Help - Search - Member List - Calendar
Pelna wersja: mundurek
Magiczne Forum > Talk Show > Talk Show
Pages: 1, 2, 3, 4
mroffka

cellpadding='3' cellspacing='1'>
QUOTE (Luthien @

01-04-2004 11:05)
Heh,

Mrooffka, Vampirka - a jedziecie na miezynarodowy konkurs chórów w Słowacji

gdzieś w czerwcu? Miło by było Was spotkać
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>

A do tematu.
U nas nie ma zakazu noszenia

czerwonych ubrań. To absurd. Cyrkle? Nosimy. Markery? Jak najbardziej. I w

dodatku wąchamy XD.

class='postcolor'>
Kurcze Luthien mój chór jedzie

:)tylko nie wiadomo czy ja bede mogla jechać bo chodze za którko i nie

jeżdze na wszystkie wyjazdy.
Vampi a nikt od Was nie jedzie w kwietniu

na warsztaty do Przemyśla? A jedziesz do Kopenhagi we wrześniu na

warsztaty?

A Luthien- Mroffka a nie Mrooffka i Mroofka


src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/biggrin.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='biggrin.gif'

/>
Luthien
Mroffka, supper
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/wink.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='wink.gif'

/>
Myślę, że ja będę. Chodzę już jakiś rok i jestem w

składzie koncertowym. Więc mam też nadzieję, że Ty też będziesz XD. Byłoby

fajnie
src='http://www.harrypotter.org.pl/board/html/emoticons/tongue.gif'

border='0' style='vertical-align:middle' alt='tongue.gif'

/>
Słyszałaś kiedyś o Canzone? ;> hehe


A

najgorszy szowinizm, to szowinizm w wydaniu facetów. PO prostu jest

taki...taki śmieszny XD. Bo skoro kobiety są niby 'gorsze', to czemu

oni tak nas potępiają? hehe
Syriiuszka
szowinizm jest w każdym wykonaniu

zabawny, a najbardziej wtedy, kiedy ów wygłaszający takie tezy naprawdę

wierzy w to co mówi.
Potti
a mnie rozśmieszyło, że w mojej przyszłej

szkole będzie coś w rodzaju mundurków. tzn. na tej zasadzie co u Olgi, w

poniedziałek strój galowy + krawat. to się jeszcze da przeżyć na szczęście,

ale i tak uważam takie coś za niepotrzebne. chociaż- całkiem fajnie może

wyglądać ;]
Luthien
Raz w tygodniu to może nawet elegancko

wyglądać i tak z klasą. Ale pod warunkiem, że nie będzie tego dnia wfu - ze

względów higienicznych ;D
Yavanna
Mundurki podobają mi się. Wszyscy

wyglądają tak samo. Nikt nie pogardza drugim człowiekiem tylko dlatego, że

nie ma on markowych ubrań. Są estetyczne. Co tam, że nie wygodne. Mam taki

już dziwny pociąg do rzeczy trudnych i niewygodnych.
W szkole mamy coś w

rodzaju mundurków. Dziewczyny mają kołnierze podobne do marynarskich, a

chłopcy krawaty. Wszystko z napisem "GIM", granatowe. Na szkolne

uroczystości przychodzimy w nich. Koniecznie trzeba mieć strój galowy. Czyli

do tych "mundurków", które wymieniłam dziewczyny zakładają białe

bluzki i spódnice. Chłopcy - białe koszule i spodnie. Ale na co dzień

chodzimy normalnie ubrani.

P. S. Zdziwiło mnie, że prawie każdy post

na pierwszej stronie zaczynał się na "u mnie". Ciekawe.
Eden_ka
Alex - kto pozwolil dac ci tu moje

zdjecie?! hm? masz szczescie, ze go nie widze XD...
Ja jestem niby

przeciw mundurkom, bo mecze sie znimi 5 dni w tygodniu... Moze i moj

mundurek wyglada na tym zdjeciu dobrze, ale w cale nie jest praktyczny - pod

spodem spodnicy jest taka podszewka/halka, ktora ci grzeje w lecie i ciezko

sie skacze po dwa stopnie jak sie spieszy na lekcje (najlepszym rozwiazaniem

jest rozpruscie spodnicy z boku )...
Normalnie to nie musze chodzic w

takiej bialej bluzeczce, a spodnicy lazic trzeba "tylko" od

kwietnia i do pazdziernika bodajze...
Mimo wszystko da sie jakos ominac

"prawo" i nosic to co ci sie podoba (na metalowska koszulke

zarzucic biala - nikt ci nie powie ze masz nie przepisowy stroj itp)
W

mojej szkole przeprowadzane sa wlasnie reformy co do mundurkow (tak, jestem

jedynm z inicjatorow) aby wygladalo to wszysto "normalniej" i

bardziej funkcjonalnie...
Avadakedaver
no. a niektórzy teraz znowu je noszą. na całe szczęście nie ja.
Zeti
Ha, na szczęście ja tez (na razie) nie biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif
Golden Phoenix
A jak już wszyscy uczniowie podstawówek i gimnazjów będą nosić mundurki, to będzie można powiedzieć, że szkoły są naprawdę bezpieczne, a poziom nauki się podniósł, jak twierdzi niejaki Romek. glare.gif
Zeti
Nasz dyrektor też nie jest tym specjalnie zachwycony, ja osobiście też. U nas pojawiała się propozycja ze strony chłopaków - czarne stroje, wszystko czarne, oraz dziewczyn - a do tej czerni czerwony krawat wink2.gif
Ramzes
No ale wiecie- za mundurkiem panny sznurkiem biggrin.gif biggrin.gif tongue.gif
Golden Phoenix
To takie kolorowe biggrin.gif
Chociaż ja nie miałabym nic przeciwko. Lubię takie zestawienie czerń-czerwień.

