Help - Search - Member List - Calendar
Pelna wersja: Łezka W Oku Się Kręci...
Magiczne Forum > Harry Potter > Harry Potter
Pages: 1, 2, 3, 4, 5
ren.Asiek
Wiem, że może ten topic wyda wam sie

głupi, ale przeczytałam własnie po raz kolejny HPiWA i po raz kolejny mnie

to wzruszyło...czy wy gdy czytaliście tą część HP...czy też czuliście coś

takiego jak obawe o jej bohaterów?...czy moze chęć bycia tam w tym

czasie?...chodzi mi konkretnie o chwilę gdy Harry odnalazł Syriusza...od

czasu Wrzeszczącej Chaty...
src='http://www.magiczne.pl/style_emoticons/default/cry.gif' border='0'

style='vertical-align:middle' alt='cry.gif' />


style='vertical-align:middle' alt='wink.gif' />
Pensy Nocard
Szczerze? nie, nie płakałam nad HP, a

przynajmniej sobie nie przypominam. Jednak Wrzeszcząca Chata i kilka innych

scen mało nie przyprawiły mej mamy o zawał. Nie śmiać się, ja wyjaśnie


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/> Postawcie się na jej miejscu. Oglądacie sobie spokojnie

telewizję, a Wasza pociecha (w sensie JA) czyta sobie spokojnie książeczkę w

drugim pokoju. Cisza, spokój, sielanka. I... w pewnym momencie słychać

histeryczny śmiech latorośli. Zaniepokojeni o stan umysłowy najmłodszego

członka rodziny zaglądacie do drugiego pokoju, a dziecko raczy Was cytatem

"-Więc, to dlatego Snape tak Cię nienawidzi? Bo brałeś w tym udział. -

Tak, to dlatego. - rozległ się drwiący głos, gdzieś zza pleców Lupina.

Severus Snape ściągnął z siebie pelerynę-niewidkę i stał z wymierzoną

różdżką w profesora Lupina. - Bradzo przydatne Potter, dzięki."

(cytowane z pamięci)

Podobne reakcje były, kiedy, to jedna Quirrell

był TYM ZŁYM z I tomu no i w paru innych miejscach.

Czasami były też

nerwy.

(cytując mniej więcej zwierzanie się moje mojej biednej

rodzicielce po przeczytaniu III tomu) "Jak oni mogli go uwolnić?

Severus nie dostał orderu Merlina! To okropne prawda? Oj,

prawda..."



src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/>:D:D Ach to były piękne czasy.
Meave
Kiedy po raz pierwszy przeczytałam III tom

nie mogłam czułam się tak jakoś... dziwnie... Nie mogłam nawet zabrać się za

inną książkę. Ale nie było to spowodowane wydarzeniami w Chacie, tylko

późniejszymi.

Nie płakałam czytając końcówkę HPiWA, dlatego, że było

tam wiele humorystycznyvh wstawek. Doskonale Cię rozumiem Pensy. Moja mama,

też przeżywała podobne chwile. Śpi i nagle budzi ją niekontrolowany, trudny

do opanowania napad śmiechu ( III część oczywiście najlepiej czytało mi się

wieczorami). W te wakacje postanowiłam ponownie przeczytać wszystkie tomy.

Było to dość zabawne, bo moja koleżanka wpadła na identyczny pomysł. Zawsze

kiedy się rano spotykałyśmy, to czytałyśmy sobie nawzajem fragmenty na które

natrafiłyśmy poprzedniego wieczoru. Naszym ulubionym stał się cytat z II

tomu "W oczach Snape'a płonęła żadza mordu" (ciche

westchnięcie) http://www.zagraj.republika.pl
Marion
Mnie wzruszenie nie ogarnia gdy czytam

HPiWA po raz kolejny. Po prostu z zaciekawieniem obserwuję "grę

czasu":D
Hagrid
HP to już klasyka dlamnie....zawsze z

radością wraca się do ukochanych momentów. A III tom faktycznie ma jakąś

moc. To co działo się we Wrzeszczącej Chacie i później to najlepsze

fragmenty sagi. Czyta się zaawsze ciekawie, a za pierwszym razem też budziły

się emocje. To nie było wzruszenie. Przypominaało to oglądanie horroru w

formie sztuki teatralnej, te sceny naprawdę trzymają w napięciu.
Klaud ze Slytha
Nie płakałam przy HP, ale są momenty

do których bardzo lubię wracać
src='http://www.magiczne.pl/style_emoticons/default/smile.gif' border='0'

style='vertical-align:middle' alt='smile.gif' />

/>HPIWA... hmmm... moja ulubiona część. Co tu można o niej powiedzieć?

