Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Twilight, znaczy się Zmierzch

owczarnia
post 15.05.2008 02:27
Post #26 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



To nie jest w ogóle żadna rekomendacja i myślę, że nikt (a na pewno nie ja) tego w takich kategoriach nie rozpatruje. Aczkolwiek uprzedzenia brzydka rzecz wink2.gif.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Czternasta
post 15.05.2008 21:46
Post #27 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 127
Dołączył: 07.04.2006

Płeć: Kobieta



QUOTE(Avadakedaver @ 14.05.2008 19:28)
. za to moja siostra się wkręciła i czeka na to jak na HP. niemal.
*


no to braciszek zrobił ze mnie maniaczke dry.gif

Co do książki, to ciekawa i wciągająca, ale momentami zalatuje takim kiepskim romansidłem, że naprawde niekiedy wstyd mi przed samą sobą, że to czytam. Musiałabym spróbować po angielsku, ale (biorąc pod uwagę mój angielski) zeszłoby mi pewnie z 10 lat zanim by się udało wink2.gif

a co do obsady filmu, to uważam, że jest kilka wpadek, zwłaszcza Edward i zjawiskowo przecież piękna (w filmie niezupełnie) Rosalie, no i Carliesle moim zdaniem też nietrafiony,ale to dlatego, że wyobrażałam go sobie jako starszego, w końcu wiarygodnie udawał ojca nastolatków. No ale zobaczymy, może będzie czad.

Ten post był edytowany przez czternasta poległa: 15.05.2008 21:47


--------------------
Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy,
a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 16.05.2008 00:00
Post #28 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



W książce było mówione, że Carlisle miał zaledwie dwadzieścia kilka lat, z trudem udawało mu się naciągnąć swój wiek na trzydziestkę.

Co do obsady, to tak jak pisałam, początkowo jedynym moim zajęciem związanym z tym filmem było nabijanie się z niej. Podobnie jak reszta świata, uważałam że jedynym słusznym Edwardem byłby Gaspard Ulliel, a jedyną słuszną Bellą Emily Browning. Od kiedy jednak zobaczyłam trailer... Muszę przyznać, że Robert Pattinson być może wcale nie był takim złym wyborem... Zobaczymy. To na razie pierwszy teaser raptem w końcu.

Co do książki: w polskiej wersji, zwłaszcza w części pierwszej, ckliwość ociera się momentami o mdłości. Powieść traci całą lekkość i urok, jakie posiada w oryginale. W zasadzie nie sposób doszukać się tego specyficznego poczucia humoru, które w dużej mierze rekompensuje co bardziej słodkie kawałki... Oczywiście i w wersji angielskiej jest to (zwłaszcza w pierwszym tomie) przede wszystkim romans, ale zdecydowanie nie aż tak harlequinowaty i beznadziejnie kiczowaty, jak udało się tłumaczce wyprodukować po polsku. W zasadzie można zaryzykować stwierdzenie, że są to w ogóle dwie różne książki...

Edward jest momentami ckliwy i staroświecki, ale, ostatecznie, facet ma prawie sto lat... A dodawane w myślach (i nie tylko) komentarze Belli naprawdę potrafią rozbroić sytuację cheess.gif.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 04.09.2008 19:05
Post #29 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



Jeśli to kogo interesuje, to spieszę donieść że skończyłam parę dni temu czytać najnowszą - i, jak się okazuje również ostatnią - część sagi. 'Breaking Dawn', bo taki nosi tytuł, wzbudziło sporo kontrowersji wśród fanów, zdecydowanej większości wręcz w ogóle nie przypadając do gustu. We mnie wzbudziło akuratnie odwrotne odczucia, podobało mi się najbardziej z całej serii... Rozwlekać się nie będę bo i po co, powiem tylko że jakkolwiek faktycznie na tej części losy Edwarda i Belli się kończą, tak wyjdą jeszcze tak zwane książki towarzyszące, czyli np. 'Midnight Sun', historia pierwszego tomu opowiedziana z punktu widzenia Edwarda. W zapowiedziach jest także encyklopedia i jeszcze jakieś tam ekstrasy.

