W takich chwilach cieszę się, że uczelnię mam w swoim mieście.
A łacinę na szczęście mam już za sobą. Egzamin zdany na 4 i nigdy więcej nie spotkam się z panią mgr.
Według ZUS zarabiając 1 000 PLN netto otrzymam 550 PLN emerytury. Pytanie czy warto oszczędzać na emeryturę? Oczywiście warto nawet nie oszczędzać - policzmy.
Z każdego zarobionego tysiąca płacę 700 PLN składki. Gdybym te pieniądze odłożył to fajnie, ale gdybym je przepił, czyli wydał na piwo (Żywiec po 2,49) to po wypiciu zostałoby mi 281 butelek.
Po 40 latach pracy miałbym w piwnicy...
...134 880 butelek. Według danych statystycznych na emeryturze pożyję ze 4 lata - czyli mam 2 810 butelek miesięcznie.
Zakładając cenę skupu 20 groszy - mam dla siebie 562 PLN, nawet więcej niż w ZUS
sauce
QUOTE(Child @ 13.10.2008 11:10)
Według ZUS zarabiając 1 000 PLN netto otrzymam 550 PLN emerytury. Pytanie czy warto oszczędzać na emeryturę? Oczywiście warto nawet nie oszczędzać - policzmy.
Z każdego zarobionego tysiąca płacę 700 PLN składki. Gdybym te pieniądze odłożył to fajnie, ale gdybym je przepił, czyli wydał na piwo (Żywiec po 2,49) to po wypiciu zostałoby mi 281 butelek.
Po 40 latach pracy miałbym w piwnicy...
...134 880 butelek. Według danych statystycznych na emeryturze pożyję ze 4 lata - czyli mam 2 810 butelek miesięcznie.
Zakładając cenę skupu 20 groszy - mam dla siebie 562 PLN, nawet więcej niż w ZUS
sauce
No shit? Może jeszcze mi powiesz że mecze w nogę są przekupione?
SAY IT AINT SO!
NO U!
Ale serio - wez mi ktos poradz, jak to gówno zmusic do dzialania. Kiedy chce przerzucic empetrojki na gaiPoda przez iTunes, to gowno twierdzi, ze gaiPod nie jest podlaczony. Kiedy k... jest! :F
Ej na mnie nie patrz, pytaj Timmiego on ma maca! Ja bym itunes na kompie nie zainstalił nawet jakby mieli mi za to płacić.
No chyba że dostarczyli by mi też kompa, wtedy naś klient naś pan.
Ludwisarz
15.10.2008 21:52
Think different, motherfucker!
I think i will oddam im to gowno i kupie creative'a
QUOTE(TimmY @ 15.10.2008 20:52)
Think different, motherfucker!

Child jeśli już kupujesz nietaniego empetrójacza, to iriver polecam.
Z iphonem też miałam taki problem, ale kilka kombinacji resetów kompa/podłączeń i odłączeń kabla/reinstalacji iTunes w koncu problem naprawiły. I działa.
Piec godzin restartow, przeklenstw, przepinania, proby na trzech kompach. Ciagly fail.
managarm
15.10.2008 22:35
Ostatnio iriver sie niestety ostro slimaczy za konkurencja - wiec narazie w polsce sie totalnie nie oplaca.
Jak nie zależy ci na 16GB dysku to spokojnie możesz zainwestować w sansę express i karte microsd. Ja mam i nie narzekam.
owczarnia
15.10.2008 23:02
Jezu ja nie wiem co Wy wyczyniacie z tymi iTunesami