/>Napewno jest mroczniejsza od innych. Dementorzy, Azkaban i

"morderca" który okazuje się być ojcem chrzestnym Harry'ego.

Dużo tajemnic. Na szczęście w tej akcji i mroczności nie brakuje humoru.

/>Nie wiem, co sprawiło, że HPIWA tak bardzo mi się podoba. Chyba

całokształt.

Mój ulubiony momenty to mecze quidditcha, rozdział

z boginem (hehehe Snape
src='http://www.magiczne.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif' border='0'

style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif' /> ) i od

Wrzeszczącej Chaty, aż po ostatnią kropkę w książce.

Zdecydowałam

się dodać kilka fragmentów
src='http://www.magiczne.pl/style_emoticons/default/biggrin.gif' border='0'

style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif' />


/>
QUOTE

class='quotemain'>Jesteście tutaj, żeby się nauczyć

subtelnej, a jednocześnie ścisłej sztuki przyrządzania eliksirów (...) Nie

ma tutaj głupiego wymachiwania różdżkami, więc może wielu z was uważa, że to

w ogóle nie jest magia. Nie oczekuję od was, że naprawdę docenicie piękno

kipiącego kotła i unoszącej się z niego roiskrzonej pary, delikatną moc

plynów, które pełzną poprzez żyły człowieka, aby oczarować umysł i usidlić

zmysły... Mogę was nauczyć, jak uwięzić w butelce sławę, uwarzyć chwałę, a

nawet powstrzymać śmierć, jeśli tylko nie jesteście bandą bałwanów, jakich

zwykle muszę nauczać.



/>
QUOTE

class='quotemain'> - Może jest chory! - szepnął Ron

z nadzieją.
- Może sam odszedł - mruknął Harry - bo znowu nie dali mu

obrony przed czarną magią!
- Albo może go wylali - zawołał Ron. -

Przecież nikt go nie znosi, więc...
- A może - rozległ się lodowaty

głos tuż za nimi - czeka, żeby usłyszeć, dlaczego wy dwaj nie

przyjechaliście pociągiem razem z

innymi.



/>
QUOTE

class='quotemain'>- Sekretne utrapienia Harry'ego

Pottera
... ach, mój Boże, Potter, co ciebie znowu

trapi?



class='quotetop'>QUOTE

class='quotemain'>Zmusił Hermionę, by pokazała

Snape'owi swoje zęby, bo robiła, co mogła, by je zasłonić obiema rekami,

choć nie było to łatwe, gdyż sięgały jej już poza kołnierz. Pansy Parkinson

i inne Ślizgonki pokazywały ją sobie palcami zza pleców Snape'a.

/>Snape spojrzał chłodno na Hermionę i rzekł:
- Nie widzę żadnej

różnicy.



/>
QUOTE

class='quotemain'>- Patrz - powiedział szorstko Snape. -

Patrz. Mroczny Znak. Nie jest już tak wyraźny, jak jeszcze godzinę temu,

kiedy był całkiem czarny, ale wciąż go widać. Czarny Pan wypalił taki znak

każdemu śmierciożercy. Żeby się nazwajem rozpoznawać i żeby on mógł nas do

siebie wezwać. Kiedy dotknął tego znaku na ramieniu jakiegoś śmierciożercy,

mieliśmy natychmiast deportować się i aportować u jego boku. W ciągu tego

roku mój znak stawał się coraz bardziej wyraźny. Karkarowa również. Jak

myślisz, dlaczego Karkarow uciekł tej nocy? Obaj poczuliśmy, że pali nas ten

znak. Obaj zrozumieliśmy, że on powrócił.




class='quotetop'>QUOTE
-

To poczujesz się łatwą zdobyczą Czarnego Pana! - krzyknął Snape -

Głupcy, którzy mają serce na wierzchu, którzy nie panują nad swoimi

emocjami, którzy nurzają się w smutnych wspomnieniach i pozwalają łatwo się

sprowokować... innymi słowy ludzie słabi... nie mają żadnych szans przeciwko

jego mocy!



