Krótka charakterystyka Domów Hogwartu, Hogwart, Durmstrang, Beauxbatons
oferta kolonii Harry Potter Kolonie dla dzieci Travelkids | Szybki i bezpieczny 24h | ![]() ![]() ![]() ![]() |
Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
![]() ![]() ![]() |
Krótka charakterystyka Domów Hogwartu, Hogwart, Durmstrang, Beauxbatons
harolcia |
![]()
Post
#51
|
![]() przerażona Grupa: Prefekci Postów: 1425 Dołączył: 30.07.2005 Skąd: wiesz, że żyjesz? <wro> Płeć: Kobieta ![]() |
QUOTE Albo najlepsze. Oj z tym bym dyskutowała. To, że jakaś szkoła magii nie jest znana, nie znaczy, że jest gorsza i ma niski poziom nauczania. Może po prostu jest za małą, zeby zasłynąć z czegokolwiek, ale może też być tak, że kształci lepszych czarowników, niż sam Hogwart. -------------------- Prefekt Gryffindoru Członkini KLL
Tekst do wygrawerowania na nierdzewnej bransoletce, noszonej stale na przegubie na wypadek nagłego zaniku pamięci Barańczak Stanisław 1.) JEŻELI COŚ CIĘ BOLI: - DOBRA WIADOMOŚĆ: ŻYJESZ. - ZŁA WIADOMOŚĆ: TEN BÓL CZUJESZ WYŁĄCZNIE TY. 2.) TO WSZYSTKO DOOKOŁA, CO CIĘ SZCZELNIE OTACZA NIE CZUJĄC TWEGO BÓLU, JEST TO TAK ZWANY ŚWIAT. 3.) UBAWI CIĘ, ŻE JEST ON REALNY I JEDYNY, A LEPSZEGO NIE BĘDZIE PRZYNAJMNIEJ PÓKI ŻYJESZ. 4.) GDY JUŻ SKOŃCZYSZ SIĘ ŚMIAĆ, ODRZUĆ LOGICZNY WNIOSEK, ŻE TAKI ŚWIAT BYĆ MUSI PRZYWIDZENIEM LUB SNEM. 5.) TRAKTUJ GO CAŁKIEM SERIO, JAK ON PRZED CHWILĄ CIEBIE - DOKONUJĄC WYBORU SPECJALNEJ CIĘŻARÓWKI, 6.) BY W OKREŚLONYM MIEJSCU I UŁAMKU SEKUNDY POTRĄCIŁA CIĘ, KIEDY PRZECHODZIŁEŚ PRZEZ JEZDNIĘ. |
Zeti |
![]()
Post
#52
|
![]() Potężny Mag Grupa: Prefekci Postów: 3734 Dołączył: 13.12.2005 Skąd: Kraków Płeć: Mężczyzna ![]() |
To tylko art. Jo nie mówiła o tym w jakimś wywiadzie?
Co do szkół, to magia, jednak jest konserwatywna, może jak kilkaset lat temu istniało jakieś państwo, tak teraz dale czarodzieje z tego państw chodzą do jednej szkoły, pomimo, ze w miejsce tego jednego państwa może być już 10. -------------------- ![]() ![]() ...Prefekt Gryffindoru... 'Friends are angels who lift us to our feet, when our wings have trouble remembering, how to fly.' |
Ramzes |
![]()
Post
#53
|
![]() Mistrz Różdżki Grupa: Prefekci Postów: 1237 Dołączył: 06.08.2007 Skąd: Cz-wa/Krk Płeć: Mężczyzna ![]() |
:czyta post Harolci: no tak faktycznie. Beauxbatons i Durmstrang chyba były w TT ze względu na historię, tradycję Turnieju, w którym, jak zrozumiałem, od początku brały udział tylko te trzy szkoły, a nie dlatego, że były najlepsze.
