Help - Search - Member List - Calendar
Pelna wersja: No I Kogóż To Mieli Wyciąć?...
Magiczne Forum > Harry Potter > Harry Potter
owczarnia
Głośno było ostatnio o tym, że J.K. Rowling odradziła scenarzystom usuwanie pewnej postaci z piątego filmu, ponieważ pomieszałoby im to znacznie szyki przy późniejszej realizacji siódmego. Postać ta jest w jakiś sposób ważna, innymi słowy.

W necie zawrzało na takie dictum, jak można sobie wyobrazić, teorie nie miały końca.

No i wreszcie WB zdecydowało się powiedzieć wprost: chodziło o Stworka.


Prawdę powiedziawszy tak coś czułam, jak tylko zobaczyłam jego fotki. No bo Zgredka wywalili już niejako definitywnie, o Mrużce w ogóle nie było ani nie będzie mowy, a tu nagle taki Stworek?...

Wiadomo jednakże, że jakichkolwiek aluzji do "wiadomego medalionu" w filmie brak. To też zostało jasno powiedziane. Wstrzymują się z tym na razie, wyszli z założenia że zawsze zdążą. Poniekąd słusznie, bo piorun wie co ta kobieta wymyśliła wink2.gif...


Jednakowoż dyskusja nad domniemaną rolą Stworka, na tyle ważną, że sama Jo zainterweniowała w jego sprawie, wydała mi się potencjalnie ciekawa. Stąd osobny temat.

Pszczola
Zgadzam się, Stworek będzie miał swoje 5 minut w VII części. A noż spełni w niej rolę takiego Gulluma? Jakby go nie było, jakby Frodo został bezpalczasty, a zły ukarany?

Oprócz tego, że Stworek może się Potterowi przydać, bo jest jego własnością i dużo wie, pewnie zostanie przypomniany jego stosunek do Hermiony. W końcu po coś dała mu ten prezent w V. części. Nie zostanie on zapomniany. Pewnie ze Stworka wyjdzie jeszcze człowiek (sic!).

Ale skąpce! Tyle kasy mają, a efektów specjalnych na Stworka im szkoda.
smagliczka
Ohohohoho.
To się będzie działo.
Ja coś tak czułam, że to Stwór przebrzydły ukrył gdzieś medalion, jak Syriusz porządki robił, a Dundg go wcale nie gwizdnął.
Hę?
Może medalion na Grimmauldzie wciaż leży, albo... kto wie, może u Malfoyów (w beziecznym miejscu) Stwór sobie go ukrył, jako pamiątkę świętą? tongue.gif

W ogóle mam wrażenie, że ta notka od RABa, co niby horkruksa zniszczył, to dziwna jest, bo skoro zniszczył, to Potter już go szukać nie musi. A na okładce jest tongue.gif
I znaczenie ma. O.


Nie wiem co Stwór ma znaczyć, ale skoro Jo interweniowała...

To widać znaczy serio serio
Pszczola
Jeżeli chodziłoby tylko o znalezienie medalionu, myślę, że dałoby się tak ułożyć scenariusz, żeby Stworka ominąć. Jestem za rolą gollumiastą. Chociaż Rowling może chodziło o to, że przez pozbywanie się wątku dyskryminacji stworzeń magicznych, twórcy filmu spłycają fabułę i odbierają coś z magii książki. Przemiana Stworka (zakładam, że coś w nim się zmieni...?) i jego przywiązanie do rodziny, która w naszych oczach jest zła i kropka, daje do myślenia. Nie wszystko jest czarne lub białe (to plus wątek Draco), to co jest brzydkie i z pozoru szkodliwe też ma uczucia, blebleble, blebleble, itd.
smagliczka
A może istotny będzie sam fakt, że Stworek jest własnością Harry'ego?

No nie wiem, ja mam cały czas wrażnie, że to będzie związane z Blackami, ich domem (może pośrednio z Malfoyami i Narcyzą?).

No bo co takiego Stworek "robi" w piątce? Siedzi na Grimmaudzie, zbiera rupiecie, wymyka się do Narcyzy i oszukuje Harry'ego przez kominek.
Ostatnie - czyli oszustwo - miało już swoje konsekwencje w "Zakonie".

Więc wychodzi na to, że zbieranie rupieci i kontakty z Malfoyami mogą być ważnym wątkiem dla ostatniego tomu!
ewamarchewa
QUOTE(estiej @ 26.06.2007 13:35)
Może wrócić teoria Stforka jako towarzysza R.A.B.a w wyprawie do jaskini po medalion z horcruksem.
*