/>
QUOTE

class='quotemain'> - Już pani mówiłem - odpowiedział

uprzejmie Snape - że nie mam zapasów veritaserum. Jeśli nie chce go pani

otruć... a zapewniam, że nie miałbym nic przeciwko temu... nie mogę pani

pomóc. Tylko że z większością trucizn jest pewien kłopot: działają zbyt

szybko, by ofiara zdązyła coś powiedzieć...




class='quotetop'>QUOTE
-

(...) Aha, Crabbe, rozluźnij trochę uścisk, bo jak Longbottom się udusi,

będzie mnóstwo papierkowej roboty i obawiam się, że bedę musiał o tym

wspomnieć w twojej opinii, jeśli kiedykolwiek złożysz jakieś podanie o

pracę.


Te i jeszcze wiele,

wiele innych. Głównie z Sevem w roli głównej :]

CIS rlz!
ren.Asiek
Po przeczytaniu tych postów...tak myślę

że wszyscy w sumie mieli podobne uczucia...ta część HP to naprawde coś...to

się czyta z wieelką ciekawością i jak juz sie zacznie to nie mozna

przerwac...4 częsc też niczego sobie, ale chyba w 3 takie wg mnie poruszenie

sprawiło pojawienie się Syriusza Blacka...kogos kto nagle okazuje się kimś

bliskim dla Harry'ego i kto wreszcie może uwolnić go od Dursleyów...
Dra-Matha
Tak dla siebie czytanie to jeszcze nic.

Spróbujcie poczytać trzeci tom, szczególnie ostatie rozdziały na głos. Jak

ja czytałam to mojemu młodszemu bracholkowi, to aż mnie w gardle ściskało, a

jak doszłam do momentu, w którym się okazało, że Syriusz jest ojcem

chrzestnym Harry'ego, to mojego brata tak zatkało, że do końca czytania

się nie odezwał...Niesamowite wrażenie...
ren.Asiek
No nie nawet dzieci zatyka...ale

musiało Cię nieźle gardło boleć...bo ja nie mogłam juz przerwac jak czytałam

ostatnie rozdziały
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
kasiulkaa^
Ha... mooj pieerfshy poscik...zapamietam

te chwile...
a tak na temat... troojeczka wzbudziła we mnie emocje

ktoorych przy 1 i 2 nei zauwazyłam...
ma to cos.. moze poczułam w niej

ciepło rodzinne? Takie O wiecie
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
ale 4 i tak mi sie naaajbadziej podoba || jak na razie

^^ ||
kubik
[OT] tak se zastanowiłem i mam do was

pytanie ludzie:
Czy pamietacie swój pierwszy post na forum HP?[/OT]
No

bez przesady. To tylko ksiązka... Jesli JKR zabije Hermy to...


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/>
ren.Asiek
Ja swojego pierwszego posta nie

pamiętam..ale wtedy bylam jeszcze jako TIta...najlepiej pamiętam jak w

zeszłego sylwestra impra u kumpla nie wypaliła i przesiedzialam na forum do

2 nad ranem
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/> fajnie sie pisało
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> ...a co do Hermy...to ona nie moze zginąć


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/cry.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='cry.gif' />

co by zrobili jej przyjaciele??? chyba ze w tych ostatnich tomach JKR chce

uśmiercac po jednym z przyjaciół Harry'ego? a na koncu jego samego?


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/cry.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='cry.gif' />

to byłoby strraszne
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/cry.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='cry.gif' />

kubik
- Nie rób tego Vold!
- A co mi mozesz zrobic Potter? - zielone swiatło
- Nieeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!
- Haha. A teraz ten Weasley. Pamietam twoich rodziców, jak mnie błagali o litość dla ich dzieci haha! - zielone światło
- Ty, ty. - Potter mdleje
- Haha, teraz tylko jedna rzecz mi została - zielone światło...
[Czy ci na mózg padło!!!! Skasuj to, skasuj to natychmiast - dop. zdrowy rozsądek]
ren.Asiek
UWAGA! Nasz drogi kubik znowu wpadł

w trans
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> Ale jak dla mnie to Rowlling nie powinna uśmiercać zadnego

z tych bohaterow i pozostawic ich przy zyciu na wieki wieków . . . . bo jak

kogos z tej trójki usmierci to byłby z pewnością wieli cios dla najmłodszych

czytelników nie sądzicie?
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/>
kubik
Wielu z nich by popełniło samobójstwo...

