Help - Search - Member List - Calendar
Pelna wersja: Film Numer Pięć, Znaczy Się Hpizf
Magiczne Forum > Harry Potter > Harry Potter
Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32
owczarnia
Poniższe informacje pochodzą z IMDb i nie zostały (oraz prawdopodobnie do samej premiery nie zostaną) potwierdzone przez Warner Bros. Jednakowoż osoba, która je zamieściła jest ponoć wysoce wiarygodna i twierdzi ona, ta osoba, że jest to streszczenie/wyciąg ze scenariusza. Samo info, jak się przekonacie, brzmi rzeczywiście bardzo prawdopodobnie. Sprzedaję jak kupiłam, tłumaczyłam jak leciało, czasem tylko nieco poprawiając wyjątkowo już karkołomne stylistycznie konstrukcje.

Tak więc.

W "Harrym Potterze i Zakonie Feniksa" nie ujrzymy:
- quidditcha
- Zgredka
- Rity Skeeter
- Żonglera

*

1. Napisy początkowe pojawiają się na tle białego pokoju pełnego drzwi, korytarzem prowadzącym do ostatnich drzwi biegnie człowiek, Harry budzi się na placu zabaw widzianym już w "Więźniu Azkabanu" - siedzi na huśtawce, w ręku trzyma Proroka Codziennego.

2. Widzi Dudleya żegnającego się ze swoimi kumplami i idzie za nim, pojawiają się dementorzy.

3. Harry walczy z nimi, następnie pani Figg odprowadza jego i nieprzytomnego Dudleya do domu. Po drodze opowiada co się dzieje w magicznym świecie i wspomina o lekceważeniu sytuacji ze strony Ministerstwa.

4. Harry idzie do domu i opowiada Dursleyom o całym zdarzeniu. Przez okno wlatuje kilka sów, w tym wyjec.

5. Dursleyowie zabierają Dudleya do szpitala, Harry wchodzi do salonu i widzi zebranych tam czarodziejów (Moody, Lupin, Tonks, Shaklebot oraz Arthur Weasley). Lupin i Arthur przedstawiają nowe postacie.

6. Czarodzieje wydają się śpieszyć, Tonks biegnie na górę po rzeczy Harry'ego, wszyscy wychodzą na zewnątrz z miotłami, a następnie lecą jakby uciekając przed pościgiem, do Londynu i przez miasto. Lądują w ciemnym i raczej strasznym zaułku, znikąd pojawia się numer 12, Harry wchodzi dzięki notatce od Dumbledore'a.

7. Harry widzi (zwiedza?) stary, budzący grozę dom, widzi Stworka patrzącego na niego i znikającego.

8. Nagle portret kobiety zaczyna wrzeszczeć, pojawia się Syriusz Black, ucisza obraz, a następnie bardzo ciepło wita się z Harrym.

9. Harry i Syriusz idą do kuchni, gdzie są już wszyscy. Harry dowiaduje się wszystkiego, co potrzebuje wiedzieć.

10. Harry idzie do swojego pokoju razem z Ronem, Hermioną i Ginny. Tam dyskutują o członkach Zakonu oraz czym też może być ta tajemnicza broń.

11. Następnego ranka Harry budzi się i schodzi na dół do jadalni, gdzie widzi wszystkich sprzątających i wyrzucających różne rzeczy. Harry podchodzi do Syriusza i omówione zostaje drzewo genealogiczne Blacków. Pokazana jest również zdradzieckość Stworka.

12. Harry udaje się do Ministerstwa Magii z Arthurem, staje przed sądem, Dumbledore go broni. Percy, Knot, Amelia Bones, Umbridge, cały Wizengamot - wszyscy tam są.

13. Harry idzie do pokoju Hardodzioba, żeby porozmawiać z Syriuszem. Poruszająca, osobista rozmowa o Hogwarcie, rodzicach Harry'ego i przyszłości.

14. Harry wraca do Hogwartu, w pociągu poznaje Lunę.

15. Harry po raz pierwszy widzi Testrale, nikt prócz Luny mu nie wierzy.

16. Przemowa Dumbledore'a. Brak Hagrida przy stole dla nauczycieli, Umbridge przerywa, straszy uczniów konsekwencjami łamania jej zasad i dekretów, wprowadza zakaz na wszystkie kluby, w tym quidditcha.