Co mię natomiast przed chwilą z deko wpieniło to fakt, że chociaż zapowiadany pierwotnie na 12 grudnia film wskoczył obecnie na porzuconą przez "Księcia Półkrwi" datę 21 listopada, polska premiera odbędzie się nadal - jak wcześniej zapowiadano - 16 stycznia. To już jest szczyt wszystkiego, jak powiedziałaby Rebeka Dew. A niby to takie kultowe zjawisko, wydawałoby się że powinni się bardziej postarać...


A, i jeszcze chciałam powiedzieć, że tak spostponowany przez większość Robert Pattinson jest jednak zajefajny. O, i w międzyczasie wyszedł drugi trailer...

Ten post był edytowany przez owczarnia: 04.09.2008 19:13


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Miętówka
post 04.09.2008 20:11
Post #30 

Prefekt Naczelny


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 558
Dołączył: 08.02.2007
Skąd: z górnej półki

Płeć: arbuz



O serii dowiedziałam sie od koleżanki, która dostała kompletnego świra na punkcie tych książek.
Ja osobiście uważam, że książki są fajne. Trochę jakby oklepane, nawet nie jakby, a napewno, ale trochę ciekawych pomysłów jest. Jest to totalne romansidło, ale ja się od romansideł (niektórych, oczywiście) wręcz uzależniam. I to właśnie od takich Harlequinów, jak to.
A, właśnie! Wielki plus dla oryginału za język! Aktualnie męczę się z "Breaking Down" i jest całkiem ciekawie. No.

Uwaga, Offtop!
A jak już mówimy o harlequinach, to oczywiście nie omieszkam wspomnieć o "Upiorze w Operze". Oryginału francuskiego nie czytałam, ale tłumaczenie, zarówno polskie, jak i angielskie, jest świetne!
Ostrzegam tylko, że jest to romansidło, jakich mało.
Koniec Offtopa


--------------------
Lat mam mniej niż dwie dekady,
Piszę wiersze do szuflady,
Słucham Mozarta i czasem Nirvany,
Noszę sukienki w kwiatki oraz glany,
Piję źrodlaną wodę a nie colę
i od kina teatr wolę.
Stąd konkluzja oczywista:
Jestem mało
[wyraz na cztery sylaby, rymujący się z "oczywista" ale nie wiem, czy cenzura mnie nie zje. Oznacza "bardzo fajna"].

"In the Internet nobody knows you're a dog"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 04.09.2008 21:12
Post #31 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



No wiesz, "Upiór w operze" to klasyka! Ja w ogóle nie wiem czy tego nie ma na liście lektur szkolnych...


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
em
post 04.09.2008 21:18
Post #32 

ultimate ginger


Grupa: czysta krew..
Postów: 4676
Dołączył: 21.12.2004
Skąd: *kṛ'k

Płeć: buka



afaik nie ma.


--------------------
all you knit is love!
każdy jest moderatorem swojego losu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 04.09.2008 23:27
Post #33 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



A powinno.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Miętówka
post 05.09.2008 15:15
Post #34 

Prefekt Naczelny


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 558
Dołączył: 08.02.2007
Skąd: z górnej półki

Płeć: arbuz



Wiem, że powinno.
Co nie zmienia faktu, że jest to romansidło smile.gif.


--------------------
Lat mam mniej niż dwie dekady,
Piszę wiersze do szuflady,
Słucham Mozarta i czasem Nirvany,
Noszę sukienki w kwiatki oraz glany,
Piję źrodlaną wodę a nie colę
i od kina teatr wolę.
Stąd konkluzja oczywista:
Jestem mało
[wyraz na cztery sylaby, rymujący się z "oczywista" ale nie wiem, czy cenzura mnie nie zje. Oznacza "bardzo fajna"].

"In the Internet nobody knows you're a dog"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 05.09.2008 17:53
Post #35 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



Wiesz, w pewnym momencie po prostu nie przystoi już tak mówić wink2.gif. Wyobraź sobie Romea i Julię obdarzanych takim epitetem wink2.gif.


Jakkolwiek Szekspir pisał to właśnie jako romansidło pod publiczkę cheess.gif.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Miętówka
post 05.09.2008 20:31
Post #36 

Prefekt Naczelny


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 558
Dołączył: 08.02.2007
Skąd: z górnej półki

Płeć: arbuz



Dobrze, obdarzę to mianem klasyki harlequinu.
Moja mam tak mówi na "Przewminęło z wiatrem" wink2.gif.