Heck kto wie może o to własnie jej chodziło. Budować jakby nie patrzeć wręcz

żywych bohaterów. By ich potem zabic na oczach zdruzgotanej młodzeży. Może

jednak ci od wyzywania jej od pomiotów szatana mieli racje... Może ona

jakiejs sekty przewodzi i potrzebuje ofiary...
Geeez jakie mysli mi

przychodza do głowy!
ren.Asiek
kubik kubik nie strasz takimi

myślami...hehe...chyba zagłęboko wpadłeś w ten trans
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> Ale to by ookropne było...tak czytasz sobie czytasz a tu

nagle sie dowiadujesz ze Harry Ron lub Hermiona umrą za jakies 10

stron....od kumpeli sie dowiadujesz oczywiscie
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/>
Dra-Matha
Ech, weźcie mnie nie straszcie...
Ale jesnak wiecie, co jest najgorsze?
Ta totalna znieczulica, która jest w filmach. Jak dla mnie, to nie ma tam jakiegokolwiek wzruszenia, może po zmianie reżysera, sytuacja się zmieni wraz z trzecią częścią...
W sumie to w dwóch pierwszych nie było jak tego okazać, ale jednak mogli się bardziej postarać...
Neonai
Chyba zartujesz, Dra-Ma . Podczas

pierwszego filmu wzruszyla mnie scena ze zwierciadlem Ain Eingarp, a podczas

drugiego oczy mi sie zaszklily ja k Harry mowil "There's no Hogwart

without you, Hagrid"
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/cry.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='cry.gif' />

kubik
Raaany ale offtop
Zaczynam przychylac

się do teorii, że: ksiązki sobie, a ekranizacja sobie.
Za dużo zmian

zrobili w III filmie po prostu. Dobre przygodowe kino z wplecionym motywem

Pottera. Szkoda.

Meave
QUOTE (Neonai @ 01-12-2003 21:12)
Podczas pierwszego filmu wzruszyla mnie scena ze zwierciadlem Ain Eingarp

To była jedyna scena z tego filmu, która na długo mi utkwiła w pamięci.
ren.Asiek
Tylko jedna???...a mi się podobalo jak

przed wsiąściem do pociągu powrotnego z Hogwartu Hagrid dał Harry'emu

album z fotkami jego rodziców...zrobił taką minę...to wspaniałe że mógł

zobaczyc ruszających się swoich rodziców...
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
Dudleyek
Ja osobiscie smuciłem sie te momenty kiedy,

Hardodziób został ściety i kiedy była mowa, że Syriusza


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/kiss.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='kiss.gif'

/> dementor, ale najstraszniejsze było to jak mówili o tym co

sie dzieje z osoba pocałowaną
Dra-Matha
Hm...mnie te filmy w ogóle nie

wzruszyły...od początku byłam do nich nastawiona dość sceptycznie, a jeszcze

jak nam z polskim dabingiem wyskoczyli, to myślałam, że się stocze na sam

dół sali kinowej ==
Poprawka- jedno co mi się w filmie podobało i mnie

'wzruszyło' to była muzyka...
ren.Asiek
no własnie...tak juz myślałam ze nic CIe

nie wzruszyło...myślę że takie rzeczy wzruszają każdego z nas osobno,

inaczej, i nie wszyscy po prostu chcą się tym dzielić...ale wiem że takie

filmy i ksiązki pomagają oderwac sie na chwile od rzeczywistosci


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/>
Dra-Matha
No dokładnie, o to właśnie mi

chodziło...
Cóż, może to też zależało od książki, którą ekranizowali,

może od reżysera...Chciałąbym, żeby tak poryszająca część, jak 'więzień

azkabanu' była pokazana w sposób, jak poruszy sewrca wielu fanów HP.

Szkoda by było marnowac tak wybitnego tekstu..
ren.Asiek
Nio też bym chciala zeby tak ją

przedstawili aby aż dech zapierało w piersiach i zeby sie poplakac...tylko

mam wielką nadzieję ze nie zepsują tej części HP, bo to by straszna strata

była...
Neonai
QUOTE (Dra-Matha @ 02-12-2003 19:44)
Hm...mnie te filmy w ogóle nie wzruszyły...od początku byłam do nich nastawiona dość sceptycznie, a jeszcze jak nam z polskim dabingiem wyskoczyli, to myślałam, że się stocze na sam dół sali kinowej ==
Poprawka- jedno co mi się w filmie podobało i mnie 'wzruszyło' to była muzyka...

