Help - Search - Member List - Calendar
Pelna wersja: mundurek
Magiczne Forum > Talk Show > Talk Show
Pages: 1, 2, 3, 4
karolka
Nosicie do szkoły mundurki? Myślicie, że

to głupi czy fany pomysł?
Ja mam mundurek, ale i tak rzedko w nim

chodzę, bo nikt na to nie zwraca uwagi. Ale sądzę, że to nawet dobry pomysł,

bo jak nie wiem co mam założyć, to ubieram mundurek. Na początku licealiści

się z nas śmiali (mam szkołę wspólnie z liceum), ale przeszło im to[na

szczęście
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> ].
Lilla
U mnie w szkole nie mam mundurkow.


Ale ja osobiscie mogla bym je nosic, gdyby nie przypominaly ubran mojej

babci oczywiscie
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/>
Niektore mundurki sa spox, oo naprzyklad mi sie bardzo

podobaja mundurki harcerskie XD
Emily Strange
Eee no mundurki są fajne... jeszcze

zależy jakie. Ale jakby u mnie były to bym chodziła pewnie...
Zreszta

wtedy nie byłoby tych kurwiastych panienek z tyłkiem i cyckami na wierzchu i

tcyh podziałów według tego co kto nosi. Wiec ja bym była za


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/>
Paris
niee, u mnie w szkole nie ma mundurków,

aczkolwiek wg mnie to dobry pomysł. zawsze to popierałam, przynajmniej

wszyscy są ubrani jednakowo i nie różnią się ubiorem. bo skromniej ubranych

pewnie peszy to jak wyglądają inni. aha - i nie ma pseudo metalowców,

skejtów, pustych panienek, punków itd.
Margot
U mnie też nie mam mundurków... Ale ja

jestem za mundurkami... Tylko za takimi prawdziwymi mundurkami.... a nie

jakimś fartuchem i kołnierzem . No bo nie ma podziałów, nikt z nikogo się

nie śmieje no a poza tym to jest takie fajne "intergracyjne"
vampirka
u jmnie tez nie ma łeeee
ale trzeba

zmieniac obuwie =PP

z jednej strony bym chciala bo niektore mundurki

sa wyrabane w kosmos i woogle tak fajnie wygladaja ;]
ale z drugiej no to

nie wem bo ja nie umiem tak szaro życ i nie wiem czy bym chciala ciagle w

tym samym, raczej szaroburym, nie mogąc ubrrac nic wesolego, kolorowego czy

cos.. =)
skicia
U mnie nie ma mundurków, trochę żałuję że

tak jest. Chociaż z drugeij strony chodzić ciągle w tym samym byłoby nudno.

Mundurki maja swoje dobre i złe strony.
Alexa666
Eden ma super mundurki w szkole =)

Spodniczki w kratke, biale bluzki i krawaty - taki mundurek moglabym nosic


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/turned.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='turned.gif'

/> I to wcale nie taki zly pomysl, przynajmniej nie byloby

poroznien ze wzgledu na ubior
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/turned.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='turned.gif'

/>
peggy_brown

cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE (vampirka @

21-03-2004 15:03)
ale z

drugiej no to nie wem bo ja nie umiem tak szaro życ i nie wiem czy bym

chciala ciagle w tym samym, raczej szaroburym, nie mogąc ubrrac nic

wesolego, kolorowego czy cos.. =)

class='postcolor'>
Nie koniecznie szaroburym. Moja

koleżanka chodzi do szkoły w której są fajne mundurki - czerwone spódnice w

kratę
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> Ale one chyba nie chodzą w nich na codzień, tylko, gdy

reprezentują szkołę.
Natalia Potter
Ja jak wszyscy nie mam mundurków i

nie chciałabym ich nosić. Jakoś nie wiem źle mi się kojarzą


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/>
Kasandra Black
U nas tez się nie nosi. Ale gdyby

trzeba było, to takie jak szaty z Hogwartu. Plus, oczywiście, opaska na

włosy i krawat, ewentualnie muszka.
Margot
Alexa to Eden ma mundurki??? Spoko ma


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/>

Ja bym chciała strasznie takie nosić . W końcu nie

miałabym problemu "w co sie dziś ubrać XD" He he he żartuje XD

Ale to jest spoko no bo wszyscy mają takie same i już nie rzucają się w

oczy little Britnej , albo sexi Szakira albo jeszcze nie wiadomo

co....