17. Pierwsza lekcja z Umbridge, Harry traci panowanie nad sobą i dostaje szlaban.

18. Harry rozmawia z Deanem, Nevillem, Seamusem i Ronem na temat tego, co wyczynia Umbridge. Seamus i Harry kłócą się. Harry idzie spać wściekły.

19. Harry ma wizję, idzie do Dumbledore'a, który przekonuje go aby zaczął brać lekcje Oklumencji ze Snape'em po Świętach.

20. Harry idzie na swój koszmarny szlaban do Umbridge.

21. Harry, Hermiona i Ron zaczynają w tajemnicy planować GD.

22. Harry idzie do kominka w Pokoju Wspólnym Gryffindoru, gdzie za pomocą proszku Fiuu rozmawia z Syriuszem i Lupinem na temat pomysłu z GD. Stworek zostaje również pokazany w tej scenie. Syriusz i Lupin mówią Harry'emu o Pokoju Życzeń.

23. Hogsmeade. Harry wygłasza, ku ogólnemu aplauzowi, swoją mowę, Hermiona rozdaje monety mające powiadomić wszystkich o kolejnym spotkaniu. Jest tam też Cho i Aberforth, wszyscy. Pokazana jest scena z przelatującą na tle zmieniającej się pogody Hedwigą i odbywają się pierwsze zajęcia GD.

24. Harry'emu śni się atak na Arthura Weasleya i wszyscy udają się wprost do szpitala, przez świstoklik, z biura Dumbledore'a.

25. Dowiadują się, że z Arthurem wszystko w porządku i postanawiają zostać na ferie świąteczne w Londynie.

26. Harry i Weasleyowie jadą do Grimmauld Place, pojawia się Snape aby powiedzieć Harry'emu o lekcjach Oklumencji, wywiązuje się kłótnia pomiędzy nim (Snape'em) i Syriuszem.

27. Podczas kolejnej wizyty u Arthura w szpitalu, trio plus Ginny wpadają na Lockharta, który zabiera ich do swojego pokoju, gdzie widzą Nevilla i poznają jego historię.

28. Po krótkiej rozmowie Syriuszem i otrzymaniu zapakowanego (i nieotwartego) lusterka, Harry wraca do Hogwartu.

29. Drugie spotkanie GD. Na koniec lekcji Harry całuje się z Cho.

30. Profesor Trelawney zostaje zwolniona, jej posadę otrzymuje Firenzo dzięki pomocy Dumbledore'a. Umbridge się wścieka.

31. Harry idzie na pierwszą lekcję ze Snape'em.

32. GD zostaje nakryte przez Umbridge i jej pomagierów. Harry zostaje złapany i zaprowadzony do gabinetu Dumbledore'a, Dumbledore ucieka, mówi Harry'emu aby ten ćwiczył oklumencję.

33. Krótka scena w bibliotece, trio rozmawia o lekcjach.

34. Harry idzie do gabinetu Snape'a na drugą lekcję, po jego wyjściu widzi Myślodsiewnię, odwiedza wspomnienie. Snape wraca, dostaje szału i przestaje udzielać Harry'emu lekcji.

35. Harry rozmawia z Syriuszem o swoim ojcu, ale w momencie, w którym Umbridge już miała go nakryć, Fred i George odwracają jej uwagę, a następnie wśród wiwatów opuszczają Hogwart.

36. Pokazana jest szkoła w kompletnym chaosie, bez Dumbledore'a. Kilka zabawnych scen z Flitwickiem, między innymi.

37. Harry idzie na swoją pierwszą randkę z Cho, ale w połowie ich spotkania widzi Hagrida wchodzącego do swojej chatki. Mówi Cho, że chce iść go odwiedzić, Cho jest zła i zrywają ze sobą.

38. Harry widzi Rona i Hermionę także idących w stronę chatki Hagrida, wchodzą.

39. Hagrid opowiada im o swojej wyprawie (retrospekcja).

40. Hagrid zabiera całą trójkę do Graupa, natykają się na centaury, które są wściekłe z powodu zdrady Firenza.

41. Harry zasypia na Zaklęciach i widzi we śnie torturowanego Syriusza.

42. Harry próbuje odnaleźć kogoś z Zakonu, ale nie może. Idzie do kominka aby porozmawiać z Syriuszem, ale zastaje tylko Stworka, który mówi mu, że w domu nikogo nie ma.