Heh, widzisz, a ja ogladalam w wersji oryginalnej tongue.gif Tak jest zarabiscie po prostu.

Chcialam jeszcze dopisac ze bardzo wzruszyl mnie moment w tomie IV kiedy z rozdzki Harry'ego wydostali sie...no moze niezupelnie, ale..: jego rodzice. mogl ich zobaczyc, jeg ojciecchyba cos mowil..poza tym moment w III tomie, kiedy HArry cieszy sie na mysl, ze bedzie mial normalny dom, ze zamieszka z Syriuszem...I usmiech Syriusza smile.gif
ren.Asiek
No mi tez sie bardzo spodobal ten

moment gdy Harry uslyszał że Syriuszek chce z nim zamieszkać...ta radosc w

jego głosie, błysk w oczach...oto tylko wyobrazenie moje ale to własnie

przez wyobraznie sie wzruszam przy czytaniu książek
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
Dra-Matha
Niom, może gdybym widziała filmy w wersji

oryginalnej, to bym sie tak nie zniechęciła...
chociaż z drugiej strony

jednak strasznie dużo zalezało od rezysera...dla mnie ta cała fabuła była za

'sucha'...
Jak się nie poryczę na HPiWA, to odpuszczam sobie

nastepne filmy...XD
ren.Asiek
No ja raczej sobie ich nie odpuszczę biggrin.gif jesli będą... ale jesli tylko ten film, spróbuje nie doprowadzic mnie do łez i do wzruszenia takiego jak przy książce to chyba zatuke reżysera...albo nie lepiej kurde sprzeciw narodowy laugh.gif
ren.Asiek
A jeszcze co do flimów i książek o HP to

co zrobią najmłodsi czytelnicy po zakończeniu tej serii? ZNowu powróci era

zkomputerryzowania kompletnego i wyobraźnia dzieci i w ogóle ludzi

podupadnie chyhba że ktos wymyśli przynajmniej cos równie dobrego jak HP

chociaz czegos takiego nikt nie zrobi pewnie
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/dry.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='dry.gif' />

Dudleyek
A własnie, że ciągle powstajha ksiazki z serii Zapomnianych krain są lepsze od Władcy Pierścieni, ale tylko kilu autorów jest dobrych Salvatore, Geenwood,Grubb i reszta to włdacy swiata tamtych ksiażek (tylko jeden autor sie nienadaje,Athans tylko dla tych co lubia krew ala fontana)
Natalia-Hermi
owszem, płakałam i to

kilkakrotnie...
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/> Ale też i płakałam ze śmiechu. Dziwne, bo płakałam nawet gdy

trio widziało samych siebie w czasie ścięcia głowy Hardodziobkowi:P Więcej

było śmiechu ze łzami niż strachu....
Dudleyek
Ty jestes kolejna ofiara atków smiech

zwanych głupawką.
Natalia-Hermi
Dudleyek obraziłeś mnie! To wcale nie

jest głupawka, tylko duże poczucie humoru, a Ciebie ktoś obraził że tak

notorycznie tak robisz?

Konałam też ze śmiechu w czwatej części

kiedy Ron mówił na wróżbiarstwie"a czy ja też mogę obejrzeć ciało

Lavender?":P
Dudleyek
Hermi zaczynam się ciebie bac, dobra sory,

ale to naprawde nie jest normalne
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/huh.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='huh.gif' />

Natalia-Hermi
ostatecznie uważam że każdy ma swoje

indywidualne odruchy emocjonalne, w tym właśnie śmiech i płacz, najbardziej

Harry Potter mnie w tym ukierunkował, nie śmieję się już z byle czego, lecz

z tego co jest tego warte, a w tym z momentów fabuły HP...
ren.Asiek
No własnie każdy ma swoje odruchy emocjonalne...ja np. bardzo mi sie chcialo płakac w niektórych momentach, w niektorych łezka moze popłynęła, ale tez śmiałam sie sama ddo siebie czasami bo to było tego warte takie niektóre tekściki wink.gif
Kira
do tematu <--- "Więzień

Azkabanu" to moja ulubiona część. jest tajemnicza, troche mroczna,

wprowadza wiele nowych elementów, pojawiają się nowe, ciekawe postacie.

zdecydowanie najlepszy tom. ale jakoś mnie nie wzruszył... wzruszyła mnie za

to pewna scena w 4 części. to była jedyna scena w "HP", kiedy było

naprawdę smutno.
ren.Asiek
Pewnie choodzi Ci o scenę śmierci

Cedrika itd :-( Ale w HPiWA...czy nie poczułas sie tak jakby bardziej

wesoła..czy rczej po chwilach emocji w wrzeszczącej chacie szczęśliwa ze to

jest ojciec chrzestny Harry'ego i ze on moze z nim zamieszkac?


