Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

8 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Lektury Szkolne, obowiązek i przyjemność

Ramzes
post 27.10.2007 22:35
Post #51 

Mistrz Różdżki


Grupa: Prefekci
Postów: 1237
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Cz-wa/Krk

Płeć: Mężczyzna



Nad Niemnem...hehe...przypomniała mi się katorga z czytaniem tego...tak, to da się przeczytać, ale trzeba naprawdę dużo samozaparcia, chęci, czasu i ambicji, bo w przeciwnym razie się można wyłożyć w pierwszym rozdziale. A co do podobania się, to jest to oczywiście indywidualna sprawa czytelnika. Mnie się podobała najmniej z lektur w drugiej klasie. I chyba wśród wszystkich lektur, jakie przeczytałem też.


--------------------
As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
harolcia
post 28.10.2007 11:22
Post #52 

przerażona


Grupa: Prefekci
Postów: 1425
Dołączył: 30.07.2005
Skąd: wiesz, że żyjesz? <wro>

Płeć: Kobieta



Nad Niemnem jeszcze nie czytałam, ale czytać będę... chyba.

Teraz zaczynamy Wesele, chociaż poza epoką jest. Ale ze względu na 'Rok Wyspiańskiego' szkoła organizuje coś w stylu tygodnia Wyspiańskiego, poświęconego jemu i jego twórczości. Jakieś konkurs, przebieranie, czytanie fragmentów Wesela i ogólnie ponoć fajnie ma być. Nasza klasa pojęła się przygotowania Karczmy u Singera. Ciekawe co z tego wyjdzie...



--------------------
Prefekt Gryffindoru Członkini KLL

Tekst do wygrawerowania na nierdzewnej bransoletce, noszonej stale na przegubie na wypadek nagłego zaniku pamięci
Barańczak Stanisław
1.) JEŻELI COŚ CIĘ BOLI: - DOBRA WIADOMOŚĆ: ŻYJESZ. - ZŁA WIADOMOŚĆ: TEN BÓL CZUJESZ WYŁĄCZNIE TY.
2.) TO WSZYSTKO DOOKOŁA, CO CIĘ SZCZELNIE OTACZA NIE CZUJĄC TWEGO BÓLU, JEST TO TAK ZWANY ŚWIAT.
3.) UBAWI CIĘ, ŻE JEST ON REALNY I JEDYNY, A LEPSZEGO NIE BĘDZIE PRZYNAJMNIEJ PÓKI ŻYJESZ.
4.) GDY JUŻ SKOŃCZYSZ SIĘ ŚMIAĆ, ODRZUĆ LOGICZNY WNIOSEK, ŻE TAKI ŚWIAT BYĆ MUSI PRZYWIDZENIEM LUB SNEM.
5.) TRAKTUJ GO CAŁKIEM SERIO, JAK ON PRZED CHWILĄ CIEBIE - DOKONUJĄC WYBORU SPECJALNEJ CIĘŻARÓWKI,
6.) BY W OKREŚLONYM MIEJSCU I UŁAMKU SEKUNDY POTRĄCIŁA CIĘ, KIEDY PRZECHODZIŁEŚ PRZEZ JEZDNIĘ.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
asiatal
post 28.10.2007 14:39
Post #53 

?


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 928
Dołączył: 03.03.2007
Skąd: pomorze

Płeć: Kobieta



przeczytałam "Buszującego w zbożu" jako lektura nieobowiązkowa tzn spytałam się mojej polonistki co mogę sobie przeczytać tak dorywczo i poleciła mi buszującego :]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ramzes
post 30.10.2007 23:42
Post #54 

Mistrz Różdżki


Grupa: Prefekci
Postów: 1237
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Cz-wa/Krk

Płeć: Mężczyzna



Podobno dzisiaj zaczęliśmy Proces. Już czuję, że mi polonistka jeszcze bardziej obmierzi tę książkę. A dzisiaj też przypomniała sobie moja kochana nauczycielka, że musimy jeszcze omówić Mistrza i Małgorzatę. Po Szewcach, Sklepach cynamonowych i Quo vadis to kolejna lektura, o której sobie z dnia na dzień przypomniała...już z nią nie wytrzymuję... mad.gif


--------------------
As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 31.10.2007 00:01
Post #55 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



rozumiem, że to nie to samo co ogólny temat o książkach i trzeba sobie czasem ponarzekać na beznadziejne polonistki, brak czasu na czytanie lektur czy inne tego typu, ale to jest jednak Kultura a nie Bziuum i głównie chodzi o wrażenia na temat tego co przeczytaliście, a nie wszystkiego dookoła.