-------------------- As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
|
aurorka_gryfonka |
![]()
Post
#54
|
![]() Uczeń Hogwartu Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 240 Dołączył: 06.11.2007 Skąd: z Doliny Godryka Płeć: Kobieta ![]() |
Zgodzę się z Ramzesem. Prawdopodobnie wg tradycji turnieju te trzy szkoły brały w nim udział. Ale może były też turnieje dla mniejszych szkół w mniejszych krajach. Polska w końcu nie należy do tych giga.
Ten post był edytowany przez aurorka_gryfonka: 12.11.2007 20:55 -------------------- |
Hannah_Wilson |
![]()
Post
#55
|
![]() Uczeń Hogwartu Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 186 Dołączył: 26.10.2007 Skąd: Z Antykwariatu ze starymi mapami. Płeć: Kobieta ![]() |
A może na poczatku powstały te 3 szkoły wtedy gdy powstał ten turniej i współpraca była tylko między tymi 3 szkołami a z biegiem czasu powstawały nowe które nie byly już brane pod uwagę turnieju który miał juz tak długą historie...
-------------------- |
aurorka_gryfonka |
![]()
Post
#56
|
![]() Uczeń Hogwartu Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 240 Dołączył: 06.11.2007 Skąd: z Doliny Godryka Płeć: Kobieta ![]() |
To ciekawe założenie! Jak dla mnie bardzo prawdopodobne. A propos, pomimo, że jestem Gryfonką to muszę powiedzieć, że masz fajny tekst w sygnaturce Hanno_Wilson (wybacz, nie wiem jak to się odmienia).
-------------------- |
Zakohana w książkach |
![]()
Post
#57
|
![]() Szukający Grupa: Prefekci Postów: 473 Dołączył: 27.03.2007 Skąd: Kraków Płeć: Kobieta ![]() |
Ten art jest boski! I wiele wyjaśnia
![]() Myślę, że w Turnieju Trójmagicznym brały udział największe/najstarsze Europejskie szkoły magii. Bo chyba w Ameryce też mają jakiś Uniwersytet dla Czarodziejów, prawda? I gdyby na przykład był jeden na całe Stany, musiałby być naprawdę dość duży. Nie wspominając już o Afryce i Azji (tej drugiej w szczególności). Co do Drumstrangu obstawiam... hmm... Rosję lub Laponię. I jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby cały Kontynent Europejski był podzielony na dwie szkoły. Jak ktos się chce uczyć, to musi znać dany język "perfect"? A jak dowaduje się o swoich zdolnościach w dniu otrzymania listu to co, robia mu przyśpieszony kurs? -------------------- |
Hannah_Wilson |
![]()
Post
#58
|
![]() Uczeń Hogwartu Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 186 Dołączył: 26.10.2007 Skąd: Z Antykwariatu ze starymi mapami. Płeć: Kobieta ![]() |
Dziękuję za pochwałe mojej sygnaturki Autorko Gryfonko
![]() Co do szkołó moja teoria jest bardzo oczywista. Czytając wszystkie te wpisy zdziwiłam sie że nikt wczesniej przedemna na to nie wpadł ![]() ![]() -------------------- |
Ramzes |
![]()
Post
#59
|
![]() Mistrz Różdżki Grupa: Prefekci Postów: 1237 Dołączył: 06.08.2007 Skąd: Cz-wa/Krk Płeć: Mężczyzna ![]() |
QUOTE Bo chyba w Ameryce też mają jakiś Uniwersytet dla Czarodziejów, prawda? Other Wizarding Schools There are three that we know of: * a school in Brazil from which Bill Weasley had a penfriend(GF7) * students in the U.S. have their own school (SN) * The Salem Witches' Institute, U.S.A. (possibly a school) (GF7) Źródło: HPLexicon. GF7 - Czara ognia, siódmy rozdział SN - "World Exclusive Interview with J K Rowling," South West News Service, 8 July 2000 Tłumaczyć? Chyba nie trzeba... -------------------- As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
|
Kit_fan |
![]()
Post
#60
|
![]() Prefekt Grupa: Prefekci Postów: 344 Dołączył: 24.07.2007 Płeć: Kobieta ![]() |
A tak wracając do cech domów w Hogwarcie. Możesz mi łaskawie powiedzieć Hanno Wilson, dlaczego uważasz, że Puchoni to kretyni??!!