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
Kira
w temacie "najsmutniejsze fragmenty

książki" opisałam scenę, o którą mi chodzi.
a w III tomie naprawdę

nic mnie nie wzruszyło. byłam zauroczona, kiedy czytałam, ale to w zasadzie

wszystko. nie przypominam sobie smutnych momentów.
ren.Asiek
No ale tam było tyle zaje fajnych

scenek, że kurcze najfajniejsza część to tylko HPiWA...ale Rowlling

genialnie to wszystkoo skleciła...ale moze to wszystko przez SYriuszka...w

koncu on tyle wniósł do tej ksiażki
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wub.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wub.gif' />

Kira
wiem. "WA" to też mój ulubiony

tom. jest po prostu inny niż wszystkie. ciekawszy. Harry nie toczy - nudnego

już - pojedynku z Voldemortem. poza tym dowiaduje się wielu faktów

dotyczących śmierci jego rodziców. czyta się jednym tchem. świetne. ktoś

śmie zanegować? ^^
ren.Asiek
No chyba nikt sie nie odważy tego

zanegowac
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/> a co do tego tchu to rzeczywiscie...jak juz sie wejdzie w

te najciekawsze momenty to sie juz potem oderwac nie mozna az do uspokojenia

akcji albo do konca książki
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
ren.Asiek
HPiWA jest najlepszą częścią, ale nie

zapominajmy o częsci 4 która tez zrobiła niezłą furrore chociaz nie

dorównuje czesci 3
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> ...a częsc 1? przeciez to ona wciągnęla nas w serię przygód

małego czarodzieja
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> tylko 2 częsc mi do gustu ne przypadła...jakas taka

mdłaalbo cos
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/>
Kira
tez kiedyś wydawało mi się, że 4część jest najsłabsza. jednak jakiś czas temu zmianiłam zdanie. każdy tom ma w sobie coś niezwykłego, temat przewdoni każdego jest równie ciekawy i wciągający, z każdej części dowiadujemy się wielu nowych, intresujących faktów dotyczących życia Harry'ego, jedgo rodziny, przeszłości itp. każda książka jest dobra, jednak absolutnie naj jest oczywiście 'Więźnień Azkabanu', ale pozostałe są też świetne. bez dwoch zdan ^^
ren.Asiek
No tez tak mysle tylko po prostu mi 2 czesc nie pasi...jakas taka inna:-) ale tak ogólnie to O.K tongue.gif
Holly
ja nie przypominam sobie, abym płakała na

d HP
ja go pożerałam

a poza tym HP i WA jest moim zdaniem

najgoraszą częścią...
bo nie było Vodzia:)
ren.Asiek
Bo nie było Voldzia? hieh ... to chyba

lepiej
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/> Własnie w tej części bylo tyle emocji ze poof szkoda

gadac...prawda w 4 tez jest peeełno, ale Voldziu ukazuje sie dopiero pod

koniec
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/>
Kira
Holly, a mi się właśnie wydaje, że 3część

była najlepszym tomem właśnie m.in. dlatego, że nie pojawił się w niej

'Voldzio' ((; bo 'Voldzio' jest już trochę nudny. ciągle te

powroty, odzyskiwanie mocy, pojedynki których finał jest z góry

przewidziany. w "Więźniu Azkabanu" pojawiają się postacie o wiele

ciekawsze od 'Voldzia' [;P]; Syriusz, Peter Petigrew. poza tym mają

miejsce wydarzenia, których zupełnie się nie spodziewamy. mogłąbym wymieniać

i wymieniać zalety 3tomu, a wad nie dostrzegam żadnych =)

dobranoc

wsystkim (:
To jest "lekka wersja" zawartosci forum. By zobaczyc pelna wersje, z dodatkowymi informacjami i obrazami kliknij tutaj.

  kulturystyka  trening na masę
Invision Power Board © 2001-2018 Invision Power Services, Inc.