Niestety my mamy szkołę sportową więc jakby już wpadli na

pomysł mundurków to pewnie by nam dali jakieś dresy z napisem ZSS :/ I już

wszyscy by wiedzieli że chodze do specjalnejXD No ale może już niedługo

wprowadza to do jakiegoś liceum w naszym mieście (najlepiej to od przyszłego

roku to mogłabym tam pójść) i było by spoko XD
krawaty rulezz
KaRoLiNa
U mnie nie ma niestety mundurków. Niby

jest coś takiego że nie wolno się malować, przesadnie ubierać, nosić

emblematów drużyn sportowych ale to wszystko pic na wode. Dziewuchy chodzą z

tyłkami na wierzchu a chłopaki wszędzie zostawiają naklejki widzewa. Ja bym

mogła nosić mundurek przynajmniej by nie było że ta ma firmowe ciuchy, a ta

to to a ta to tamto. Byleby jakieś ludzkie były te mundurki


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/>
Karolcia
u mnie w skzole nie ma mundurkow i nie

chaialbym ich nosic...
z kilku powodow
chcociazby fakt ze caly czas w

spodnicy to niewygodnie
Paris
apropos, jeśli już miałabym nosić mundurki

to chciałabym mieć minimum 3 komplety: jeden bluzka+spodnie, drugi

bluzka+spódniczka, trzeci jakiś odświętny. fakt, że w spódnicy ciężki

los/nie dziwcie się, ja spódnicę noszę może 2 razy do roku [początek i

koniec roku szkolnego
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/> ]/
Laura_
U mnie nie ma mundurków, jak ktoś

powiedział to ma swoje złe i dobre strony, z jednej nikt by nikogo nie

wyśmiewał z powodu gorszych ubrań itd, z drugiej ta monotonia, ciągle w tym

samym =P Spódnicie, koszmar... brrr =P Chociaż gdyby

spódnice+koszule+krawaty to jeszcze ujdzie, mam słabość do krawatów =P

Ciekawie by to wyglądało np. czarna spódnica, czarny krawat, biała koszula i

czarno-białe podkolanówki =P
Child
Ja się dziwię, czemu jeszcze u mnie nie

ma mundurków - w regulaminie jest przecież tyle zakazów a propo subkultur,

przynależności do nich, znaków, symboli itp. W takim wypadku wprowadzenie

mundurków nie byłoby wielkim halo...

Ale za to jakie "halo"

byloby wśród uczniów! Sam jestem przeciwko takiemu

"pseudo-globalizmowi" XP w szkołach.

Z drugiej strony

ciekawe jakby wyglądał taki uniform w mojej szkółce - patronem jest AK -

zatem widzę to jako coś na wzór mundurów oficerskich, a na pagonach stopień

odpowiadający klasie hy hy a buty-oficerki na wysoki

połysk


align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE (vampirka)

id='QUOTE'>u jmnie tez nie ma łeeee
ale trzeba

zmieniac obuwie =PP

class='postcolor'>
Doprawdy? A od kiedy? XPPP



Alexa666

cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE (Margot @

21-03-2004 16:35)
Alexa to

Eden ma mundurki??? Spoko ma
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/smile.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='smile.gif'