![]() ![]() ![]() ![]() -------------------- ![]() członkini Klubu Luny Lovegood |
kObra. |
![]()
Post
#61
|
![]() Czarodziej Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 929 Dołączył: 15.08.2006 Płeć: Kobieta ![]() |
Już się tak przyjęło? ;P
Nie są kretynami, tylko....Hmmm...Tak się przyjęło Gryfoni - zacni i kul, Ślizgoni - fuj i ble, Krukoni - mądrzy, a Puchoni hmm....To po prostu Puchoni. ;] Aczkolwiek na pewno znaleźliby się tam mili ludzie. O, np. Ernie chyba był Puchonem, prawda? Tak, do Hufflepuffu należał Ernie Macmillan oraz Hanna Abbott, którzy byli prefektami. Razem z nimi do klasy chodzili, Susan Bones i Justyn Finch-Fletchley. Cała czwórka była w wieku Pottera. Był jeszcze Zacharisz Smith, pyszałkowaty ścigający Puchonów i oczywiście Cedrik Diggory, ale tego pana chyba przedstawiać nie trzeba ![]() KF. Ps. A dlaczego wspomniałaś akurat Erniego? Ten post był edytowany przez Kit_fan: 13.11.2007 12:27 -------------------- she wolf.
|
Kit_fan |
![]()
Post
#62
|
![]() Prefekt Grupa: Prefekci Postów: 344 Dołączył: 24.07.2007 Płeć: Kobieta ![]() |
A co chciałaś przez to powiedzieć? Wymieniłaś same stereotypowe cechy mieszkańców tych trzech domów, ale wymieniłaś. A co mam rozumieć przez stwierdzenie - „Puchoni, to po prostu Puchoni”? Znaczy, co
![]() -------------------- ![]() członkini Klubu Luny Lovegood |
Syriusz_Black |
![]()
Post
#63
|
![]() Cichociemny. Grupa: czysta krew.. Postów: 1910 Dołączył: 17.08.2003 Skąd: stąd nie widać Płeć: jedyny w swoim rodzaju ![]() |
Lepszy Puchon niż Ślizgon.
-------------------- ![]() |
Ramzes |
![]()
Post
#64
|
![]() Mistrz Różdżki Grupa: Prefekci Postów: 1237 Dołączył: 06.08.2007 Skąd: Cz-wa/Krk Płeć: Mężczyzna ![]() |
No to się zaraz zacznie
![]() -------------------- As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
|
QbaNowy |
![]()
Post
#65
|
![]() Szukający Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 458 Dołączył: 15.10.2007 Skąd: Ci to przyszło do głowy??? Płeć: Mężczyzna ![]() |
kiedys slyszalem stwierdzenie (z ktorym sie w 100% nie zgadzam) ze jak ktos sie nie nadaje do zadnego domu to trafia do Hufflepufu... normalnie paranoja!! tak samo mozna powiedziec o mnie: nie nadawalem sie do Hufflepufu, Gyffindoru ani do Slytherinu wiec mnie wrzucili do Ravenclawu (z czego jestem w 100% zadowolony).
a tak w ogole to co pisala tiara o Puchonach?? bo jakos nie pamietam ![]() ale jestem pewiene ze Puchoni nie sa Kretynami ani zadnymi podobnymi formami zycia ![]() -------------------- ![]() ![]() "Zbyt proste byłoby robić sobie doświadczenia na ubogich,wykorzystać ich dla własnego duchowego wzbogacenia, a potem odejść; chodzi o to, by pozostać razem z nimi." Jean Vanier o osobach niepełnosprawnych... And I don't know where to look My words just break and melt Please just save me from this darkness Zawsze byłem raczej sam... |
Zakohana w książkach |
![]()
Post
#66
|
![]() Szukający Grupa: Prefekci Postów: 473 Dołączył: 27.03.2007 Skąd: Kraków Płeć: Kobieta ![]() |
Tak się przyjęło.