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Golden Phoenix
post 01.11.2007 00:29
Post #56 

Prefekt


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 351
Dołączył: 16.07.2004
Skąd: Bydgoszcz / Toruń

Płeć: Kobieta



No dobra, przyznaję się - mało którą lekturę z liceum przeczytałam w pełnej wersji. Jakoś zawsze brakowało mi czasu, czasem potrafiłam doczytać do połowy i zostawić, a "Nad Niemnem" zafundowałam sobie w wersji filmowej, tak samo jak "Chłopów". Głównie z tego względu, że po przeczytaniu pierwszych 5 stron zasypiałam (świetny środek na sen, prawie tak samo dobry jak "Historia gospodarcza" biggrin.gif ). Ale żeby nie było, że jestem kompletnym ignorantem - pochłonęłam wszystkie książki z okresu wojny i po niej, a po skończeniu liceum sama z własnej woli przeczytałam "Zbrodnię i karę" i "Mistrza i Małgorzatę". O "Zbrodni.." nie będę sie rozpisywać, bo gdzieś już tutaj o niej była mowa, a co do "Mistrza..." to po jej skończeniu miałam taki jakiś niedosyt. Czekałam na jakieś inne zakończenie po prostu.


--------------------
"Nightingale in a golden cage..."
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
BlackOmen
post 01.11.2007 16:48
Post #57 

Animag


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 1526
Dołączył: 29.05.2004
Skąd: 4chan.org

Płeć: Mężczyzna



Mnie ratowały adiobooki w czasie uczęszczania do LO ;d z racji tego, że w biol-chemie byłem to jakoś nie chciało mi się tracić czas na np. ludzi bezdomnych, lalkę, granice i pewno na coś jeszcze o czym teraz zapomniałem (; polecam ludziom zawsze lepsze niż bryki wg mnie.


--------------------
user posted image
"Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?"
Jonasz Kofta
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 01.11.2007 18:10
Post #58 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



Na pewno lepsze, ale ja np. jestem wzrokowcem i audiobooki średnio mi podchodzą. Cóż, są święta. Jest czas czytać.

A skoro już przy tym jesteśmy, "Jądro ciemności" Conrada. Genialna książka. Skończyłem ją pół godziny temu i nadal jestem pod wrażeniem. Bardzo sugestywnie pisał i w ogóle się nie zestarzał, czego niestety o wielu innych powiedzieć nie można.

Obejrzałbym teraz "Czas Apokalipsy".


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ramzes
post 01.11.2007 20:34
Post #59 

Mistrz Różdżki


Grupa: Prefekci
Postów: 1237
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Cz-wa/Krk

Płeć: Mężczyzna



Jądro ciemności omawiałem w czerwcu zeszłego roku (EDIT: oczywiście zeszłego roku szkolnego wink2.gif), jakiś tydzień przed zakończeniem roku. I mogę o książce powiedzieć jedno - nie podobała mi się tongue.gif była nudna, nieciekawa i do tego napisał ją Conrad. A jakoś mi nie podchodzi jego pióro. Przez Lorda Jima nie mogłem przebrnąć. Zapewne fakt, że omawialiśmy je tak późno też nie pozostało bez wpływu na mój odbiór lektury. Ale wydaje mi się, że nawet gdybym przeczytał Jądro na przykład w wakacje, to miałbym podobne odczucia.

Ten post był edytowany przez Ramzes: 01.11.2007 22:13


--------------------
As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 01.11.2007 20:59
Post #60 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



I dzięki tej choćby rozbieżności świat jest tak ciekawy smile.gif

Swoją drogą, wiele lektur wydaje się nam nudnym dlatego, że - chcąc, nie chcąc - jesteśmy pokoleniem MTV. Żeby utrzymać naszą uwagę, film/książka musi mieć sporo akcji lub chociaż żywy, dynamiczny styl opowiadania historii. Przykre to, ale prawdziwe.