BTW: Ciocia nauczycielka opowiedziała mi o swoim dyrektorze, który olał wybór i kupowanie mundurków, bo stwierdził, że Giertych do września nie dotrwa biggrin.gif I się facet nie pomylił. Podobno ma powstać komisja, która odwoła przymus noszenia mundurków (chyba dziś w wiadomościach słyszałam).
Zeti
Huuraaaaaaaaaaa! Nie będzie mundurków! biggrin.gif cheess.gif biggrin.gif cheess.gif biggrin.gif
(chociaż się na tą czerń z czerwonym akcentem nastawiłem)
BlackOmen
No coś ma być http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,4460635.html
Jak odwołają to szkoda z lekka, autobus na uniwerek przejeżdża koło gimnazjum bym widział 'odpicowaną' dziatwę i cieszył się że mnie takie genialne reformy nie złapały
Zeti
Skoro odwołują, to może i mnie nie złapią. A nie było by problemu, gdyby Giertych został wybrany rok później...
Child
QUOTE
Jak odwołają to szkoda z lekka, autobus na uniwerek przejeżdża koło gimnazjum bym widział 'odpicowaną' dziatwę i cieszył się że mnie takie genialne reformy nie złapały
przyznaj się, ze chodzi o te gorące 15-tki w miniowkach ;P
BlackOmen
Japońskich kreskówek i filmów się naoglądałem i teraz mnie tak wzięło @.@
anagda
Na szczęście mnie mundurki nie objęły i już raczej nie obejmą.

Ale śmieszy mnie, jak w jednej z naszych podstawówek dzieciaki mają takie zwykłe, męskie kamizelki (bez względu na płeć) i zakładają ją na przykład na dresy. Śmiechu warte. Aby to miało ręce i nogi, to trzeba by było jeszcze przymus na przykład czarnych spodni i białych bluzek pod spód (bądź cokolwiek innego, ale ujednolicone) jak już ktoś decyduje by mundurek był taki, pod któryś trzeba coś założyć i to coś jest widoczne aż tak.


U mnie w szkole (gimnazjum + liceum) mundurki mają oczywiście tylko gimazjaliści (śmiesznie to swoją drogą wygląda, pół szkoły jak chce, pół nie). Dostali polarową bluzę i dwie koszulki polo. Wszystko oczywiście z logiem szkoły. Niby fajnie to wygląda, ale za cenę którą musieli zapłacić, to też śmiechu warte, ponieważ zarówno bluza jak i koszulki, ładnie mówiąc nie są niesamowicie wysokiej jakości.
em
mundurki made in Poland
PrZeMeK Z.
Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Naprawdę, beznadziejne te mundurki. Nawet nie jakoś wybitnie brzydkie, tylko takie szarobure i nudne.
Poza paroma wyjątkami. Ale i kolorowe nie wszystkie ładne.
em
i tak oto umarł sen tych, którzy marzyli o pięknych brytyjskich mundurkach.
nie wiem jeszcze, jak będzie wyglądał mundurek mojej siostry - jutro jedzie na przymiarki, nosić zaczną od 1 października.


eta: a te nieliczne ładne są IMHO ładne tylko dlatego, że do tych kamizelek uczniowie ubrali pasujące doły i podspodzia. Tzn. spodnie od garniaka/plisowane spódniczki i białe bluzki.
Child
Jak widac z powyzszego linka, tylko w prywatnych szkołach między mundurkiem a kolorowym workiem na ziemniaki nie mozna postawic znaku rownosci.
PrZeMeK Z.
Wyjątkowo zgadzam się z Childem.

Czy wszysto, co polskie, musi być przaśne i byle jakie?
Child
poczułem się wyjątkowy ;p
abstrakcja
A ja nie mam mundurkow... chociaz w niektorych szkolach [przede wszystkim gimnazjach] , nie zaprzecze, są one przydatne. I wcale nie jest to takie wielkie zło i katastrofa. Spójrzcie na to z innej strony.. Nikt nie wytyka palcami drugiej osoby ze względu na jej wygląd, ubiór. Wszyscy wyglądają tak samo.. Nie godzi to w zadna indywidualnosc, bo indywidualnosc to sprawa wewnetrzna. A po szkole kazdy ubiera sie jak chce. smile.gif Nie wiem jak Was, ale mnie frustruje ogromnie widok 13-letnich dziewczyn , ktore ubieraja sie do szkoly jak na dyskoteke.
PrZeMeK Z.
QUOTE
Nikt nie wytyka palcami drugiej osoby ze względu na jej wygląd, ubiór. Wszyscy wyglądają tak samo.