43. Umbridge nakrywa Harry'ego i jego przyjaciół, grozi im. Ci wymyślają podstęp, zabierają Umbridge do lasu. W między czasie wchodzi Snape i ignoruje próby przekazania mu komunikatu o Syriuszu przez Harry'ego.

44. Umbridge widzi Hagrida i nakazuje swoim pomocnikom aresztować go. Pojawia się McGonagall i również zostaje zaatakowana.

45. Umbridge próbuje zastraszyć całą grupę, ale zjawiają się centaury i Graup.

46. Przyjaciele lecą na testralach do Ministerstwa na ratunek Syriuszowi.

47. Na miejscu wszystko jest ciche i opustoszałe. Biegną do Departamentu Tajemnic i tam zaczyna się akcja. Pojawiają się Śmierciożercy, Ron zostaje zaatakowany przez mózgi, Hermiona oszołomiona...

48. Pojawiają się członkowie Zakonu Feniksa, rozpoczyna się magiczna walka. Rozbija się przepowiednia.

49. Pojawia się Dumbledore i włącza się do walki.

50. Ginie Syriusz sad.gif. Wszystko cichnie, słychać tylko smutną muzykę.

51. Harry biegnie za Bellatriks aby ją zabić, pojawia się Voldemort.

52. Pojawia się Dumbledore, dwaj najwięksi czarodzieje wszechczasów pojedynkują się.

53. Knot wraz z kilkoma innymi czarodziejami widzą Voldemorta tuż przed tym jak ten znika.

54. Dumbledore i Harry wracają do Hogwartu, Dumbledore wyjaśnia wszystko Harry'emu.

55. Harry opuszcza jego gabinet pogrążony w głębokiej depresji, biegnie do Nicka aby porozmawiać z nim o śmierci.

56. Harry idzie do Hagrida, rozmawiają o przyszłości, później Harry idzie nad jezioro z Hedwigą. Na sekudnę pojawia się odbicie psa, następnie ekran robi się czarny...

57. Napisy końcowe - tym razem na tle drzewa genealogicznego Blacków.

58. Po napisach scena w pociągu z Hogwartu: Malfoy podchodzi do Harry'ego razem ze swoimi gorylami i zaczyna mu grozić (za wsadzenie do więdzienia jego ojca). Pojawiają się członkowie GD i robią z Malfoya miazgę zaklęciami. Harry patrzy na nich i wie, że nie jest sam.
Więcej informacji na stronie: http://online.freeware.info.pl
Pszczola
Cóż, wygląda to dość wiarygodnie. Skróty w fabule wydają się bardziej..zrozumiałe niż w CO. Tylko dlaczego Harry tak wcześnie dowiaduje się o Oklumencji?

Jeżeli scenariusz naprawdę tak teraz wygląda (doniesienia z IV filmu okazały się raczej chybione), zapewne niejedno się zmieni. Często pierwotny plan znacznie odbiega od ostatecznego efektu.

Szkoda, że nie ma Dobby'ego. Ale gdyby jeszcze jego mieli robić komputerowo, film ukazałby się za 2 lata, a nie za rok.

Mam nadzieję, że odtwórca roli Dumbledore'a nie będzie już tak...porywczy jak w ostatniej części.
Ronald
JA ICH CHYBA PODAM DO SĄDU O ZNIESŁAWIENIE!!!!!!!!!!!!!! Nie będzie quidditcha, Rona na miotle, Zgredka mad.gif Okrajają tą ksiazkę strasznie. No ale muszą dry.gif Zgadzam sie, ze ogólny zarys jka na chwilę obecną zapowiada sie obiecująco. Ciekawe tylko, czy gotowy produkt, będzie wierny projektowi.
owczarnia
A które doniesienia z czwartego filmu okazały się chybione?... Te, co ja czytałam, jak najbardziej się potwierdziły wink2.gif.

Btw, jeśli to są rzeczywiście wiarygodne informacje, to nie ma mowy o pierwotnym planie. To byłby plan ostateczny i wiążący, jakiekolwiek zmiany jeśli już, to drobne. Film kręcony jest już od sześciu miesięcy, na jesieni ma pokazać się pierwszy trailer.