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Hermiona1900
post 02.11.2007 22:26
Post #61 

Prefekt Naczelny


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 518
Dołączył: 10.06.2006
Skąd: ja to znam??

Płeć: Kobieta



A co ma do tego MTV? Mi wystarczy tylko tyle,żeby na te np.500 kartek w książce 450 stronic nie zawierało opisów tej przyrody/okolicy... lubie te opisy, no ale bez przesady, ile to można?


--------------------
Gryffindor

KLL
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 02.11.2007 23:33
Post #62 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



MTV to tylko symbol "kultury teledysku". Chodzi o to, że dla nas najważniejszą cechą filmu/książki jest widowiskowość, szybka akcja, nieoczekiwane zwroty tejże akcji, ogólnie jakiś taki dynamizm. To ogólne stwierdzenie - wiadomo, że czasem każdy lubi czymś smętnym i "nudnym" podelektować, ale ogólnie wolimy to, co opisałem wcześniej.

Wystarczy popatrzeć na najpopularniejsze seriale: Lost, Prison Break, Heroes. Dopóki się dużo i szybko dzieje, śledzi się fabułę.


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
BlackOmen
post 03.11.2007 00:56
Post #63 

Animag


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 1526
Dołączył: 29.05.2004
Skąd: 4chan.org

Płeć: Mężczyzna



QUOTE
MTV to tylko symbol "kultury teledysku". Chodzi o to, że dla nas najważniejszą cechą filmu/książki jest widowiskowość, szybka akcja, nieoczekiwane zwroty tejże akcji, ogólnie jakiś taki dynamizm. To ogólne stwierdzenie - wiadomo, że czasem każdy lubi czymś smętnym i "nudnym" podelektować, ale ogólnie wolimy to, co opisałem wcześniej.

Czytam teraz Herculesa Poirot i nie ma tam znowu jakiejś wywrotowej akcji, ba! Rzekłbym nawet, że jest ona b wolna a książka wciąga mnie nieziemsko.

QUOTE
Wystarczy popatrzeć na najpopularniejsze seriale: Lost, Prison Break, Heroes. Dopóki się dużo i szybko dzieje, śledzi się fabułę.

Czuję się odmieńcem bo TV nie oglądam. Przedkładam radio i interweb nad TV.

Coś chyba jestem za stary na 'kulturę teledysku' ):

Ps. Z takich lektur gdzie znowu akcja jakaś pędząca nie była do 'Dżuma' mi się strasznie podobała, a 'Jądro Ciemności' też dynamizmem wielkim nie grzeszy a dobrze się czytało.

Ten post był edytowany przez BlackOmen: 03.11.2007 00:59


--------------------
user posted image
"Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?"
Jonasz Kofta
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 03.11.2007 14:44
Post #64 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



Dobrze, dobrze, napiszę wielkimi literami. NIE WSZYSCY I NIE ZAWSZE są przedstawicielami "pokolenia MTV". Wybaczcie, że uogólniłem.

Mówię o tym, co widzę w swoim otoczeniu. Przedstawienie teatralne musi mieć co kilka minut zabawną scenę, żeby utrzymać zainteresowanie młodej publiczności. Długa scena jakiejś rozmowy w filmie powoduje znudzone miny. W rozmowie o lekturach "Potop był ciekawy, się działo coś", a "Ludzie bezdomni to takie k.... nudne".
Po sobie też to widzę. "Proces" znudził mnie niemiłosiernie, na przykład (choć częściowo dlatego, że nie miałem ochoty go czytać).

QUOTE
Czuję się odmieńcem bo TV nie oglądam. Przedkładam radio i interweb nad TV.

Też nie oglądam TV, tylko LOST i PB ściągam raz w tygodniu, kiedy są.