Ale czy muszą wyglądać źle?

Po szkole, po szkole. Moja siostra (IV podstawówki) rozpacza, bo pół szafy pójdzie na marne. Po prostu nie będzie miała gdzie założyć połowy ładnych ubrań, bo na podwórko wkłada się "brudne", a do koleżanek ma daleko. No i w tym wieku szybko się wyrasta z ubrań.
Child
Jeżeli duch równości przyświeca pomysłowi mundurków, to czemu nie zreazlizowac tego zgodnie z najlepszymi zasadami socjalizmu i 'kazdemu po rowno' w kazdej kwestii?

A bo takie 'kapcie' na wf - jeden bedzie śmigał w trampkach za 10 złotych, a drugi w Stabilach za 300.

Jezleli w danej szkole w poczet mundurku nie wchodzą spodnie to znowu dochodzimy do dysonansu [ale mądrych słow zacząłem uzywac ;p] - siakieś sztruksy z rynku za 30 kontra pierwsze lepsze z brzegu Patrole za 150

Itd, itp, etc, pzu...
abstrakcja
QUOTE(PrZeMeK Z. @ 06.09.2007 19:20)
QUOTE
Nikt nie wytyka palcami drugiej osoby ze względu na jej wygląd, ubiór. Wszyscy wyglądają tak samo.

Ale czy muszą wyglądać źle?

Po szkole, po szkole. Moja siostra (IV podstawówki) rozpacza, bo pół szafy pójdzie na marne. Po prostu nie będzie miała gdzie założyć połowy ładnych ubrań, bo na podwórko wkłada się "brudne", a do koleżanek ma daleko. No i w tym wieku szybko się wyrasta z ubrań.
*



Nie musza wcale wygladac zle. Z tego co sie orientuje, to dyrektor szkoly wybiera mundurki, konsultując się z rodzicami. Jest kilka wzorów, a grono pedagogiczne + rodzice mają z tego wybrac jeden. Ja wiem, ze mundurki w niektorych szkolach wygladaja jak szmaty do podłogi, ale to wina tych, co je wybierali, tylko i wyłącznie.

Kurde.. ja mam tak mało ubrań, że co dwa dni musze pranie robic... nie jestem wyrośnieta, wrecz przeciwnie - wygladam bardzo młodziutko, skontaktuj mnie z siostrą, moze mi cos pozyczy, skoro tego nie nosi?biggrin.gif
Ale to, ze Twoja siostra ma daleko do kolezanek i nie ma gdzie załozyc 'ładnych' ubran, to akurat nie jest problem ministerstwa edukacji..

Mowcie co chcecie, ale wg mnie mundurki to dobra sprawa i juz.

Child.. ale tu niekoniecznie, ani nie przede wszystkim chodzi o podział na bogatych i biednych. Tu chodzi tez o to, ze niektorzy ubieraja sie niestosownie do wieku i sytuacji. W takim wypadku, nie beda mieli wyjscia, dobrze, ze ktos sie wreszcie tym zajął. NO PRZESTANCIE. W Ameryce noszą mundurki i nie marudzą,a Wy robicie z tego tragedie na skale światową... biggrin.gif
matips
Mam pecha, "załapałem" się na mundurek (1rok). Niby mam mieć [mundurek], ale jeszcze nie został "uszyty" (co tu szyć, trzeba tylko w workach wyciąć dziury),a przymiarka przed wakacjami. W czerwcu przymierzano nam te łachy. To wygląda jak worek po ziemniakach!!! Brzydka, granatowa kamizelka za sztruksu. Tylko kamizelka blink.gif . IMHO już lepszy bułby zwykły garnitur biggrin.gif. Mi nie przeszkadza [garnitur] a ten worek jest szpetny. cry.gif
Zeti
QUOTE
Mam pecha, "załapałem" się na mundurek (1rok)

Czyli, ze pierwsza gimnazjum?

QUOTE
To wygląda jak worek po ziemniakach!!!

Worki na ziemniaki są zwykle hmm, takie jakby ze sznurków, no wiecie, ażurowe. I pomarańczowe. To co Matips opisałeś, to klasyczny worek na zboże.

QUOTE
Nie musza wcale wygladac zle. Z tego co sie orientuje, to dyrektor szkoly wybiera mundurki, konsultując się z rodzicami. Jest kilka wzorów, a grono pedagogiczne + rodzice mają z tego wybrac jeden. Ja wiem, ze mundurki w niektorych szkolach wygladaja jak szmaty do podłogi, ale to wina tych, co je wybierali, tylko i wyłącznie.

blink.gif Rodzice? U nas mamy sobie sami wybrać. Tzn. uczniowie

QUOTE
Po szkole, po szkole. Moja siostra (IV podstawówki) rozpacza, bo pół szafy pójdzie na marne. Po prostu nie będzie miała gdzie założyć połowy ładnych ubrań, bo na podwórko wkłada się "brudne", a do koleżanek ma daleko. No i w tym wieku szybko się wyrasta z ubrań.