/>



Marg - no ba XD


href='http://yotsuba666.republika.pl/eden.JPG' target='_blank'>Eden i

mundurek XD
- Eden to ta pirsza z lewej XD

Child - do mundurka

mozna miec buty, jakie sie chce ;]
Child
a jak ty sobie wyobrażasz taką sytuację -

sandały do zgniłozielonego munduru? XP
a tak - wszyscy mieliby identyczne

i no problemo z wystrojem.
Totalitaryzm jak nic
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/>

chcociaż za takie bucisze jak na zdjeciu to bym sie

nie pogniewał ^^
Alexa666
no... jo tyz XD
A totalitaryzm to my

mamy zamiar wprowadzic z kumpela i zawladnac nad swiatem XD Juz nawet

opracowalysmy system kar XD
Myśka
W mojej budzie poza gimnazjum znajduję się

jeszcze liceum, technikum, pozawódówka i coś tam jeszcze. Jest to szkoła

mundurowa, więc wszyscy oprócz pozawodówki muszo chodzić w stroju szkolnym.

W technikum i liceum jest to ściśle przestrzegane, 'panowie' [bo so

to w szczególności młodzi mężczyźni, średnio 1 kobieta na klase] paradujo w

garniturkach i krawatach=) W gimnazjum wygloda to nieco inaczej, bo mundurki

zostały wprowadzone w tym roku. Dziwne to wygloda, bowiem część uczniów

[obowiozkowo pierwsze klasy] nosi mundurki, a druga część ma je gdzieś.


Strój szkolny jest mi właściwie obojętny, chociaż ogranicza. Nie zwykłam

ubierać się jakoś 'fajnie' do szkoły, toteż nieszczególnie

przeszkadza mi konieczność noszenia mundurka. Najgorsze jes tylko to, że

czepia się do niego wszystko i szybko sie mechaci. Takie gówaniane

szmatki.

Alexa - taki strój to bym nawet chętnie nosiła;)
muszka Me
Taa a moja szkoła jest straszna pod tym

względem^^ Mamy mundurki (jeśli można to tak nazwać) czyli granatowe khem...

koszulki? z kołnierzykiem i herbem szkoły (sztywne i śmierdzą makaronem

nawet po pięćdziesiątym praniu). W sumie to jest strasznie wkurzająca rzecz,

bo tych "koszulek" nie da się nosić tak-o, tylko trzeba na coś

założyć (np. na koszulkę z długim rękawem) a jak jest ciepło, to można

zwariować.

A czy to jest przestrzegane? Cha, cha, nie wpuszczają do

szkoły jak się nie ma "szmaty". Z lekcji też wyrzucają wpisując

cudowną "enkę" i uwagę. I na nic nie pomagają tłumaczenia, że

mundurek jest jeszcze mokry (bo raczej nikt nie ma więcej niż dwie

koszulki), albo brudny. Ech. Miłym urozmaiceniem jest to, że mamy do wyboru

cztery kolory kołnierzyków, a na zimę możemy ubierać polarki z gigantycznym

herbem (których i tak nikt normalny nie nosi, bo się od niego elektryzują

włosy i w ogóle obciachowo wygląda).

Wiedziałam, że są jakieś

mundurki, jak szłam do tej szkoły. Ale chyba nie spodziewałam się tego, co

jest. To naprawdę nic fajnego, nudzi się po miesiącu... nie polecam. =)
Zusia =)
a ja miałam mundurek w podstawówce ale

tylko na specjalne okazje. I uwierzcie, wiem co mówię- K*rwicy można było z

tym dostać. Bo mundurek był raz że obciachowy a dwa że trzeba było zaawsze

nosić białe rajtki. No way żeby były spodnie, to już odpada. A zresztą to

nie jest wygodne. Wkurzające bardzo.
Margot
Alexa ---> Takie mundurki to ja z

pocałowaniem reki mogę nosić .... zarąbiste,.... zwłaszcza buty... ohh

ahhhhhhhhhhhh eehhhhhhhhhhhh ihhhhhh wzdych i rozmarzenie

Ale jak

mówiłam u nas szkoła sportowa więc co najwyżej jakieś dresy :/
Lilly
Ja jestem przeciwko mundurkom. Sa one