Nie, raczej nie. W rodzinie Blacków raczej skrzaty domowe nie były zbyt dobrze traktowane, a to już by było "zaszczytem"
Pszczola
Zgadzam się. Nawet jeżeli Regulus zbuntował się przeciwko Voldemortowi, pewne uprzedzenia zawsze pozostają. To Syriusz miał inaczej poukładane w głowie. Co nie wyklucza ewentualngo posłużenia się Stworkiem w wyprawie po Horcruxa. Już kiedyś pisałam, że raczej w to nie wierzę, choć nie da się tego wykluczyć.
Myślę, że w V. istotniejsze było to podprowadzanie skarbów rodziny Blacków ( w tym owego złotego, nieotwieralnego medalionu).
smagliczka
Z teorią o Stworku towarzyszącym RAB-owi to się nie spotkałam na forum (bo i nie szukałam wcale).
Szczerze wątpię, by Stworek brał udział w takiej misji. Choć w "pewnym" fanfiku wyczytałam, że wypił zielony eliksir, jak RAB podmieniał medaliony - i dlatego jest teraz taki popier... znaczy się dziwnym skrzatem jest wink2.gif

Jak dla mnie mało jest to prawdopodobne.
Brać skrzata na TAKĄ wyprawę? Rozumiem, że sługa idealny i można go wykorzystać do każdego paskudnego zadania, ale skrzat to skrzat - coś schrzanić zawsze może, wygadać też (na przykład jednej albo drugiej pannie Black i cała misja pójdzie w diabły). Nie dość, że wspólnikiem byłby niepewnym, to jeszcze pomocnikiem mało pojętnym. Co z tego, że z dużą mocą magiczną, skoro z rozumkiem małym? Gdybym była RAB-em, wolałabym już liczyć wyłącznie na siebie. Zresztą nie sądzę, by RAB był tak okrutny i zmusił skrzata do czegoś, co mogłoby być śmiertelne z skutkach. Stworzenie głupie, bo głupie, ale postępek całkiem nieetyczny.
Oczywiście nie wiemy, jakmim człowiekiem był RAB, jakie miał podejście do skrzatów domowych (przecież wychowywał się w domu, gdzie im obcinano głowy, jak unieść tacy nie mogły! - zakładając, oczywiście, że RAB to Black Młodszy) i nie wiemy, jakimi metodami zamierzał pokonać Voldemorta.

Mam jednak wrażenie, że zabieranie Stworka i powierzanie mu jakiegoś ważnego zadania byłoby posunięciem niemądrym - a przecież RAB to łebski gość.
Mimo wszystko jestem jednak za tym, że miał jakiegoś pomocnika.
Dotychczas w unieszkodliwieniu każdego horkruksa uczestniczyło więcej niż jeden osobnik.
Harry zniszczył dziennik, ale to Ginny była pod wpływem Voldemorta i ona umierała - więc cała destrukcyjna siła horkruksa obrócona była przeciw niej. Dumbledore zniszczył pierścień i ledwo wrócił (gdyby nie Snape, dyrekror wykopyrtnąłby jeszcze przed rozpoczęciem roku - a i tak ręki uleczyć już się nie udało). Swoją drogą, dlaczego Dumbledore przez jakiś czas nosił jeszcze pierścień na palcu, to też ciekawe. Może nie mógł do ściągnąć i dlatego ręka mu uschła (tak to jest, jak się kradnie czyjeś własności cheess.gif).

I mamy wyprawę do jaskini, gdzie jednej osobie byłoby bardzo trudno zdobyć medalion i powrócić stamtąd żywym.
RAB musiał z kimś współpracować - chyba że był geniuszem większym od Dropsa, w co wątpię.

Ale żeby Stworka zabierać? Eeee...
Zeti
Oj źle Wb zrobili informując ludzkość o Stworku. Już wiadomo, ze w siódmym tomie go nie zabraknie. I medalion z Grimmuald Place sie pojawi na pewno.
voldzia
Hm... przypominam, ż ena jednej z okładek VII części widać łapy niezidentyfikowanego stworzenia. O ile pamiętam, luzdie w temacie o okladkach zastanaiali się, czy nie jest to przypadkiem skrzat domowy. Jeżeli tak, to informacja o Stworku może być ciekawa w tym kontekście...

edit: a tutaj okładka, o której wspomniałam: http://media.mugglenet.com/i//dhcovers/hp7childuk.jpg
Zeti
O. Dobre spostrzeżenie. Rzeczywiście. To nie musi być Zgredek. To moze być Stworek! Genialnie.
harolcia
Teoria pomocy Stworka RAB-owi, trochę naciągana byłaby, jak dla mnie. Nie wydaje mi się, żeby ten skrzat storzony był do takich zadań. Zgadzam się z moimi przedmówcami...

ALE...

Rzeczywiście, bardzo prowdopodobne, że jest to Stworek...
Gem
Rzeczywiście, a już myślałam, że się pomyliłaś voldzia i chodziło o okładkę. Szukam i szukam... i nic, a tu nagle patrzę, coś się przyczaiło za Harry'm. A swoją drogą, ta pierwsza okładka nie podoba mi się wcale. Naćkane tego wszystkiego, autor chyba był pijany. Ble...
To jest "lekka wersja" zawartosci forum. By zobaczyc pelna wersje, z dodatkowymi informacjami i obrazami kliknij tutaj.

  kulturystyka  trening na masę
Invision Power Board © 2001-2018 Invision Power Services, Inc.