Ale jak de facto będzie - oczywiście zobaczymy dopiero za rok smile.gif.
Hito
Jak pisałem, że nie będzie Rity, to nikt mi nie wierzył sad.gif
Nie przeczytałem całego scenariusza, a już kilka punktów (i brak innych) mnie zdenerwowało. Czarno widzę.
hazel
Myślałam, że będzie gorzej. W sumie wszystkie główne wątki zostały zachowane, zmiany nie są wielkie i nawet do zniesienia.

@Ronald
A ja się cieszę, bo sekwencje z quidditchem mnie niezmiernie nudziły.
owczarnia
Jeśli chodzi o quidditch, to tu popieram Ronalda - Weasley is our king usłyszane przez Harry'ego i Hermionę wychodzących z lasu jako pieśń zwycięstwa było chyba jednym z najlepszych momentów w książce...
Pszczola
Racja, lubię Quidditch, ale już dość będzie fajerwerków bez dodatkowych wątków. W czwartym filmie mieliśmy wystarczająco dużo tego sportu.

Owczarnia, chodzi głównie o to, że nie miało być np. Balu Bożonarodzeniowego,a potem było go aż za dużo. miał myć W.E.S.Z..... chociaż może był potem? E, tylko raz oglądałam IV część.

Szkoda, że nie będzie Rity, prawda. Ale rozdrabnianie się na kolejne wątki zabije film. Mam przynajmniej nadzieję, że ten będzie dłuższy od poprzedniego. I niech dadzą temu jakiś kręgosłup, coś co będzie się powtarzało jak w trójce. Tam był wątek czasu, ruchome obrazy, Dementorzy, Wierzba & ptaszek, kurczone głowy Cały czas gdzieś się przez film przewijały. Takie rzeczy tworzą klimat filmu. W CO tylko scena nauki tańca była jako-tako oryginalna. Teraz powinni wykorzystać sny o korytarzu (biały!??), Snape'a powinni więcej dać, jakieś światła przypominające Myśloodsiewnię tańczące na ścianiach, itd. Ważne rzeczy, ale żeby się przewijały przez film.

No i muzyka. Williams był świetny, jego następca - nie.

Ciekawe czy pokażą zamknięty złoty medalion, na który się natknięto podczas sprzątania GP. Jeżeli tak, będzie to znak, że rzeczywiście pani Rowling może chcieć go wykorzystać w VII części. Wiecie, R.A.B, Horcruxy i te sprawy.
owczarnia
Biały pokój też mnie nurtuje, jeśli mam być szczera. Może się ktoś przejęzyczył cheess.gif?...

Quidditcha szkoda, ale faktycznie, może w końcu zejdą z tych efektów specjalnych trochę. Smoka na zastępstwo chwalić Boga tu nie ma, więc jest szansa cheess.gif. Chyba, że uprą się przy maksymalnej widowiskowości walki w Ministerstwie (oby nie).

Btw, miało nie być Balu? I W.E.S.Z. miała być?... Eeee, coś jakieś dziwne źródła masz, Pszczoła wink2.gif. W.S.Z.Y. od pierwszych przecieków wiedziałam, że nie będzie, a o balu to się tak rozpisywali, że hej...

hazel
A ja też czytałam gdzieś, przed premiera czwórki, że balu nie będzie. Nie pamiętam niestety gdzie, ale jestem pewna, że tak było.
owczarnia
Oj tam, bo Wy w złych miejscach czytacie wink2.gif. Sensowne info mają tylko duże portale HP, i to zagraniczne w dodatku. Jeśli znajdziecie coś na MuggleNecie, Leaky Cauldronie, HPANie albo Snitch Seekerze - możecie być pewni wiarygodności tych informacji. Jeśli coś jest póki co jedynie plotką, na pewno to zaznaczą. Info z IMDb odnośnie scenariusza zamieszczone tutaj mam akurat od redaktorki naczelnej newsów na SnitchSeekerze, która je dostała i sprawdziła źródło.
Pszczola
Przeczytałam to najpierw na hp.org.pl, a potem na Veritaserum albo LC, skąd informacja była wzięta. Pochodziła od dzieciaka jakiegoś współscenarzysty ponoć.
owczarnia
Ee, ale chyba podali, że to ściema może być? No i dementi (nomen omen cheess.gif) się musiało jakieś pojawić... Z czystej ciekawości: pamiętasz, kiedy to mniej więcej było? W jakim miesiącu chociaż. To przejrzę archiwa. Poczułam się zainteresowana, bo TLC, Veritaserum i resztę trzepię codziennie, wszystko o czwartym filmie takoż śledziłam od samego początku. I nic sobie o tym co mówisz nie przypominam... Tu nawet prowadziłam taki mini serwisik informacyjny na temat HPiCO, pierwsze info jak widzę wklejałam w lutym 2005. I już pisałam, że Zgredka i Mrużki nie będzie, będzie za to mocno dekoracyjny Bal Bożonarodzeniowy. O braku W.S.Z.Y. też widzę informację, 01 marca 2005 podana.