Moja siostra (V podstawówki) uważa założenie mundurka, za największą karę. Jest jakby to powiedzieć typem osoby strojnisi, która kilka razy dziennie zmienia ubranie. I ma tych wdzianek pełno. I gdyby chciała założyć na podwórko coś brudniejsze. Ubiera się tam jak na pokaz mody. I do koleżanek jak idzie (no w sumie nie daleko 3 km, ja mam bliżej moi kumple mieszkają 500m od naszego domu) to chyba jakieś pokazy urządzają, bo jak się schodzą, to każda z reklamóweczką ubrań na zmianę.

harolcia
Mi tam mundurki odpowiadają, gdyby była jakieś takie... normalne smile.gif garnitury dla chłopaków, czy marynarki i spódnice dla dziewczyn. Najlepiej bordowe *marzy* ... Ale nie mnie w udziale mundurki przyjdą...

A co do sióstr - młodszej nie mam, tylko starszą, więc trudno mi powiedzieć, jak się teraz dziewczyny na spotkania ubierają. Wiem z własnego doświadczenia, że na podwórko lepiej zabrać trochę gorze rzeczy, bo jak się ubrudzą, to pal licho ciuchy, ale o siebie trzeba dbać i przed (przynajmniej moją) mamą uciekać.
PrZeMeK Z.
QUOTE
skontaktuj mnie z siostrą, moze mi cos pozyczy, skoro tego nie nosi?
Ale to, ze Twoja siostra ma daleko do kolezanek i nie ma gdzie załozyc 'ładnych' ubran, to akurat nie jest problem ministerstwa edukacji..

Taaa, pożyczy smile.gif
Wiem, że to nie problem ministerstwa. Pokazuję tylko jeden ze skutków tej reformy.

QUOTE
Mowcie co chcecie, ale wg mnie mundurki to dobra sprawa i juz.

Owszem, nienajgorsza, ale widziałaś mundurki pod linkiem podanym przez Emoticonkę? Czytałaś opisy tu postujących? ŁADNE mundurki przyjemnie nosić. Brzydkie nie bardzo.

QUOTE
NO PRZESTANCIE. W Ameryce noszą mundurki i nie marudzą,a Wy robicie z tego tragedie na skale światową...

blink.gif
Co to w ogóle za argument? Czy Ameryka (Stany Zjednoczone, dla ścisłości) to jakiś wzór we wszystkim?
I nikt tragedii nie robi. Zwracamy uwagę na negatywne strony mundurków. Czytaj uważniej nasze posty.
hazel
Moja siostra jest teraz w pierwszej klasie gimnazjum i wyjątkowo trafiły im się ładne mundurki. Dziewczynki noszą granatowe żakiety i spódnice za kolana, chłopcy takie same marynarki i spodnie. Ale w gimnazjum zaraz na przeciwko mojego bloku mundurki jak najbardziej przypominają te najgorsze z koszmarków na zalinkowanych wyżej zdjęciach.

Sam pomysł mundurków jest moim zdaniem całkiem dobry, gorzej jak widać z realizacją. Założę się, że w podobnych cenach można by zorganizować coś porządniejszego i wyglądającego bardziej po ludzku.
Zeti
ładne mundurki, marzą mi się takie jak na filmie HP. Czyż one nie są cudowne?

QUOTE
  Moja siostra jest teraz w pierwszej klasie gimnazjum i wyjątkowo trafiły im się ładne mundurki. Dziewczynki noszą granatowe żakiety i spódnice za kolana, chłopcy takie same marynarki i spodnie.

To było by nawet fajne. W mojej szkole kolorystyka byłaby czarna, tylko krawat byłby czerwony. Dla wszystkich. W końcu to dziewczyny go sobie zażyczyły.
harolcia
QUOTE(hazel @ 06.09.2007 23:26)
Moja siostra jest teraz w pierwszej klasie gimnazjum i wyjątkowo trafiły im się ładne mundurki. Dziewczynki noszą granatowe żakiety i spódnice za kolana, chłopcy takie same marynarki i spodnie.
*


To mi się podoba i coś takiego można by nosić. A nie, jakieś takie wytrzaśnięte z kosmosu kamizelki czy inne tego typu ubrania przypominające takie materiałowe siatki na zakupy sprzed jakiś 15-20 lat
owczarnia
QUOTE
Nudne, smutne, niewygodne - tak narzeka większość uczniów po pierwszym dniu w szkolnych mundurkach. Mamy dla nich dobrą wiadomość - w Sejmie jest wniosek o zniesienie mundurkowego obowiązku

Ledwie wczoraj uczniowie podstawówek i gimnazjów pierwszy raz poszli do szkoły w mundurkach, a już posłowie szykują im niespodziankę. Sejmowa komisja edukacji zajmie się dziś wnioskiem o... zniesienie mundurków. To propozycja SLD. - Chcemy, by strój jednolity we wszystkich szkołach przestał być obowiązkowy - mówi Sylwester Pawłowski z Sojuszu. - O tym, gdzie uczniowie będą go nosić, powinny decydować rady rodziców wspólnie z dyrektorem.