Gryfoni to w niewielkim stopniu szaleńcy, uważani za takich z powodu odwagi i szlachetności. Krukoni mają zamiast mózgów komputery. Najlepiej się uczą, itd. Puchoni mają ogomne poczucie honoru. Są chyba najbardziej zgranym z domów. Są też uważani za ciapy... tylko nie wiemy, dlaczego. Ślizgoni to samo zło. Zdrajcy, śmierciożercy, podli arystokraci. Ale to tylko stereotypy i nic niczego nie wyklucza. Nie chodzi o to, że jeśli ktoś jest, np z Gryffindoru to nie może się świetnie uczyć (popatrzmy na Hermionę). Nie jest prawdą, że "jestem w Slytherinie"="chcę być Śmierciożercą", a Puchon=Ciapa. Ja się o post Syriusza_Blacka rzucać nie będę. Mam swój honor. Ten post był edytowany przez Zakohana w książkach: 13.11.2007 16:48 -------------------- |
Ramzes |
![]()
Post
#67
|
![]() Mistrz Różdżki Grupa: Prefekci Postów: 1237 Dołączył: 06.08.2007 Skąd: Cz-wa/Krk Płeć: Mężczyzna ![]() |
Bo to jest tak, że żyjemy w świecie pełnym stereotypów, co Rowling świetnie pokazała.
Gryffindor - honor, męstwo, przyjaźń na pierwszym miejscu. Tylko hm...co tam robił Peter Pettigrew? Hufflepuff - "ciapy", "miękkie kluchy" (ja przepraszam, ale nie potrafię znaleźć lepszego synonimu). No i psikus, bo Cedrik Diggory w czwartym tomie przeczy temu wizerunkowi. Ravenclaw - najmądrzejsi, najinteligentniejsi, trafiają tam najtęższe umysły. Dlaczego w takim razie nie trafiła tam Hermiona? (ma ktoś przykład Krukona, który różni się wizerunkiem od typowego członka tego domu? Bo nie mogę znaleźć takiego ![]() Slytherin - śmierciożercy, czarnoksiężnicy, dumni, wyniośli. Przeczy temu postać Horacego Slughorna. Można o nim myśleć niepochlebnie, ale prawdą jest to, że nie patrzy na to, z jakiej rodziny dana osoba pochodzi. Nie ma manii czystej krwi i nie para się czarną magią. To chyba oczywiste. (Trochę mi się jednak nie podoba, że Rowling cały czas podtrzymuje ten wizerunek złego Ślizgona i nie pokazuje pozytywnych postaci z tego domu.) Do czego zmierzam? Stereotypów się nie pozbędziemy. A przynajmniej nie od razu. Dlatego też cały czas będzie pokutował wizerunek odważnego Gryfona, cwanego Ślizgona, inteligentnego Krukona i bezosobowego Puchona. Dopóki będziemy rozróżniać utartą opinię od fatycznego stanu rzeczy, to będzie dobrze i się na forum nie pozagryzamy ![]() -------------------- As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
|
kObra. |
![]()
Post
#68
|
![]() Czarodziej Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 929 Dołączył: 15.08.2006 Płeć: Kobieta ![]() |
Dlaczego Ernie? Tak mi się przypomniało. ;]
Czy to nie wina samej Joasi, że tak przedstawiła domy? Jednak, tak jak KF (?) wymienił/a te wszystkie postaci, można wywnioskować, po wszystkich ich udziałach w książkach, że były osobami nie tylko mądrymi ale i odważnymi. Napisałam po prostu, że tak się przyjęło. Cholerny stereotyp. Rowling widocznie, chciała ukazać bardzo dogłębnie cechy domów i osób które do nich trafiają. -------------------- she wolf.