nieco elegantsze na tle innych ciuchów, więc jakoś nie chciałabym ubierac

się ciagle bardziej elegancko. Poza tym codziennie to samo - bardzo

monotonne. Nie lubię tez spódnic i źle w nich wyglądam. Dlaczego miałabym

nosić coś w czym brzydko wyglądam? A tak zakłam coś, w czym wyglądam

normalnie i jest dobrze. Poza tym mówicie że nie będzie żadnych podziałów

jeśli chodzi strój - nieprawda. Zamiast wyśmiewac się ze zwykłych ciuchów,

to będą się wyśmiewać z tego jak wygląda się w mundurku - lepiej?
Wg

mnie dobrze jest jak jest - czyli bez mundurków.
Lousie
Ja również uważam, że bez mundurków jest

lepiej. W przemyśli jest jedno gim., w którym rzekomo chodzą w mundurkach,

ale weźcie sobie pierwszą lepszą dziewczynę, szczupłą, pewną siebie i mającą

tyle pieniędzy, że może sobie pozwolić na markowe ciuchy i ona ma chodzić w

mundurku.Ta dziewczyna napewno by się na to nie zgodziła, bo chciałaby

pochwalić się tym, co jej kupują rodzice itd. Może nie wszystkie, ale

większość. Poza tym, w szkole byłoby nadzwyczaj nudno, gdyby wszyscy

chodzili ubrani w taki sam strój. JA jestem za tym, aby każdy mógł się

ubierać, jak zechce.
Voldia
U mnie nie ma mundurków, ale chciałabym,

żeby były... Nie miałabym co dzień rano problemów z wybraniem czegoś do

ubrania. No i nikt by się nie wyróżniał.
Z drugiej strony ubranie

pozwala wyrazić siebie...
Może pójść na kompromis i powiedzieć uczniom,

co można nosić do szkoły?( np. spódnice szerokości paska odpadają). To by

było dobre...
vampirka
a jak ja zobaczylam te mundurki Edenki to

normalnie nabralam wieeeelkiej ochoty zeby miec u siebie!!
ale po

prostu.. boskie =D
Meave
Mundurki? Nie na razie nie są wprowadzone u

mnie w szkole. Ale w grudniu było o tym dość głośno, że niby chcą je

wprowadzić w moim i sąsiednim liceum. Powodem miało być „podkreślenie

elitarności” tych dwóch szkół
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/laugh.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='laugh.gif'

/> Ostatecznie w mojej szkole pomysł upadł, natomiast w

sąsiednim liceum były nawet gotowe projekty mundurków. Ci którzy mieli

okazje je zobaczyć wymyślili następujące hasło: „armia Hitlera prosto

od Szeflera”. Tam też pomysł mundurków nie wejdzie w życie.


Natomiast w gimnazjum mieliśmy na specjalne okazje birety.


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/laugh.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='laugh.gif'

/>
..::Black Beauty::..
U mnie nie ma mundurkow

i sie ciesze
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/> Kazdy moze ubierac sie jak chce... A u mnie sie wiekszosc

dziwnie ubiera
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/> (dziwnie = fajnie)
Neonai
Kiedyś myślałam, że mundurki to dobra

rzecz. Patrząc na to z dystansu stwierdzam, że po prostu znudziłoby mi się

non stop chodzić do szkoły w tych samych ciuchach. Jak dla mnie to pewien

rodzaj stopienia się z resztą, przecież strojem również wyrażamy siebie. Tak

więc stracilibyśmy pewną (choć małą) cząstkę naszej indywidualności.
Potti
też jestem przeciw mundurkom.
nie umiem

wytrzymać w stroju galowym kilka razy do roku, a co dopiero codziennie

chodzić w czymś podobnym. nie do wytrzymania jest dla mnie kiedy muszę być

zapięta 'na ostatni guzik' i swoim ubiorem stosować się do z góry

ustalonych zasad. lubię nosić to... co lubię poprostu. co więcej nienawidzę

spódnic, a są one nieodłączną częścią damskiego mundurku.
pozatym

'zmundurkowane' szkolne korytarze wyglądałyby dość ponuro. nikt by

się nie wyróżniał, wszyscy (jak powiedziała Neonai) byliby pozbawieni wg.