Irena Dzierzgowska, była wiceminister edukacji: - Jestem za. Każda szkoła powinna sama decydować o tym, czy chce te mundurki, czy nie. Odgórne narzucanie obowiązku noszenia mundurków uważam za niezgodne z konstytucją.

Czy poprawka SLD ma szanse? PO nie wyklucza jej poparcia, choć ważniejsze jest dla niej zniesienie mundurkowego obowiązku w szkołach specjalnych. PiS nie chce się wypowiadać.



Bunty mnie nie zdziwią

- Te mundurki wcale mi się nie podobają. Wolałem swoje ubrania - narzeka 11-letni Arek Zduniak ze Szkoły Podstawowej nr 267 w Warszawie. Uniformy Arka i jego kolegów to niebieskie koszulki polo i granatowe bluzy. Spodnie mogą być różne. - Bluzy są smutne i mają niewygodne ściągacze. Bez mundurków było lepiej - wzdycha Kasia.

Podobne opinie można było usłyszeć wczoraj w setkach polskich podstawówek i gimnazjów. W warszawskiej Szkole Podstawowej nr 53 na mundurek składa się granatowa koszula, bluza i czapka z logo szkoły. Zestaw kosztował 60 zł. - Koszulki są tylko dwie. Jak mi mama upierze obie, to w czym pójdę do szkoły? No i jest w nich strasznie gorąco - narzeka Ola Krawczyńska. Za to dyrektor jej szkoły Jacek Grzybowski z mundurków jest zadowolony. - Pomysł świetny, ale sposób jego wprowadzenia tragiczny. Dzieci nie można tak nagle zmusić do uniformów, muszą się z tym wcześniej oswoić. Nasi uczniowie przyzwyczaili się do jednolitego stroju, bo już wcześniej zakładali go na szkolne uroczystości. Ale nie zdziwię się, jeśli w innych szkołach będą się buntować - mówi.

Zwolenników mundurków wśród uczniów znaleźliśmy zaledwie kilku. - Podoba mi się, że w klasie wszyscy wyglądamy tak samo - przyznaje Szymon Ziółkowski ze Szkoły Podstawowej nr 267 w Warszawie. - Jakby były jakieś fajniejsze, takie jak z "Harry'ego Pottera", toby było super - rozmarzyła się Kasia Zduniak z tej samej szkoły.



Bez kar dla spóźnialskich

W części szkół uczniowie dostaną mundurki dopiero pod koniec września, a nawet w październiku. Nie wszystkie placówki zdążyły wybrać wzory, zasypani zamówieniami producenci mają opóźnienia. - My dopiero dziś mamy spotkanie z producentem. Wzory są już wybrane, ale musimy ustalić cenę - mówi Grażyna Wolińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 260 w Warszawie.

Spóźnialskim szkołom kary na razie nie grożą. - Na razie nie będzie żadnych kontroli, musimy dać szkołom czas na spokojne wdrożenie tego obowiązku, myślę, że do października - uspokaja Bogdan Wojakowski z kuratorium w Łodzi. - Nie planujemy kontroli mundurków, uważamy, że to niepotrzebne - potwierdza Bożena Borysewicz z kuratorium w Krakowie.

(Gazeta.pl)


Jak ja kocham takie liczenie się z kieszenią rodziców. Kupcie, a potem się wyrzuci, co tam. Zarobią ci, co szyli, a reszta niech się wypcha. U mojego dziecka komplecik na zimę i na lato stówkę. A co.
em
też o tym pomyślałam, u mnie w domu podobny wydatek. nie wiem, chcą to nadrobić tą kosmiczną ulgą podatkową od dzieci?
abstrakcja
QUOTE
Rodzice? U nas mamy sobie sami wybrać. Tzn. uczniowie



Ano widzisz. Tymbardziej nie wiem o co tyle hałasu..

Mundurki z HP.. tak.. to by było cudowne smile.gif

Przemek jak mowilam, w wiekszosci szkol mundurki sa wybierane przez rodzicow, a jak sie okazuje nawet przez uczniow. Wiec to zalezy juz od ich gustu. ;p

Nie mialam tez na mysli tego, ze mamy byc proamerykanscy, bo ja sama dostaje swira na pkcie porownywania wszystkiego z 'krajami zachodnimi'. Podalam tylko taki przyklad. Szczerze naprawde nie wydaje mi sie, ze te mundurki to taka tragedia.. Nasi rodzice je nosili. I nawet dostawali linijką po łapach :> Nie bądźmy histerykami.
PrZeMeK Z.
Dwa pytania.
1. Czy Ty noisz mundurek?
2. Czy widzisz, by ktokolwiek tu histeryzował?
abstrakcja
QUOTE(PrZeMeK Z. @ 07.09.2007 21:55)
Dwa pytania.
1. Czy Ty noisz mundurek?
2. Czy widzisz, by ktokolwiek tu histeryzował?
*



1. Pisalam, ze nie. Ale nie mam nic przeciwko, gdybym miala nosic wink2.gif Chociaz wole swoją garderobe. ^^

2. Dramatyzujecie. Marudzicie. Szukacie na siłę dziury w całym wink2.gif Całe zło swiata nie opiera sie na mundurkach. Ja wole , zeby coniektorzy chodzili w workach na ziemiaki, anizeli w ciuchach przypominających bieliznę.
Zwodnik
Rozczarowały mnie te "mundurki". Oczyma wyobraxni widziałem własnie coś a'la szkoły brytyjskie (a raczej szkoły brytyjskie na filmach) - marynarka, krawat, spodnie lub spódniczka, co do długości bym się spierał, bo sam kiedyś chodziłem do szkoły smile.gif.