|
matips |
![]()
Post
#69
|
![]() Szukający Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 428 Dołączył: 21.04.2007 Skąd: z krainy Mordor Płeć: Mężczyzna ![]() |
Tak, ale musisz musisz przyznać, że wymieniłeś wyjątki od reguły. Nie chę tu przytaczać kretyńskiego tekstu o tym, że wyjątki potwierdzają regułę. Chodi mi o to, że "jedna jaskółka wiosny nie czyni". Ślizgoni pomimo wszystko troszczą się o siebie, nie narażają się bez potrzeby. Metoda dla nich musi być skuteczna, efektywna, a nie koniecznie honorowa i efektowna. Gryfoni rzucają się w podziemia Hogwartu, buntują się i bronią zamku przed Umbridge (oni inicjują "ruch"). Ślizgoni z "nurtem rzeki". A czemu Hermiona jest w Gryffindorze? Bo jest tam potrzebna, ślepa głupota i chęć heroicznego rzucenia się w przepaść potrzebuje pomocy inteligencji i trzeźwego myślenia. Może tiara o tym wiedziała, uznając tzw. "Rację stanu".
-------------------- Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem.
Mark Twain Dom Seniora |
kObra. |
![]()
Post
#70
|
![]() Czarodziej Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 929 Dołączył: 15.08.2006 Płeć: Kobieta ![]() |
Hm. Masz rację z tymi Gryfonami i z tym heroizmem z ich strony. Jakby na siłę i na pokaz musieli pokazać innym, że oni są odważni etc.
Drażni mnie, to że domy zostały przedstawione właśnie w jakieś typowe dla siebie cechy. Jestem pewna, że Ślizgoni tak jak napisałaś, troszczą się o siebie itd. Dla SIEBIE są przyjźnie nastawieni itd., a to że ich sposób działania dla niektórych jest niezgodny z obowiązującymi normami, to swoją drogą. W książkach mamy do czynienia z postaciami, które tylko i wyłącznie Rowling nam przedstawiła. Nie wierzę że wszyscy Ślizgoni są typowami chamami i wulgarnymi wyrostkami. Tak samo jak nie wierzę, że wszyscy Gryfoni mają chęć wykazywania się bohaterskimi czynami. I tak samo nie wierzę że w Puchoni są fajtłapami i nic nie potrafiącymi gapami. Najmniej chyba zostali przedstawieni Krukoni. Skąd mamy pewność, że rzeczywiście są tam sami intelidżent pipul, etc.? -------------------- she wolf.
|
Hannah_Wilson |
![]()
Post
#71
|
![]() Uczeń Hogwartu Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 186 Dołączył: 26.10.2007 Skąd: Z Antykwariatu ze starymi mapami. Płeć: Kobieta ![]() |
No Ślizgoni z reguły są wredni ;p Weźmy np. Dracona Malfoya, on wyzywał od szlam itd. Czy mam rozuymiec że teraz będę tepiona za moją sygnaturkę? No poprostu tak mi sie rymowło. Nie wskazuje na nikogo palcem! Jesli to kogos dotknęło (zwykłe poczucie humoru) To przepraszam!