--------------------
Lat mam mniej niż dwie dekady,
Piszę wiersze do szuflady,
Słucham Mozarta i czasem Nirvany,
Noszę sukienki w kwiatki oraz glany,
Piję źrodlaną wodę a nie colę
i od kina teatr wolę.
Stąd konkluzja oczywista:
Jestem mało
[wyraz na cztery sylaby, rymujący się z "oczywista" ale nie wiem, czy cenzura mnie nie zje. Oznacza "bardzo fajna"].

"In the Internet nobody knows you're a dog"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 10.10.2008 16:11
Post #37 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



A dam, w sumie co mi zależy.Trailer jest kolejny, a właściwie pierwszy, bo tamto to takie w sumie nic było. Teasery. No więc albo na YouTubie, albo tu (w zdecydowanie lepszej jakości) można go sobie obejrzeć, jak kto chce. Moim zdanie wypada nieźle, szykuje się chyba odwrotność HP - film będzie lepszy niż książka... albo i nie. Się zobaczy. Póki co, Roberta Pattinsona poproszę raz.

user posted image

Ten post był edytowany przez owczarnia: 10.10.2008 18:55


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 17.10.2008 18:58
Post #38 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



Hm... I kto by pomyślał, że z zupełnie średniego Cedrika wyrośnie coś takiego... Tia...

user posted image


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Miętówka
post 18.10.2008 10:32
Post #39 

Prefekt Naczelny


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 558
Dołączył: 08.02.2007
Skąd: z górnej półki

Płeć: arbuz



wub.gif
Tak... A jako Cedrik (ile to był lat temu blink.gif) to był...
Wszystko jest możliwe.


--------------------
Lat mam mniej niż dwie dekady,
Piszę wiersze do szuflady,
Słucham Mozarta i czasem Nirvany,
Noszę sukienki w kwiatki oraz glany,
Piję źrodlaną wodę a nie colę
i od kina teatr wolę.
Stąd konkluzja oczywista:
Jestem mało
[wyraz na cztery sylaby, rymujący się z "oczywista" ale nie wiem, czy cenzura mnie nie zje. Oznacza "bardzo fajna"].

"In the Internet nobody knows you're a dog"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Czternasta
post 19.10.2008 10:16
Post #40 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 127
Dołączył: 07.04.2006

Płeć: Kobieta



QUOTE(Miętówka @ 05.09.2008 21:31)
Dobrze, obdarzę to mianem klasyki harlequinu.
Moja mam tak mówi na "Przewminęło z wiatrem" wink2.gif.
*




"Przeminęło z wiatrem" harlequinem? Błagam! Ja wiem, że to romans, ale bez przesady, nie tak niskich lotów! co wspólnego mają 120 stronnicowa książeczka o żenującej treści z dwutomową książką opisującą losy rodziny na tle wydarzeń przed, w trakcie i po wojnie? Związek Scarlett i Retta to tylko jeden z wielu wątków książki, bynajmniej nie najważniejszy, no i zakończenie też niewiele ma wspólnego z harlequinem.



Trailer świetny, mam tylko nadzieję, że nie pokazali w nim wszystkiego i że film nie rozczaruje.


--------------------
Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy,
a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Psychopatka
post 24.10.2008 17:03
Post #41 

Prefekt Naczelny


Grupa: czysta krew..
Postów: 518
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Glajwic

Płeć: Kobieta



Hmmm... dla mnie ta ksiazka to ewenement... czytałam jedynie pierwszy tom tejze sagi i nie wiedzialam czy mam sie smiac czy płakac... ksiazka jest napisana w przecietny, banalny sposob, tematyka jest na tyle kom,ercyjna by wpasowac sie w gusta szerokiej publiucznosci, bohaterowie sa smieszni w swoim caloksztalcie, a wszystko mozna potraktowac jako dobrze sprzedane pomieszanie schematow pieknej i bestii, draculi, kopciuszka i tematyki emo... nie chodzi o to ze jest romansidlem, bo ramansidlo mozna napisac b, dobre... tej pani sie to nie udało.