Edit: póki co, dogrzebałam się tego. Wywiad z Bonnie Wright (Ginny Weasley) z 21 listopada 2004r. Mowa w nim o scenie tańca z Balu, czyli wiadomo już było, że będzie.
Hermiona1900
No rzeczywiście; niektóre źródła są w 100% wiarygodne, a niektóre są po prostu domysłami i wymysłami innych, którzy robią i piszą wszystko, żeby tylko im uwierzono...nie mają zajęcia po prostu laugh.gif
Pszczola
Owczarnia, jeżeli premiera CO była w listopadzie, to stawiałabym na jakieś pół roku, rok wcześniej. To było wtedy kiedy pojawialy się pierwsze zdjęcia. hp.or.pl nie ładuje mi się złosliwie, więc nie sprawdzę.
owczarnia
No to masz, spójrz w mój edit wyżej. Znalazłam info z 21 listopada 2004, równiusieńki rok wcześniej - i już jest mowa o Balu smile.gif. A pół roku wcześniej to już w ogóle, zdjęcia były wink2.gif. Idę kopać dalej cheess.gif.

Edit: najwcześniejsze, co znalazłam - informacja o tym, że WB szuka dziewczynek do ról Padmy i Parvati Patil do HPiCO. Łącznie z silnym przypuszczeniem, że może to oznaczać tylko jedno: Bal Bożonarodzeniowy zostanie ujęty w filmie. Data: 9 grudnia 2003. Mowa oczywiście cały czas o TLC.
Kara
No nie! Nie będzie Quidditcha?? Juz w 4 cześci mnie to wkurzyło że nie były w zasadzie pokazane MŚ a teraz nie będzie Weasley jest naszym królem?? sad.gif
Lenka
QUOTE(Kara @ 24.07.2006 21:34)
teraz nie będzie Weasley jest naszym królem?? :(
*



Kurde, a ja tak chciałam, żeby było pokazane, jak Ron broni, jak ślizgoni śpiewają Weasley is our king, no i potem, jak zanoszą rona na rękach do zamku:P Wiuem, że się rozdrabniać nie mogą, ale to, że Harry zrywa z Cho, bo Hagrid jest ważniejszy, tez nie za bardzo mi podchodzi... i jeszcze ta biała komnata:/
dracon
tak to jest niestety... im grubsza książka tym trudniej wszystko pokazać... a 5 część najgrubsza, więc trudno byłoby sprostać oczekiwaniom wszystkich ludzi smile.gif ja poczekam na film, obejrze i wtedy sie o nim wypowiem
mida
Cóż... Nie było Zgredka w 4 to jakoś zniosę, że nie będzie go i w 5...
No ale pożyjemy, zobaczymy, ocenimy.
Pszczola
Ciekawe jak będzie wyglądała VII część? Będzie tam tyle wątków, a książka ma być równie gruba jak ZF, że może powinni wziąć przykład z takiego Kill Bill? Dwie części tworzące całość, ale wchodzące do kin w odstępie paru miesięcy? Więcej by na tym zarobili niż stracili.

A scenariusz zawsze się zmienia podczas kręcenia. Oczywiście w przypadku adaptacji książki to nie tak łatwe, ale jeszcze kilka scen wytną, kilka dodadzą.
hazel
Kill Bill vol 1 sprawdzał się jako film odrębny. Na upartego dwójka takoż. A pociachanie na dwie części spójnej powieści nie przyniosłoby raczej pozytywnego efektu. Po pierwsze ludzie, którzy książki nie czytali, mogliby miec niesamowity problem ze zrozumieniem akcji, wyposazonej w wiele wątków pobocznych. Po drugie fani, w tym i ja zapewne, nie mogliby się doczekać drugiej połowy, tak, jak teraz nie mogą doczekać się kolejnego filmu.
Pszczola
Ale pomyśl jaki głód i osierocenie nastąpi po publikacji VII tomu! Im dłużej pociągnie się legendę Harry'ego, tym więcej pieniędzy zarobią.