-------------------- |
Zeti |
![]()
Post
#72
|
![]() Potężny Mag Grupa: Prefekci Postów: 3734 Dołączył: 13.12.2005 Skąd: Kraków Płeć: Mężczyzna ![]() |
Wiecie, na początku Kamienia Filozoficznego, Joanne przedstawia mam najpierw dwa domy. Są to Slytherin i Hufflepuff. Domy te przedstawia słowami Dracona Malfoya, a o jego usposobieniu nie muszę chyba mówić (żeby nie było, że go nie lubię, bo lubię go nawet bardzo) Mówi on o Slytherinie, ajko o Domie z tradycjami, do którego uczęszczają członkowie najstarszych i najczysto-krwistych rodów. To prawda. Jest on jednak przekonany, że to jedyny dobry dom, wiec o Hufflepuffie nie wyraża się dosyć ładnie. Jego opinię niechcący potwierdza Hagrid, ale też w podważającej formie: "Mówią, ze w Hufflepuffie..." Tzn. nie on tak myśli, ale mówią, ni wiadomo kto, ale zapewne osobnicy o pokroju Malfoya. W oczach czytelnika Hufflepuff zostaje wyniesiony w górę w czwartym tomie, kiedy to znany wam Cedric Diggory zostaje reprezentantem szkoły. I muszę powiedzieć, że to nie jest wyjątek: Ernie, mądry i odważny, Hanna, bardzo miła. Tak, więc cechą charakterystyczną Puchonów jest miłe usposobienie, nie wchodzą oni w konflikty z innymi domami, i może stąd nasze przekonanie o ich bezosobowości.
Syriuszu, nie wiem po co napisałeś tamtego posta, żeby zaognić sytuację, czy żeby rozwinęła sie ciekawa dyskusja. Każdy dom jest sobie równy, Każdy jest w czymś najlepszy. Jo przedstawiła nam najpierw stereotypy (piosenki tiary) ale jak juz wspominano później pokazała nam, że nie wszyscy muszą być tacy, jak mówią stereotypy. I dobrze. Jakby do każdego domu trafiali ludzie z takim samym charakterem byłoby bardzo monotonnie. -------------------- ![]() ![]() ...Prefekt Gryffindoru... 'Friends are angels who lift us to our feet, when our wings have trouble remembering, how to fly.' |
Ramzes |
![]()
Post
#73
|
![]() Mistrz Różdżki Grupa: Prefekci Postów: 1237 Dołączył: 06.08.2007 Skąd: Cz-wa/Krk Płeć: Mężczyzna ![]() |
Dopiero po chwili się domyśliłem, że Matips się ustosunkował do mojego postu
![]() ![]() Wiem, że to wyjątki. Dlatego mnie trochę to właśnie drażni w tych książkach. Że Rowling nie wyszła poza te stereotypy i ukazała tak jednoznaczne postaci pod względem charakteru, które zostały przydzielone do domów. Owszem zapewne ogólnie to właśnie tak uczniowie byli dzieleni. Ale dla mnie to to jest zbyt wyraźny podział na czarne i białe. Brak szarości... Poza tym Rowling opisała niewielki wycinek uczniów. Przez sześć tomów ile osób przewinęło się przez Hogwart? Licząc, że około 10 osób na rok (tak było w roczniku Harry'ego) to mamy 480 osób. Wiadomości mamy o...jednej dwunastej tego? -------------------- As the philosopher Jagger once said - "You can't always get what you want"
|
Hannah_Wilson |
![]()
Post
#74
|
![]() Uczeń Hogwartu Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 186 Dołączył: 26.10.2007 Skąd: Z Antykwariatu ze starymi mapami. Płeć: Kobieta ![]() |
Myslę że gdyby pani Rowling opisała w książkach wszytskich uczniów to nikt nie mógł by sie w tym połapać ;p przeciez Hogwart to.... no dużo osób....
-------------------- |
kObra. |
![]()
Post
#75
|
![]() Czarodziej Grupa: Magiczni Forumowicze Postów: 929 Dołączył: 15.08.2006 Płeć: Kobieta ![]() |
Tak, ale chodzi o to, aby raz na jakiś czas przedstawić trochę z innej perspektywy pewne postaci. Być może wtedy zmienił by się pogląd na pewne stereotypy.
Oczywiście, nie myślę tutaj o sytuacji pt.: Wszyscy Ślizgoni zaczynają kochać Harry'ego. ;] Ten post był edytowany przez kObra.: 13.11.2007 21:39 -------------------- she wolf.
|
![]() ![]() ![]() |
Kontakt · Lekka wersja | Time is now: 09.05.2025 06:43 |