mnie dużej części indywidualności. bo w szkole chyba właśnie najbardziej

zwraca uwagę strój zewnętrzny.
są oczywiście dobre strony.

wyeliminowanie większości podziałów, przedewszystkim. ale gdyby nie było

wszystkich pozerów i różowych lal- kogo byście obsmarowywali? :] zresztą oni

też pewnie nie mogliby przeżyć, że pozbawia się ich (nawet tandetnego lub

skopiowanego) własnego stylu.

na koniec dodam, że dostaję ataku

śmiechu, kiedy wyobrażam sobie moich znajomych w mundurkach. bleh.

zdecydowanie, jestem na nie.
Alexa666
Mundurki u Eden sa cudowne, ahh

*_*


width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE

też jestem przeciw

mundurkom.
nie umiem wytrzymać w stroju galowym kilka razy do roku, a co

dopiero codziennie chodzić w czymś podobnym. nie do wytrzymania jest dla

mnie kiedy muszę być zapięta 'na ostatni guzik' i swoim ubiorem

stosować się do z góry ustalonych zasad. lubię nosić to... co lubię

poprostu. co więcej nienawidzę spódnic, a są one nieodłączną częścią

damskiego mundurku.
pozatym 'zmundurkowane' szkolne korytarze

wyglądałyby dość ponuro. nikt by się nie wyróżniał, wszyscy (jak powiedziała

Neonai) byliby pozbawieni wg. mnie dużej części indywidualności. bo w szkole

chyba właśnie najbardziej zwraca uwagę strój zewnętrzny.
są oczywiście

dobre strony. wyeliminowanie większości podziałów, przedewszystkim. ale

gdyby nie było wszystkich pozerów i różowych lal- kogo byście obsmarowywali?

:] zresztą oni też pewnie nie mogliby przeżyć, że pozbawia się ich (nawet

tandetnego lub skopiowanego) własnego stylu.

na koniec dodam, że

dostaję ataku śmiechu, kiedy wyobrażam sobie moich znajomych w mundurkach.

bleh. zdecydowanie, jestem na nie.

class='postcolor'>

Potti - ale zauwaz, ze np. w

mundurkach w szkole Eden gora jest bardziej na luzie, kazda z dziewczyn na

zdjeciu ma inna bluzke. Tylko spodnice te same, moim zdaniem fajne krojem,

wzorem i kolorem.


align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE

id='QUOTE'>Ja również uważam, że bez mundurków jest

lepiej. W przemyśli jest jedno gim., w którym rzekomo chodzą w mundurkach,

ale weźcie sobie pierwszą lepszą dziewczynę, szczupłą, pewną siebie i mającą

tyle pieniędzy, że może sobie pozwolić na markowe ciuchy i ona ma chodzić w

mundurku.Ta dziewczyna napewno by się na to nie zgodziła, bo chciałaby

pochwalić się tym, co jej kupują rodzice itd. Może nie wszystkie, ale

większość. Poza tym, w szkole byłoby nadzwyczaj nudno, gdyby wszyscy

chodzili ubrani w taki sam strój. JA jestem za tym, aby każdy mógł się

ubierać, jak zechce.

class='postcolor'>

Taki tok rozumowania po prostu

powala na kolana ==' Chyba jestes wlasnie jedna z takich dziewczyn,

ktore chca sie popisac kasa i markowymi ciuchami, skoro tak gadasz.

Skromnosc przede wszystkim, a takie 'lasencje' to po prostu dno

total ==' Pozatym biedniejszym uczniom nie lezy patrzenie na bogatszych

i lepiej ubranych, nie pomyslalas o tym?
avalanche

align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE

id='QUOTE'>Pozatym biedniejszym uczniom nie lezy

patrzenie na bogatszych i lepiej ubranych, nie pomyslalas o tym?


class='postcolor'>

ale w tym rzecz że bogatych to

nie obchodzi i nic nie poradzisz na to

A osobiście tez jestem przeciw

mundurkowi. Fajnie może to wygląda ale na dłuższą metę bym nie wytrzymała.