Nie musi być nawet mnośtwo watków pobocznych. Byleby tylko nie lecieli z akcją na łeb na szyję jak w ostatnim filmie.

A Kill Bill dla mnie to spójna całość.
hazel
QUOTE(Pszczola)
A Kill Bill dla mnie to spójna całość.


Nie mówię, że nie jest. Chodzi bardziej o to, że jedynka mogłaby występować jako osobny film, nawet gdyby dwójka nigdy nie powstała. W przypadku podzielonego HP taka sytuacja nie miałaby miejsca.
Pszczola
Patrz na Władcę Pierscieni albo ostatnich Piratów (chociaż czy tutaj rozdzielanie filmu było dobrym pomysłem?). Jest jeszcze Matrix ;P

A teraz na serio: miło by było obejrzeć jeden a dobry film (ja tam mogę nawet 4 godziny w kinie wysiedzieć), ale mam wrażenie, że akcja VII tomu może się rozciągnąć na np. 2 lata, a nie jak do tej pory rok. Może będą jakieś punkty przełomowe w akcji?
Książka jeszcze nie napisana, a ja tutaj o scenariuszu!
Po prostu nadal boli mne IV film. A można było spokojnie sporo powycinać i zachować poziom (tak jak w III).
hazel
Podział "Władcy" wygenerowany został przez podział na tomy, co jest całkiem logiczne, moim skromnym zdaniem. Matrix to inna para kaloszy, druga i trzecia część mają się nijak do poziomu jedynki.

"Więzień" był wg mnie najlepszym filmem z serii, który nakręcono dotychczas. Cuarón, jako jedyny z reżyserów, nie obawiał się odejścia od familijnego schematu i taniej widowiskowości na rzecz rozwoju psychiki bohaterów. Szkoda, że Newell nie poszedł właśnie w tą stronę.
Mroczny Wiatr
mad.gif a gdzie sumy? gdzie wyczarowanie patronusa przed komisją egzaminacyjną? mad.gif
oj żeby mi tego nie wycieli tongue.gif
i ciekawią mnie te zbliżenia na drzewo genealogiczne Blacków blink.gif
Ronald
Wieter, masz racje. tam nei było nic o sumach. A to przecież ważne. Jak maja potem zdawac OWUTEMY, skoro sumów nei będą zdawać? stanowczo nei podoba mi się to co wycinają. Już by lepiej zrobili 4 godzinny film, ale oddajacy 90% ksiazki, nie 50%. POza tym taki chłam jak "Alksander" trwał 4 godziny, to Hp tez moze tongue.gif
Hermiona1900
Hehe...Ronald, zgadzam się z tobą. Jak nie bedzie sumów, nie bedzie w potem w 6 części filmu wyników, więc nie bedzie 5 z eliksirów dla Harry'ego i Rona, więc nie bedzie tego,że Harry nie kupi książek do eliksirów, więc i zapoznanie się z Księciem Półkrwi... blink.gif blink.gif blink.gif blink.gif i po książce !!!!!!! I po całej akcji filmu!! Nie mogą tego zrobić, po prostu nie mogą...
hazel
To, że większość użytkowników tego forum przeczytało szóstą część HP, nie znaczy wcale, że reżyser i scenarzysta piątki to zrobili.
Ronald
Fakt, ale Hazel, no oni musża już troskzę mysleć, o tym, że to nie jest ostatnai cześc. Pzoa tym chyba pani R ma jakiś włyp na adaptacje filmowe soich poweiści, nie?
hazel
Teoretycznie tak.
Ale, jak w większości przypadków, wszystko rozbija się o kasę. Jeśli Rowling sprzedała prawa do ekranizacji, to jak się producent zaprze, to może sobie zmieniać, co mu się podoba.
mida
Tak. Ale z jej zdaniem liczyć się muszą. Jak by nie było jest autorką i to jej pomysły sworzyły HP.
Pszczola
Nigdy nie było w filmie egzaminów, więc nie dziwie sie, że teraz też ich nie ma. To znaczy, ze wspomnienie Snape'a również będzie zmienione.