Ale toto...naprawdę. Pomijam już jakoś, która najwyraźniej nie odbiega od worków na...na coś. Ale czy samą kamizelkę zakłądaną na cokolwiek można nazwać mundurkiem ? Czy to ma jakiś sens ? To już jest wpychanie na siłę czegoś, co dobrze brzmi tylko w tyutule. Mi te kamizelki z jakiegoś powodu nieodparcie kojarzą się z żółtymi odblaskami a'la budowlańcy, które musielismy nosić na praktykach z kartografii pracując przy drodze. Bardziej niż mundurek pasuje tu słowo mundur (polowy). Albo wręcz "kombinezon"

Ble.
PrZeMeK Z.
QUOTE
2. Dramatyzujecie. Marudzicie. Szukacie na siłę dziury w całym  Całe zło swiata nie opiera sie na mundurkach. Ja wole , zeby coniektorzy chodzili w workach na ziemiaki, anizeli w ciuchach przypominających bieliznę.

Dramatyzujesz. Marudzisz. Szukasz na siłę dziur w naszym rozumowaniu. Mundurki nie są lekiem na całe zło, a ubiór to sprawa naprawdę drugorzędna. Właśnie przez to, że ludzie przykładają wagę do rzeczy tak nieważnych, jest szpanowanie i poniżanie innych z powodu ich ubioru.
Abstrakcjo - boli Cię, że parę idiotek w Twojej szkole nosi "ciuchy przypominające bieliznę"? A co powiesz o większości normalnych, zwyczajnych osób, które nie włożą już ulubionego czarnego swetra albo ładnej, niedrogiej bluzki?
Poza tym, wyobraź sobie, że szpanowanie ubraniem to problem tylko dużych miast. Na wsi i w małych miasteczkach ten problem jest marginalny, o ile w ogóle występuje. Wprowadzając mundurki, "rozwiązano" problem dużych miast i narzucono większy problem reszcie. Nie każdego stać na wymienianie mundurków co rok (dzieci rosną). I proszę nie argumentować, że więcej wydaliby na zwykłe ubrania. Tutaj, moja droga, ludzie ubierają się w ciucholandach, bo po prostu nie stać ich na markowe rzeczy.
abstrakcja
Przemek. To powiem Ci, ze jestem z małego miasteczka i wczesniej chodzilam tu do szkoły. Teraz chodze do LO w powiedzmy, tym większym miescie. I jest o NIEBO lepiej. Nigdzie nie udalo mi sie zaobserwowac takiej nietolerancji, wywyzszania, segregacji ludzi ze względu na ubiór, wygląd, poglądy, JAK WŁAŚNIE W MOIM MIASTECZKU. Tutaj jeden drugiego wytyka palcami.. Mało to.. za wyróżniający Cię z tłumu ubiór możesz nawet wrócić do domu z podbitym okiem. :] Wiem to wszystko z własnego doswiadczenia. LOGICZNE, ze mundurki niczego nie naprawią, ja wiem. Ale mi sie podoba obraz uczniow jednakowo ubranych. Takie to... szkolne, klimatyczne. wink2.gif Oczywiscie, jesli faktycznie mundurek ten przypomina wygladem mundurek. Mi by odpowiadała czarna garsonka , biała koszula i krawat. Do tego czarne spodnie. Miodzio. I obuwie dowolne. biggrin.gif Czy boli mnie ubior coniektorych panienek? Nie tyle co boli.. po prostu godzi w moj zmysł estetyki. I chyba nie tylko w moj, tak więc nie kłóc sie juz. biggrin.gif

PS. Co do tych lumpeksów, to nie rozumiem skad wzial sie mit, ze ciuchy z lumpeksu są złe.. Ostatnio sprawilam sobie spodnie w jednym ze sklepow skandynawskich. Porządne, wygladaja na zupełnie nieuzywane. Takie dżinsy z levisa, czy czegos takiego, mocne , ładne, no jednym słowem idealne, takie za jakimi od dawna sie rozglądałam. Kosztowały 5 ZŁ. ;]
Poza tym lubię tam kupowac ciuchy, a potem je przerabiac wedle wlasnego gustu:)
PrZeMeK Z.
Do lumpeksów nic nie mam (wszystkie ubrania mam z lumpeksów). Pisałem o nich w kontekście tego, że są tanie i że wielu ludziom taniej ubierać w nich dziecko przez cały rok niż co rok kupować nowy mundurek.
QUOTE
Ale mi sie podoba obraz uczniow jednakowo ubranych.