Dla mnie to jest za sztywne i monotonne. W pracy się jeszcze zdążymy

nachodzić w "mundurkach".
voldius
szczerze powiedziawszy, jakby w jakiś

prestiżowych lub bogolskich szkołach, to ok. a ja bym sobie pewnie mundurek

przrobił, albo bym w nim nie chodził.
Lousie

align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE

id='QUOTE'>Taki tok rozumowania po prostu powala na

kolana ==' Chyba jestes wlasnie jedna z takich dziewczyn, ktore chca sie

popisac kasa i markowymi ciuchami, skoro tak gadasz. Skromnosc przede

wszystkim, a takie 'lasencje' to po prostu dno total ==' Pozatym

biedniejszym uczniom nie lezy patrzenie na bogatszych i lepiej ubranych, nie

pomyslalas o tym?


class='postcolor'>

Nie, nie jestem jedną z takich

dziewczyn, wręcz przeciwnie. Nie jestem skromna, ale chwalenie się przed

ludźmi biedniejszymi ode mnie nie sprawia mi przyjemności. A teraz jest

coraz więcej osób, które chcą się właśnie pochwalić, tym co mają.

Biedniejszym może nie leżesz, ale nie uważam, żeby ci bogatsi zwracali na to

uwagę. Tak, jakby każdy, kto jest bogaty, podchodził do biedniejszego od

niego człowieka i pytał się, czy może chodzić w markowych ciuchach, czy

lepiej w takiech robionych na drutach.
vigga
ja tez jestem raczej na nie. najpierw

wydawala mi sie to fajne, ale kiedy sie nad tym dluzej zastanowilam to po

pierwsze bardzo szybko by sie to wszystkim znudzilo, po drugie chyba zadna

dziewczyna nie bylaby zbyt szczesliwa, gdyby miala chodzic przez caly rok w

spodnicy, a po trzecie jak juz wczesniej bylo wspomniane stracilabym czastke

ze swojej indywidualnosci. wszytsko byloby takie nudne i monotonne.

zeschizowac by moznabylo.
Alexa666

cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE (Lousie @

22-03-2004 19:45)



cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE

id='QUOTE'>Taki tok rozumowania po prostu powala na

kolana ==' Chyba jestes wlasnie jedna z takich dziewczyn, ktore chca sie

popisac kasa i markowymi ciuchami, skoro tak gadasz. Skromnosc przede

wszystkim, a takie 'lasencje' to po prostu dno total ==' Pozatym

biedniejszym uczniom nie lezy patrzenie na bogatszych i lepiej ubranych, nie

pomyslalas o tym?


class='postcolor'>

Nie, nie jestem jedną z takich

dziewczyn, wręcz przeciwnie. Nie jestem skromna, ale chwalenie się przed

ludźmi biedniejszymi ode mnie nie sprawia mi przyjemności. A teraz jest

coraz więcej osób, które chcą się właśnie pochwalić, tym co mają.

Biedniejszym może nie leżesz, ale nie uważam, żeby ci bogatsi zwracali na to

uwagę. Tak, jakby każdy, kto jest bogaty, podchodził do biedniejszego od

niego człowieka i pytał się, czy może chodzić w markowych ciuchach, czy

lepiej w takiech robionych na drutach.


Nie chodzi

o to, ze ich to nie obchodzi. Jakby byly mundurki, wtedy nikt nie musialby

sie wstydzic przed tymi bogatszymi - rownosc
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/turned.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='turned.gif'

/>
avalanche
też mi równość...równość w ubiorze nic nie

zmieni...jak się jest zarozumiałym i lubi się chwalić to nawet jak będziesz

mieć to same ubranie to nadal nie będziecie równi sobie...to tylko

zlikwidowanie jednego czynnika, że nie będą juz mogły dane osoby zaszpanować

ubiorem....co z tego..zaszpanują biżuterią, plecakiem lub kosmetykami...
Alexa666
Ava jak zwykle szuka utrudnienia