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ramzes
post 03.11.2007 15:59
Post #65 

Mistrz Różdżki


Grupa: Prefekci
Postów: 1237
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Cz-wa/Krk

Płeć: Mężczyzna



Dopiero co skończyłem Szewców. I ee...zastanawiam się po co to jest w kanonie lektur.
Przede wszystkim miałem duże problemy, żeby przebrnąć przez te 3 akty. Po raz pierwszy od dawna miałem problemy, żeby doczytać książkę do końca. Po drugie treść była dla mnie niezrozumiała, pisana przedziwnym językiem pełnym przekleństw, neologizmów, aluzji do kilkunastu przeróżnych poglądów filozoficznych, refleksji i filozofii samego Witkacego.
Dramat jest pełen absurdu (co akurat zarzutem nie jest, bo tak miało być), z którego w zasadzie nic nie wynika. No dobra jest pogląd na rewolucję, problemy ówczesnego świata, ale ubrane w takiej formie, że ja osobiście bez opracowania nie zrozumiałbym Szewców. Naprawdę nie wiem, dlaczego ludzie się tym zachwycają. Chyba najgorsza lektura, jaką przeczytałem w tym roku...


--------------------
As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Kira
post 03.11.2007 21:06
Post #66 

Mistrz Różdżki


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 1312
Dołączył: 15.05.2003
Skąd: Roma, Italia!

Płeć: Kobieta



Cóż. Bo Witkacy jest generalnie trudny. Poza tym on był dziiiwny. Tak pozytywnie dziwny. Bardzo go lubię, ale był... no, dziwny. Mam słabość do absurdu w takim wydaniu.
Nigdy nie rozumiałam takiego podejścia - jak coś nie jest proste i oczywiste jak budowa gwoździa, gdy wymaga już pewnego wysiłku interpretacyjnego i intelektualnego, to jest od razu bez sensu i głupie.


Szewcy są niesamowici.

acz powieści są wspanialsze.
i rysunki.


--------------------
ogni giorno sempre faccio qualche lotta
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 03.11.2007 21:12
Post #67 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



Osobiście doszedłem do stanu, w którym jeśli nie nasuwa mi się oczywista interpretacja tekstu, za żadne skarby nie zaproponuję własnej. Oto, co ze mną zrobiły dwa lata polskiego w liceum.


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Potti
post 03.11.2007 21:26
Post #68 

Plotkara


Grupa: czysta krew..
Postów: 2140
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Paris or maybe Hell

Płeć: Kobieta



to, że czasem nierozsądnie przedstawiać swój punkt widzenia polonistce nie znaczy jeszcze, że nie można go mieć.


--------------------
voir clair dans le ravissement
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 03.11.2007 21:40
Post #69 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



Nie mówię, że nie mam. Po prostu nie wysunę własnej interpretacji na lekcji, tylko będę czekał aż nauczycielka powie, jak należy dany fragment rozumieć.


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ramzes
post 03.11.2007 21:56
Post #70 

Mistrz Różdżki


Grupa: Prefekci
Postów: 1237
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Cz-wa/Krk

Płeć: Mężczyzna



QUOTE
Nigdy nie rozumiałam takiego podejścia - jak coś nie jest proste i oczywiste jak budowa gwoździa, gdy wymaga już pewnego wysiłku interpretacyjnego i intelektualnego, to jest od razu bez sensu i głupie.

Nie, nie, nie, spokojnie smile.gif też takiej zasady nie wyznaję, chociaż przyznaję, że z mojego poprzedniego postu mogła wyniknąć taka konkluzja. Lubię literaturę niebanalną z odwołaniami, gdzie trzeba mieć jakąś wiedzę, ale jednak Szewców nie zaliczę do moich ulubionych dzieł. Ich trudność też na to wpływa, ale jest to przede wszystkim moja subiektywna ocena odnośnie całości dramatu - czyli jego treści, języka, tła itd...
Jak do tej pory to moje pierwsze i jedyne spotkanie z Witkacym i może gdybym wcześniej coś przeczytał jego autorstwa, to miałbym inny pogląd na tę lekturę. Bo są dzieła i autorzy, do których trzeba dochodzić etapami. Jednak na dzień dzisiejszy na Szewcach stawiam krzyżyk.


--------------------
As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 03.12.2007 18:20
Post #71 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



Uch, "Szewcy". Za mądre to dla mnie.
Parę razy się zaśmiałem, parę razy zatrzymałem na dłużej, żeby się zastanowić, o co chodzi, przez cały czas się zastanawiałem, dokąd to wszystko prowadzi.
Po zakończeniu lektury i przejrzeniu opracowania stwierdzam stanowczo, że tak inteligentne dzieła zostawię ludziom bardziej inteligentnym. Nie podobało mi się, choć rozumiem, że dramat ważny i nowatorski.