Hazel, Tolkien ponoć żałował, że "Władca" jest podzielony na tomy.
Jasne, wiem o co Ci chodzi. Nie ma logiczniejszego podziału niż rozróżnienie na tomy. Teraz chcą jak najszybciej nakręcić nie za długie filmy, bo aktorzy im rosną z dnia na dzień. Kiedy będzie premiera VII filmu? Optymistyczna wersja to 2011. Daniel będzie miał wtedy ile? 22 lata? Może wtedy uznają, że więcej się nie zestarzeją i nakręcą dłuższy film?
hazel
Rowling traktuje zwykłe egzaminy też trochę po macoszemu, nigdy nie dostaliśmy dokładnego opisu ich przebiegu (coś tam było, ale tylko zaznaczone). NAtomiast SUMy są dość ważne i byłoby lekką ignorancją ich pominięcie.
Ronald
No wąłsnie. SUM-y są bardzo ważne, tak samo porady zawodowe. SUM-y będa miały bezposredni związek z OWUTEM-ami, a porady zawodowe z epilogiem.
Pszczoła> czytałem jakis tam wywiad zkims ważnym od filmów HP i mówił on, że premierę 7 filmu przewiduja w 2010 roku.
BTW: Ciekawe jak przedstawia epilog w filmie.

EDIT: na filmweb.pl pokazują, ze premiera Księcia ma się odbyc 8 listopada 2008 roku.
owczarnia
SUM-ów nie będzie, niestety. Przynajmniej z tego, co wiadomo.

A odnośnie wpływu Rowling na ekranizacje, to w kontrakcie ma zastrzeżone, że może się wtrącać - i jeśli coś wybitnie jej nie odpowiada, robi to. Na przykład w "Więźniu Azkabanu" postawiła veto kilku pomysłom reżysera i musiał odpuścić wink2.gif. Btw, "Więzień" jako jedyna z dotychczasowych ekranizacji doczekał się od autorki HP słów: "jestem całkowicie zadowolona".
Chooo
Scenariusz jest O.K. Ale nie będzie ślizgońskieg piosenki "Weasley jest naszym królem''? Nie będzie quiditcha? Trochę skrócili książkę. Ale tak widocznie musieli. Jest za długa, a poprzednia część była krótsza a film trwał 3,5 godziny. Skoro muszą to trudno. Mam nadzieję, ze film i tak będzie cool.
owczarnia
No i informacje zaczynają się potwierdzać... Zero quidditcha w piątym filmie, mówi Rupert Grint.
smagliczka
Ogólny projekt wygląda obiecująco. Cieszy mnie, że ma być pokazana kłótnia Snape'a z Blackiem (gdzieś czytałam, że jej nie będzie).
Mieszane uczucia mam co do "białego pokoju" - dżizys, dlaczego biały?!
Szkoda, że ostateczna rozmowa Harry'ego z Dumbledore'em zapowiada się na spokojną i melancholijną (czyżby nie chcieli dzieciom pokazywać niegrzecznego chłopca na ekranie?)

Co do kręgosłupa, jaki film powinien posiadać - o czym pisała już Pszczola- to miejmy nadzieje, że zbudują go z głową wykorzystując wizje Pottera... no i muzyka, muzyka, muzyka... film może albo wiele stracić, albo wiele zyskać tylko dzięki niej.

Mam nadzieję, że nie puszczą akcji na łeb na szyję ( jak to było w CO) - dzięki Bogu nie ma już tutaj smoków i innych krzykliwych obrazków - które można by przerobić na szarpiącą układ nerwowy paćkę efektów specjalnych - Czara Ognia mnie pod tym wzglęgem ZBOMBARDOWAŁA!

Cześć 5 jest bardzo tajemnicza i ma klimacik... kurde błagałm więc, niech nie robią z tego efekciarskiego widowiska. Niech się ciągnie nutka grozy ( jak w WA) i łaczy poszczególne wątki jakoś ŁADNIE.