;]
Mimo wszystko jestem za mundurkami - fajne sa, zazdroszcze Edence *_*

Potti
Alexa -> jesteś za mundurkami, bo

odpowiadają Twojemu stylowi. lubisz krawaty, białe bluzki i spódniczki.

bardzo by Ci się podobało gdyby taki strój był obowiązujący, bo wtedy ani

metale, ani nikt inny nie mogliby się do niego przyczepić. prawda?
ale

wyobraź sobie, że w Twojej szkole wymyślają różowe mini i różowe bluzeczki,

albo coś w tym rodzaju. nadal byłabyś 'za'?
Lousie

align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE

id='QUOTE'>Alexa -> jesteś za mundurkami, bo

odpowiadają Twojemu stylowi. lubisz krawaty, białe bluzki i spódniczki.

bardzo by Ci się podobało gdyby taki strój był obowiązujący, bo wtedy ani

metale, ani nikt inny nie mogliby się do niego przyczepić. prawda?
ale

wyobraź sobie, że w Twojej szkole wymyślają różowe mini i różowe bluzeczki,

albo coś w tym rodzaju. nadal byłabyś

'za'?




class='postcolor'>

Jedna z przyczyn, która

powoduje, że jestem przeciw mundurkom, to spódnica. Źle wyglądam i źle się

czuję w spódnicy, a ja nie mogę chodzić w czymś, w czym źle się czuję, bo

wtedy tracę pewnośc siebie. Gdyby nosiło sie spodnie, może by coś z tego

było, ale tez zależy od koloru. Czarny, granatowy, ostatecznie zielony czy

czerwony mogą byż, ale gdybym miała nosić różowe, nieważne czy spodnie czy

spódnice, mundurki, to wolałabym sie ubraż w worek po kartoflach. W różowym

wyglądam jak lalka barbie i , tak samo jak w spódnicy, źle się czuję nie

tylko w tym, ale we wszystkich pastelowych kolorach.
korniszonek
Mundurek?
Jestem przeciw tak jak Potti

(:*)

U nas w szkole stanęło na tym, że każdy musi mieć białą bluzkę,

spodnie dowolne i takie mamy dałnowate krawaty z logiem szkoły.
I co z

tego?
Może i ładnie to wygląda.
Ale jeśli widzę, jak dzieciaki szarpią

sie za te krawaty bądź tarzają po ziemi (co w naszej szkole jest normalką)

to robi mi się niedobrze.

Czemu jestem przeciw? Mi samej jest trudno

wytrzymać w białej koszuli w każdy poniedziałek i jakieś ważne swięto. Jeśli

ktoś ma 8 lekcji, do tego w-f i taki spocony zakłada tą koszule białą na

siebie, to nie powiem aby było to jakieś wygodne.
Moim zdaniem każdy

powienien chodzić w tym w czym mu wygodnie, a nie gnieść się ładnie ubranym

i jeszcze uważać, zeby nie podrzeć rajstopek lub nie mieć plam na koszuli.

karolka
Może uściślę swoją wypowiedź. W

mundurkach chodzimy w poniedziałki i w święta. Strój składa się z: kamizelki

i spódnicy w kratkę takich, jak mają wszyscy, a sami dobieramy sobie: buty,

bluzki i rajstopy. W święta i na pokaz (tzn. np. na dni otwarte szkoły) to

wszystko co wymieniłam oprócz bluzki, bo musi już być biała koszula +

krawat. A na co dzień mamy czrne koszulki i zielone bluzy, a reszta jak

chcemy. I to by było na tyle...
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/krowki.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='krowki.gif'

/>
Aha, dyrekcja chce, żeby liceum od przyszłego roku taż

miała munurki
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>. (Ale fajnie! )
Alexa666

cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE (Potti @ 22-03-2004

20:56)
Alexa -> jesteś

za mundurkami, bo odpowiadają Twojemu stylowi. lubisz krawaty, białe bluzki

i spódniczki. bardzo by Ci się podobało gdyby taki strój był obowiązujący,

bo wtedy ani metale, ani nikt inny nie mogliby się do niego przyczepić.

prawda?
ale wyobraź sobie, że w Twojej szkole wymyślają różowe mini i

różowe bluzeczki, albo coś w tym rodzaju. nadal byłabyś 'za'?