--------------------
Hey you little Jesus bride why have you smiled to me ?
Hey you little Jesus bride why have you sang to me ?
They say that God is inside us all, and sometimes
He is not in the way that I have preached for to wish to
but God is my lover and I love him too

//F.Ribeiro//
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 24.10.2008 18:12
Post #42 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



A którą wersję czytałaś? Polską czy oryginał?


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Psychopatka
post 24.10.2008 19:16
Post #43 

Prefekt Naczelny


Grupa: czysta krew..
Postów: 518
Dołączył: 05.04.2003
Skąd: Glajwic

Płeć: Kobieta



Czytałam polską wersję, bo ksiazka wpadla mi w ręce przypadkowo, nie siadałam do niej z zamiarem zapoznania sie ze sławnym"Zmierzchem" bo wtedy pewnie sięgnełabym po oryginał...
Zapoznalam sie z tym dzielem jakies 2 (moze 1,5?)lata temu i pojecia nie mialam, że to to takie znane i uznawane,ale pomijajac sferę językową, która nie jest tym co najbardziej mnie razi w tej ksiazce( jedynie troche irytuje), uwazam ze sama fabuła - zlepek klisz i kalek , bohaterowie - jak wyzej, swiat przedstawiony, sytuacje i całoksztalt ksiazki są cienkie jak barszcz. Czyta sie to szybciutko, ale ani nie wzbudza emocji, ani nie ciekawi człowieka co sie dalej stanie,chyba ze z racji tego, iż perypetie i osobowości bohaterów sa momentami zabawne:] Oczywiscie oceniam Zmierzch w kategoriach literatury popularnej, wiec moja negatywna opinia nie wynika z chęci znalezienia w tym tekscie ambitnych tresci, bo i nie tego się po nim spodziewałam. Lubię literature popularną, niestety Zmierzch w tej kategorii wypada po prostu blado, a w zadnej innej nie mozna go rozpatrywac ( no chyba ze jako literature czysto komercyjna, ale ta jest odgórnie negatywnie nacechowana).

fabuła opierająca się na schematach jest skonstruowana bardzo słabo, w powieści nie ma prawie żadnej innowacyjności, wszystko już gdzieś było i to w postaci niemal identycznej, a czytelnikowi się to rzuca w oczy... Chyba że innowacje uważamy wampira, który pod wpływem promieni słońca nie rozpada się w proch i pył, lecz fosforyzuje w wersji glamur( fenomenalna scena:}).
Innymi słowy - za duża przewidywalność ,za mało własnej wyobraźni w kreacji świata i postaci. Edward mógłby być ciekawym facetem, gdyby pokazać go nieco inaczej... nie w chęci zyskania rozpalonych fanek - co się udało, bo z tego co wiem powstaje mase fanclubów wampirzego bozyszcza. Ja jakoś wole Nosferatu.


--------------------
Hey you little Jesus bride why have you smiled to me ?
Hey you little Jesus bride why have you sang to me ?
They say that God is inside us all, and sometimes
He is not in the way that I have preached for to wish to
but God is my lover and I love him too

//F.Ribeiro//
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 24.10.2008 20:49
Post #44 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



Zapytałam, bo wspomniałaś o stylu (a przynajmniej tak zrozumiałam), a ów w wersji tłumaczonej nie ma absolutnie nic wspólnego z autorką powieści. Jest to kompletna masakra, ale masakra ze strony tłumacza, przede wszystkim.

Oczywiście, jak już wspominałam, żadna wielka literatura to to nie jest, nie ma się co czarować. Jednak oryginał niósł w sobie pewną świeżość, nawet jeśli kompletnie brak mu oryginalności. Jasne, że książki Anne Rice są o niebo lepsze, i Meyer w zasadzie po prostu bierze z nich to, co jej wygodne, nie odkrywając niczego nowego. Ale... no właśnie, ale. Tym książkom można zarzucić mnóstwo rzeczy, tylko po co? One nie są od tego, żeby brać je na poważnie. To lekka, nasycona naprawdę niezłym humorem lektura na deszczowy wieczór. I ten humor, ta lekkość, rekompensuje w zasadzie większość niedostatków.