Scena śmierci Syriusza już z samego opisu mi się podoba - więc jeśli tak własnie będzie wyglądać... smile.gif

QUOTE
Harry idzie nad jezioro z Hedwigą. Na sekudnę pojawia się odbicie psa, następnie ekran robi się czarny... napisy końcowe


No... to mi fajnie wygląda (niebanalne zakończenie - równie ważne jak cały film) Może jednak reżyser czuje klimat.
Poczekamy, zobaczymy...
Evans Lily
masz racje. odbieraja to co najfajniejsze. jak nie zamierzaja zreazlizowac ksiazki tak jak byc powinna to po co sie biora za partactwo. taki "film" to jest gorzej niz znieslawienie i gorzej niz kradziez. i tak pewnie wiekszosc faktow zmienia ze nie bedzie wiadomo o co chodzi
Hagrid
Przedewszystkim film jak zwykle będize trwał niewiele ponad 2 godziny a to za mało. W tej kwesti nic się nie może zmienić. Samo usunięcie Quidditcha to najlepszy pomysł jaki przyszedł twórcom filmu do głowy, dość już głupawych scen z tłuczkiem lecącym z taką siłą że na miejscu powaliłby smoka;p

Ta wizja scenariusza mi odpowiada.
GMichal
Heh, Hagrid jaki tekst ... "(...)dość już głupawych scen z tłuczkiem lecącym z taką siłą że na miejscu powaliłby smoka;p" ... biggrin.gif

Ja juz czekam na ten film od kiedy skonczylem ogladanie HPiCO...Nie moge sie go doczekac jak zadnego...
smagliczka
Cóż, musze przyznać, że Hagrid ma trochę racji - sceny z Quidditchem są zawsze efekciarsie - a ja mam takich serdecznie dosyć po oglądnięciu HP i CO.
Może to i lepiej, że skupią się na czymś innym w filmie... oby skupili się na tym co WAŻNE.

Matko jak ja bym chciała, żeby piątka choć odrobinę przypominała klimacikiem trójkę (wzdycha)
Aylet
Ja nie wiem co Wy w trójce widzicie? dla mnie to był najgorszy nakręcony film o Potterze. Taki nijaki.
owczarnia
Nijaki? To była jedyna część, która miała klimat smile.gif.
Avadakedaver
najlepsza! i książka takoż.
Ronald
Zgadzam się, że trzeci film był najlepszy ze wszystkich dotąd nakręconych. Tutaj nei raziły aż tak bardzo niezgodności z ksiażką, za to oddany był najlepiej mrocnzy i tajemniczy klimat książki. Cuaron(to sie chyba tak pisze blush.gif ) odszedł od słodkich filmów familijnych jakie stworzył Columbus. NIE mówię, że były do bani, jednak u Chrisa nie można było wyczuć tego, że postaci dorastają. Kamień i Komnata sprawiają wrażenie, że są to wydarzenia z tego samego roku.
smagliczka
Trzeci film kładł nacisk na emocjonalny rozwój bohaterów, no i mniej było paplania jęzorem, a więcej wymownego milczenia. Poza tym historia opowiedziana w trójce zdaje się pełna, ma swój początek, swój tajemniczy rozwój i koniec, czego w ogóle nie można dostrzec w filmie 4 - ten wydaje mi się zbieraniną poszczególnych epizodów, dla kogoś kto ksiązki nie czytał, może być to nieco niezrozumiałe. Wątek jakiś taki pourywany...

Jeśli chodzi o dwa pierwsze to faktycznie były one familijne. Miło się ogladało, lekko i przyjemnie... ale gdzieś po głowie tłukło mi się, że w dużej mierze jest to dość pospolite. Nie zaskakuje zanadto, nie intryguje (przynajmiej mnie, jako widza dorosłego - a mam wprawę w oglądaniu filmów przeznaczonych dla widzów młodszych i musze przyznać, że moje zdanie wielokrodnie pokrywało się ze zdaniem młodszych członków rodziny)

Więc... cóż, filmy całkiem fajne ale nie pozostawiły po sobie jakiegoś szczególnego wrażenia. Natomiast trójka...heheh... to po jej obejrzeniu właśnie zdecydowałam się przeczytac serię ( to chyba dobrze świadczy o filmie? cheess.gif )
Aylet
E tam. Ja i tak zostaję przy swoim. Jednakże muszę przyznać, że trzecia część książki była chyba najlepsza. Co nie oznacza, że to samo muszę myśleć o filmie.
Może i był dobry, jednak na mnie nie zrobił większego wrażenia, nie wiem czemu, ale mimo głosów obóżenia na CO, mi czwórka się najlepiej podobała. Może i jestem dziwna, ale co mi tam.
To jest "lekka wersja" zawartosci forum. By zobaczyc pelna wersje, z dodatkowymi informacjami i obrazami kliknij tutaj.

  kulturystyka  trening na masę
Invision Power Board © 2001-2018 Invision Power Services, Inc.