Potti - lubie, ale mimo wszystko mam wiekszy sentyment

do spodni ;] I mysle, ze masz racje. Rozowego bym nie wlozyla =P A metale

moga sie do wszystkiego przyczepic... *wiem to z wlasnego doswiadczenia

=='*
Potti
Alexa -> gdyby w szkole były ścisłe

zasady dotyczące mundurków, a ich nienoszenie byłoby karane- nie sądzę żeby

metale się wyłamali. dlatego nie mogliby się w takich sytuacjach czepiać...

chyba, że samych siebie.
mroffka
U mnie w szkole chcieli wprowadzić

mundurki ale sie rodzice nie zgodzili. A ze dyrektorka słucha rodziców więc

mundurków nie ma. W sumie ja mogłabym mieć. Pod warunkiem ze byłby jakiś

normalny. Zresztą w mojej głupiej szkole i tak są same "grzeczne

dzieci" które ubierają się na czarno- biało, w spudniczki i czysciutkie

bluzeczki itp. więc chyba by im to różnicy nie zrobiło.
anna_maria
a w moim liceum nigdy nie bylo i napewno

niebedzie nigdy żadnych mundórków.
a szkoda..
my nawet butów

niemósimy zmieniac i wogóle kurtek zdejmowac..... jej.. wogóle my niemamy

prawie rzadnych zakazów =/
..::Black Beauty::..

align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE (anna_maria @ 24-03-2004

10:37)
w moim bylym

gimnazjum sa mundurki
oczywiscie od tego roku dpiero (czyli mósieli je

zroibc jak odeszlam ==')

a w moim liceum nigdy nie bylo i napewno

niebedzie nigdy żadnych mundórków.
a szkoda..
my nawet butów niemósimy

zmieniac i wogóle kurtek zdejmowac..... jej.. wogóle my niemamy prawie

rzadnych zakazów =/

class='postcolor'>
eee a po co zmieniac buty w

szkole? albo po co siedzieć w klasie w kurtce? heh troche dziwne to... ja

bym sie tam cieszyla jakby zadnych zakazow nie bylo ;D ostatnio nasza

kochana dyrektorka wymyslilia że nie mozemy rzucać tornistrów na środek

korytarza boi wezwie brygade antyterrorystyczną żeby sprawdzili czy tam nie

mam bomby! Już jeden "podejrzany" samochód odcholowali spod

szkoły...
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/laugh.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='laugh.gif'

/>
Lousie

align='center' width='95%' cellpadding='3'

cellspacing='1'>
QUOTE

id='QUOTE'>eee a po co zmieniac buty w szkole? albo po

co siedzieć w klasie w kurtce? heh troche dziwne to... ja bym sie tam

cieszyla jakby zadnych zakazow nie bylo ;D ostatnio nasza kochana dyrektorka

wymyslilia że nie mozemy rzucać tornistrów na środek korytarza boi wezwie

brygade antyterrorystyczną żeby sprawdzili czy tam nie mam bomby! Już

jeden "podejrzany" samochód odcholowali spod szkoły... 




class='postcolor'>

U nas buty zmienia się po to,

żeby nie zabrudzić parkietów i nie zetrzeć farby czy coś w tym rodzaju, a

kurtek nie możemy trzymać w klasie, bo od tego jest szatnia. U mnie jest

więcej zakazów niż powinno być.
To jest "lekka wersja" zawartosci forum. By zobaczyc pelna wersje, z dodatkowymi informacjami i obrazami kliknij tutaj.

  kulturystyka  trening na masę
Invision Power Board © 2001-2018 Invision Power Services, Inc.