Co w przekładzie polskim zupełnie zniknęło. I stąd zapewne tak nikłe zainteresowanie "Zmierzchem" u nas...


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
asiatal
post 25.10.2008 20:35
Post #45 

?


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 928
Dołączył: 03.03.2007
Skąd: pomorze

Płeć: Kobieta



właśnie zobaczyłam na filmwebie zdjęcie z Twilight z Robertem Pattinsonem ^^
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 30.10.2008 06:47
Post #46 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



Nie wiem czy to kogo zainteresuje, ale skoro już założyłam ten temat, to go pociągnę: w listopadzie, jakoś na początku chyba, wychodzi "Intruz" czyli polski przekład 'The Host'. Nie jestem koneserem fantastyki, tak więc moje wyrobienie w temacie innym niż wampiry/wilkołaki/czarodzieje można uznać za znikome, ale mnie osobiście pomysł na tę akurat książkę wydał się całkiem świeży. Jest przeznaczona dla nieco starszego czytelnika niż seria 'Twilight', o wiele mroczniejsza, momentami wręcz okrutna - mnie się podobało. No, może ten wszechobecny (i niestety zawsze cokolwiek przesłodzony) wątek miłosny jest nieco minusem, ale ogólnie czyta się dobrze. Ciekawa jestem, jak wypadnie to polskie tłumaczenie... Tym razem robił je kto inny, więc mam niejaką nadzieję.

Btw, bo widzę że się w końcu nie dopisałam - wtórność 'Twilighta' również po początkowym impecie się nieco zmniejsza w kolejnych tomach smile.gif. Fantastycznych stworzeń przybywa, a autorka puszcza (całkiem miejscami interesujące) wodze wyobraźni, co - zwłaszcza w ostatniej, czwartej części - jednym przypada do gustu, innym nie. Mnie nawet przypadło, zwłaszcza jeśli podzieli się to wszystko przez dwa i na niektóre rzeczy przymknie oko wink2.gif... No co ja mogę, naczytałam się w życiu już tylu straaaasznie poważnych i mądrych książek, że teraz mam ochotę na nieco głupawki, a 'Twilight' doskonale to pragnienie zaspokaja wink2.gif.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Czternasta
post 30.10.2008 18:48
Post #47 

Iluzjonista


Grupa: Magiczni Forumowicze
Postów: 127
Dołączył: 07.04.2006

Płeć: Kobieta



Na allegro The Host jest już w przedsprzedaży.

edit: dziwna ta przedsprzedaż, skoro zaznaczyli, że wysyłają dopiero od dnia premiery

Ten post był edytowany przez Czternasta: 30.10.2008 18:52


--------------------
Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy,
a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 30.10.2008 18:52
Post #48 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



No nie tylko na Allegro, w Empiku też smile.gif. W obu wersjach okładki.


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
owczarnia
post 25.11.2008 17:31
Post #49 

Bagheera


Grupa: czysta krew..
Postów: 4378
Dołączył: 20.07.2005

Płeć: Kobieta



W razie by kogo interesowało, to informuję że film będzie można oglądać w Kinoplexach w całej Polsce już od 5 grudnia. 5, 6 i 7 grudnia urządzają pokazy przedpremierowe (oficjalna premiera w Polsce dopiero 9 stycznia).

Ten post był edytowany przez owczarnia: 25.11.2008 17:31


--------------------
Welcome back, plus one. we missed you!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
hazel
post 26.11.2008 20:33
Post #50 

czym jest fajerbol?


Grupa: czysta krew..
Postów: 3079
Dołączył: 24.12.2005
Skąd: panic room

Płeć: kaloryfer



Czytam pierwszą część drugi raz, tym razem z innym nastawieniem i trochę mniej na odwal się. Niestety, tłumaczenie nadal w niektórych momentach sprawia wrażenie robionego translatorem, ale jak się opuszcza momenty "jaki ten Edzio jest piękny i cudowny" to daje się czytać. Siostra z kolei połknęła za jednym zamachem pierwszą i drugą część i bardzo sobie chwali - stąd to moje powtórne zainteresowanie między innymi.


--------------------
user posted image
The voice in my head doesn’t think I’m crazy.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

8 Strony < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
 


Kontakt · Lekka wersja
Time is now: 22.09.2018 08:45