Trochę głupie, ale od razu stanął mi przed oczami "Rok 1984" czy inny obraz państwa totalitarnego smile.gif
QUOTE
Przemek. To powiem Ci, ze jestem z małego miasteczka i wczesniej chodzilam tu do szkoły. Teraz chodze do LO w powiedzmy, tym większym miescie. I jest o NIEBO lepiej. Nigdzie nie udalo mi sie zaobserwowac takiej nietolerancji, wywyzszania, segregacji ludzi ze względu na ubiór, wygląd, poglądy, JAK WŁAŚNIE W MOIM MIASTECZKU. Tutaj jeden drugiego wytyka palcami.. Mało to.. za wyróżniający Cię z tłumu ubiór możesz nawet wrócić do domu z podbitym okiem. :]

A to już nieco inna sprawa - małomiasteczkowa mentalność. Ale i tu mundurki niewiele pomogą. Ubiór jako powód do bicia? To tylko pretekst, nie oszukujmy się.
Co zresztą rozumiesz jako wyróżniający się ubiór? Glany + czarna skóra? smile.gif
QUOTE
Oczywiscie, jesli faktycznie mundurek ten przypomina wygladem mundurek. Mi by odpowiadała czarna garsonka , biała koszula i krawat. Do tego czarne spodnie. Miodzio. I obuwie dowolne.

Ano właśnie, jeśli są ładne, to niech sobie będą. Ale te, które mamy obecnie, to w przerażającej większości coś mundurkopodobnego. Aż szkoda tych dzieci.
QUOTE
Nie tyle co boli.. po prostu godzi w moj zmysł estetyki. I chyba nie tylko w moj, tak więc nie kłóc sie juz.

Okeiii. Zauważę więc jeszcze tylko, że zmysł estetyki to:
1. Kolejny powód do wywyższania się ("Jak ona się bez gustu ubiera...")
2. Częsty frazes mający ukryć nietolerancję ("Nie mam nic do punków, ale takie ubrania i muzyka godzą w mój zmysł estetyki")
3. Rzecz skrajnie subiektywna ("Ja bym się tak nie ubrała, nie podoba mi się")
4. Rzecz zmieniająca się w zależności od miejsca i czasu ("Pięćdziesiąt lat temu bikini było nieprzyzwoite i godziło w zmysł estetyki")
abstrakcja
Ubiór jako powód do bicia? To tylko pretekst, nie oszukujmy się.
Co zresztą rozumiesz jako wyróżniający się ubiór? Glany + czarna skóra? smile.gif


No , ja nie wiem czy 'to tylko pretekst', bo tu akurat nie mnie, a kolege pobili ludzie, których w ogóle nie znał, nie zamienił z nimi słowa, właściwie to widział ich po raz pierwszy w życiu na oczy. I za co oberwał? Własnie za ubiór. I nie miał glanów [gdyby miał, by się chociaż mógł obronic biggrin.gif] ani czarnej skóry. Za zwykłą arafatke o mało co nie wylądował w szpitalu.. Nie powiesz mi, ze jest to normalne. [: Wyróżniający z tłumu ubiór to może być wszystko.. Ja mam np. taki zwyczaj, ze czasem ubieram się bardzo kolorowo. I tez mnie chcieli za to bić tongue.gif.



Okeiii. Zauważę więc jeszcze tylko, że zmysł estetyki to:
1. Kolejny powód do wywyższania się ("Jak ona się bez gustu ubiera...")
2. Częsty frazes mający ukryć nietolerancję ("Nie mam nic do punków, ale takie ubrania i muzyka godzą w mój zmysł estetyki")
3. Rzecz skrajnie subiektywna ("Ja bym się tak nie ubrała, nie podoba mi się")
4. Rzecz zmieniająca się w zależności od miejsca i czasu ("Pięćdziesiąt lat temu bikini było nieprzyzwoite i godziło w zmysł estetyki")


1. Ja się nie wywyższam, w ogóle, wypraszam sobie. Potrafie ocenic, czy ktoś się ubiera estetycznie lub prowokująco. Ale nie wywyższam się nad nikim z powodu ubioru.. Drazni mnie w szkole widok obnazonych ciał, nie czuję się lepsza,bo brzuch mam zasłonięty, nie zwracam też nikomu uwagi, ale uważam, że ubiór powinien być stosowny do danego miejsca i sytuacji. Nie wyobrazam sobie, bym miala wyjsc do szkoly w miniówie i koszulce z dekoltem do pępka. Nie odwazyłabym sie. A o gustach, moj panie, sie nie rozmawia. Kazdy ma inny.

2. Jaką nietolerancję? Mnie tez nie podoba się.. przykładowo, ubiór dresiarzy, spodnie z krokiem przy kostkach, bluzy z kapturami mogącymi pomiescic 2,5 kg ziemniaków, a wszystko przewaznie brudne , do tego jakies adidaski z białymi, oczojebnymi sznurówkami. Bardzo estetycznie, naprawde. :| Mimo to nie oceniam ludzi po ubiorze. Ani po tym , jakiej słuchają muzyki, skad w ogole taki pomysł? To, że coś mi się nie podoba, nie oznacza jeszcze, że nie zamierzam tego tolerować, tymbardziej, że to tępię. Jestem tolerancyjna, bo akceptuję to, co mi się nie podoba.. A punk rocka bardzo lubie, skad ten pomysl? ;] Poza tym nie szufladkuje ludzi na podst. subkultur. Subkultury to zło. Człowiek moze ukazac swiatu swe prawdziwe oblicze, jedynie wtedy, gdy jest indywidualista. Dlatego nigdy nie okreslam siebie w zadnej z subkultur.