"Przedwiośnie" - niezła książka z kompletnie mi obojętnym, a nawet chwilami irytującym bohaterem. Jakimś sposobem Żeromskiemu udało się wzbudzić współczucie do Judyma i nie wzbudzić sympatii do Baryki.
I zakończenie zepsuł. Choć jestem pewien, że na polskim odkryje się przede mną głęboki tegoż zakończenia sens.
Swoją drogą świntuch z tego Żeromskiego. Co by było, gdyby nie cenzura? smile.gif

Najgorsze jest to, że w mojej szkole nie ma klasy z rozszerzonym polskim i jeśli ktoś chce zdawać rozszerzony, musi wszystkie dodatkowe lektury przerabiać sam. Co w moim przypadku w praktyce oznacza przeczytanie książki, podrapanie się w głowę, przeczytanie opracowania, pokiwanie głową i rozpoczęcie następnej lektury :/

Ten post był edytowany przez PrZeMeK Z.: 03.12.2007 18:23


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Ramzes
post 03.12.2007 18:51
Post #72 

Mistrz Różdżki


Grupa: Prefekci
Postów: 1237
Dołączył: 06.08.2007
Skąd: Cz-wa/Krk

Płeć: Mężczyzna



A podobno jest wersja nieocenzurowana biggrin.gif

A jak już jestem w tym temacie...

Sklepy cynamonowe - ciężko się czyta, ciężki, specyficzny język, mnóstwo środków artystycznego wyrazu i dominująca przez cały zbiór dość oryginalna filozofia Schulza. Akcja jest statyczna i często na pozór niezrozumiała. Ale mimo wszystko oceniam dość pozytywnie opowiadania. Jak się już przebije przez wielopiętrowe metafory, to jednak ten świat urzeka swoją magią, spokojem, baśniowością, ulotnością. Fantastyczna odskocznia i kontrast od tego, co dzieje się na co dzień. Forma trudna, treść tak naprawdę nijaka, a mimo to ciekawe dzieło.

Mistrz i Małgorzata - jestem pod naprawdę dużym wrażeniem, jak prześmiewczo i groteskowo potrafił pisać Bułhakow. Na początku trochę wolno konstruuje się akcja, ale potem czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Szczególnie podobało mi się przedstawienie grupy diabelskiej. Te fragmenty są po prostu rewelacyjne. Zakamuflowany obraz Związku Radzieckiego ukazany jest po mistrzowsku i z wielką swobodą. Faktycznie, dzieło wyjątkowe.

Ten post był edytowany przez Ramzes: 03.12.2007 20:13


--------------------
As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
abstrakcja
post 29.12.2007 22:20
Post #73 

Reborned. Siódma z O6.


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 801
Dołączył: 27.07.2007
Skąd: Wszędzie

Płeć: Kobieta



'Mistrza i Małgorzate' to ja wlasnie czytam. I musze powiedziec, ze nie zachwyca mnie ona jakos specjalnie, wszyscy mowili, jaki to fenomen był i coino, coz, jakoś tego nie czuję. Moze z czasem ją bardziej docenie... jak wiekszosc lektur. Narazie srednio mi sie podoba.

Poza tym, musze przyznac, ze w przeciwienstwie do 99% ludności, bardzo lubię i mocno cenię prozę pana Sienkiewicza.


Ten post był edytowany przez abstrakcja: 29.12.2007 22:23


--------------------
Jedyną stałością jest zmiana.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
PrZeMeK Z.
post 29.12.2007 22:30
Post #74 

the observer


Grupa: czysta krew..
Postów: 6283
Dołączył: 29.12.2005

Płeć: wklęsły bóg



Skąd wzięłaś te 99%? Jakieś oficjalne dane czy co?


--------------------
Hey little train, wait for me
I once was blind but now I see
Have you left a seat for me?
Is that such a stretch of the imagination?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
abstrakcja
post 29.12.2007 22:40
Post #75 

Reborned. Siódma z O6.


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 801
Dołączył: 27.07.2007
Skąd: Wszędzie

Płeć: Kobieta



strzelałam ;D.

No bo kogo pytam, ten jest na nie. Nie rozumiem dlaczego smile.gif


--------------------
Jedyną stałością jest zmiana.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

8 Strony < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 15.08.2018 03:35