten temat"

"Halo chcialbym nawiazac dialog przemowic do tych co mosty za soba pala"

"maly i wielki smialy jak Frodo wchodze w ciemny Mordor i robie horror wrogom"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 03.07.2004 22:43
Post #75 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



Loonatyk -> możesz jeszcze przeczytać Odlot Nicka McDonella [nie jestem pewna jak się pisze nazwisko].
książka napisana przez siedemnastoletniego amerykanina. nie wiem czy on akurat doświadczył tego wszystkiego, takiego ''życia amerykańskich dzieci z dobrych, a raczej bogatych, domów''. ale opisał to jak pamiętnik, a nie spójną powieść. momentami trudno się połapać.
jednak myślę, że to może być dobry opis tamtej rzeczywistości. nie mówię, że tak jest, bo czegoś takiego nie przeżyłam i mam nadzieję nie będę miała okazji. ale wydaje się to dość prawdopodobne.
no, ale trochę dokładniej: tak jakby głównym bohaterem jest b. inteligentny chłopak, który jest zupełnie czysty [nie pali, nie pije, nie ćpa]. ale jest dealerem. mówią na niego Biały Mike. jego matka umarła kilka lat temu, a ojciec z tego co wiemy jest dość zapracowany. w dealerkę wkręcił go kuzyn, Charlie, z którym ma bardzo dobre kontakty i są sobie chyba dość bliscy. a jednym z jego klientów jest Hunter, najlepszy kumpel. kiedy [okazjonalnie] się naćpa, to Mike pilnuje żeby nie zrobił nic głupiego. ogólnie też mogą pogadać i też są dla siebie jednymi z ważniejszych osób. oczywiście wszyscy chodzą po różnych imprezach, znają sporo ludzi i przy okazji my poznajemy ich przygody. idealną wizualnie Sarę Ludlow, która może mieć każdego faceta, wiecznie wykorzystuje ich do własnych celów i kocha być w centrum. Jessicę, która ''sama się sobie podoba, chociaż nie jest tak idealna jak Sara, ma w sobie coś''. a po pewnym czasie popada w uzależnienie. oprócz tego całą masę innych osób... zakompleksionego Chrisa i jego brata-ćpuna-z-lekkimi-shizami, jakiegoś modela & modelkę, błyskotliwie inteligentną Alice, raczej nieszczęśliwego Andrew, śmiesznego Marka Rothko z przyjacielem etc.

a potem dzieją się różne rzeczy.


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

55 Strony < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 16.08.2018 15:31