3. "Ja bym się tak nie ubrała, nie podoba mi się". Często cos sie w ten sposob komentuje. Nieraz ktos w ten sposob skomentował i mój ubiór. Ale czy to jest powod, by sie obrazac? Kazdy ma swoj gust, wedle którego działa. Mam juz taki zwyczaj, ze kiedy bardzo mi się cos u kogos podoba, zaczepiam ludzi na ulicy i mówię "ładna bluzka, gdzie ją kupiłaś/eś?" Komentuje ubior ludzi, owszem. Ale nie oceniam ICH na podstawie ubioru.

4. To za 50 lat będziemy chodzic nago, bo TERAZ to jest nieprzyzwoite i godzi w zmysł estetyki, a pozniej nie bedzie? Do tego zmierzasz?... Bikini jest ok , na basen, na plaze. Jak mowilam, ubior musi byc stosowny do danego miejsca i sytuacji, bo to zmienia postac rzeczy. (; Ja tam nie jestem za zbytnim obnażaniem sie i prowokowaniem.



PrZeMeK Z.
Abstrakcjo, te cztery punkty nie były zarzutami wobec Ciebie, tylko ogólnikami. Spokojnie.

Od końca:
QUOTE
Bikini jest ok , na basen, na plaze. Jak mowilam, ubior musi byc stosowny do danego miejsca i sytuacji, bo to zmienia postac rzeczy.

Chcę tylko zauważyć, że bikini z założenia, od początku było przeznaczone na plażę, a mimo to i tak było nieprzyzwoite. Ale dobra, nieważne.
QUOTE
Komentuje ubior ludzi, owszem.

Bez żadnego wyrzutu pod Twoim adresem: nie cierpię tego. Uważam to za największy idiotyzm ludzkości, bo przecież ubrania miały chronić przed zimnem, a zrobiono z tego jakąś chorą grę. Ale ja jestem dziwny, można mi wybaczyć.
QUOTE
Jaką nietolerancję? Mnie tez nie podoba się.. przykładowo, ubiór dresiarzy, spodnie z krokiem przy kostkach, bluzy z kapturami mogącymi pomiescic 2,5 kg ziemniaków, a wszystko przewaznie brudne , do tego jakies adidaski z białymi, oczojebnymi sznurówkami. Bardzo estetycznie, naprawde. :|

Oczywiście, że nie jest to estetyczne, ale wskazywałem tylko fakt, że wielu ludzi swą nietolerancję pokrywa bajkami o "poczuciu estetyki". A odnośnie Twojego przykładu - jednocześnie piszesz, że o gustach się nie dyskutuje. Czemu więc Twoja opinia miałaby wpłynąć na ICH gust? ;]
QUOTE
A o gustach, moj panie, sie nie rozmawia. Kazdy ma inny.

Najstarsze kłamstwo świata (bo już Rzymianie to wymyślili). Ludzie uwielbiają dyskutować o gustach innych - od "jak ona się bez gustu ubiera" po "dla pana to jest sztuka, dla mnie nie". Mamy przy tym tendencję do uznawania własnego gustu za jedyny słuszny i wyśmiewania gustów, które od naszego odbiegają. Dlatego właśnie to zdanie jest kłamstwem.
Eva
O Jezu. Opcja 'Viev this post' to jednak pure evil.
matips
QUOTE(Zeti)
QUOTE

Mam pecha, "załapałem" się na mundurek (1rok)


Czyli, ze pierwsza gimnazjum?

Nie, jeden rok mam nosić "mundurek" .
Kiedy dowiedziałem się o mundurkach to nie miałem ni przeciwko. Pierwsza myś to, że będziemy nosić zwykły garnitur/ mundurek podobny do tych z angielskich filmów. Zaniepokoiłem się gdy okazało się, że mam przynieść 20zł (aby zapłacić). Przyjechała jakaś pani i przymierzała nam worek -taki ciemno granatowy materiał w paski ok. 2mm (nie kolorowe -"kamizelka" nie była gładka) o wymiarach worka rozciętego w przodu i dwiema dziurami. Ponoć sztruks. nutella.gif
Zeti
QUOTE
Nie, jeden rok mam nosić "mundurek" .

Ja też. Ale cóż, u mnie w szkole mundurka nie uświadczysz. SP ma mieć po 15, a my - gimnazjum w październiku, ale coś ostatnio dyrektor nic o tym nie mówi, a nuż się uda...
To jest "lekka wersja" zawartosci forum. By zobaczyc pelna wersje, z dodatkowymi informacjami i obrazami kliknij tutaj.

  kulturystyka  trening na masę
Invision Power Board © 2001-2025 Invision Power Services, Inc.