. W życiu nie miałam z nimi problemu najmniejszego, a mam gównianego laptopa który się sypie i przepinam w kółko iPoda Kuby z moim iPhonem...
managarm
15.10.2008 23:07
W sumie zastanawialem sie nad jakas mp3 ostatnio i zainteresowaly mnie Samsungi..
Avadakedaver
15.10.2008 23:13
to kurczewstwo jest droższe od mojego creative'a!
Ludwisarz
16.10.2008 00:01
Sobie gadajcie co chcecie, ale nowe MacBooki sa whoa.
Nie no, niewątpliwie. Wszystkie rzeczy z tym przedrostkiem wymiatają. Na przykład MacChicken.
QUOTE(TimmY @ 15.10.2008 21:52)
Think different, motherfucker!
podziałało - gógiel, dwie godziny zabawy, zewnetrzny programik, ale dziala
Think even more different!
QUOTE(TimmY @ 16.10.2008 01:01)
Sobie gadajcie co chcecie, ale nowe MacBooki sa whoa.
Wiesz co, nawet mi się spodobały i nawet się zastanawiałem czyby nie kupić sobie, ale jak tylko zobaczyłem cenę, stwierdziłem że zostanę przy kompach dla normalnych ludzi.
Acz muszę przyznać że szkło na touchpadzie i czteropalce gesty to majstersztyk.
Ale to żadne zaskoczenie, zawsze mówiłem że MacBooki to jest jedyna rzecz którą Apple robi dobrze.
owczarnia
18.10.2008 18:47
Przypomniało mi się. Kubuś wrócił wczoraj ze szkoły i zapytany co dziś robił ciekawego odparł, że uczyli się na angielskim jakiejś durnej piosenki o deszczowym człowieku. Zaintrygowana, zapytałam jakiej. On mówi że "no tej, o rainmanie". O jakim rainmanie, jak rany, w życiu nie słyszałam żadnej piosenki o rainmanie, a muzyka z filmu Rain Man raczej instrumentalnie mi się kojarzy... Drążę więc. Na co Kuba, marszcząc z wysiłku czoło, odpowiada: "No tej z allelują"...

"Jaką allelują, rany boskie?!? Może to była piosenka ze Shreka?" "Nie!" - mówi Kuba - "Ze Shreka nie, ale czekaj, już pamiętam jak to szło,
it's raining men, alleluja..."
managarm
18.10.2008 20:08
Eva to mistrz InkBalla!
Avadakedaver
18.10.2008 20:56
od razu pomyślałem o tej piiosence

P
dżeri holiłej czy jaktam jej było.
owczarnia
18.10.2008 21:28
No ale jak o tej *headdesk*? Przecież "it's raining man" znaczy "z nieba zamiast deszczu spadają faceci"...
Od razu mi się przypomniała piosenka o Jerzym Gondolu (dla niezorientowanych, chodziło o utwór pt. "Gondolierzy znad Wisły")...
czyli generalnie jest lol.
Avadakedaver
18.10.2008 23:49
ja tam nigdy sie nad teksteni nie skupiałem, ale jak juz sobie nuciłem to "it's raining, man!", na zasadzie "it's raining, dude! helloooo"
a jeszcze wcześniej "its Rainingman", jak Candyman, czy Superman. Ale z wrogością i strachem tego pierwszego.
owczarnia
19.10.2008 00:17
No ale był lol, i o to chodziło.
Avadakedaver
19.10.2008 13:09
ej, a spójrzcie how zajebisty am I. 3 minuty w paintcie potrafią zdziałać cuda:
Jeszcze nigdy tak długo nie wpatrywałem się w tą okropną gębę, a i tak nic nie widzę.
A... takie joke. Zakumałem.
Chyba.
/fail
Nie łatwiej w tym paincie było zmniejszyc rysunek o te ~60 pikseli? D:
patrzac na avatary (100x100) to oceniam że to jakieś 20, czyli jeszcze mniej >_>zamykaj tagi D:
rób porządne emotikony
Avadakedaver
19.10.2008 17:14
katon - cała filozofia polegała na wymazaniu napisu w taki sposob, zeby nie bylo widac ze kiedyolwiek tam był.
child: nie, bo to na tapetę. obrazek jest i tak za mały, a po obcięciu wygląda jak niewygląd. /kk
owczarnia
24.10.2008 02:01
Wściekła z powodu rozwodu z wirtualnym mężem Japonka zalogowała się na jego konto w grze internetowej i zabiła należącą do niego postać. Została za to aresztowana, grozi jej do pięciu lat więzienia - poinformowała japońska policja.
W wirtualnym świecie gry postać należąca do 43-letniej nauczycielki gry na pianinie poślubiła bohatera 33-letniego pracownika biurowego. Kiedy ten postanowił się z nią rozwieść, rozgoryczona zalogowała się na jego konto i zabiła jego bohatera. Mężczyzna zawiadomił policję.
"To był nagły rozwód, bez słowa ostrzeżenia. Głęboko mnie to zirytowało" - tłumaczyła się ze swojej zbrodni. Wirtualna mężobójczyni nie planowała odwetu w rzeczywistym świecie.
Kobieta jest podejrzana o włamanie do komputera i manipulację danymi elektronicznymi. Nie postawiono jej na razie formalnych zarzutów, jednak jeśli zostanie uznana za winną, grozi jej do pięciu lat więzienia lub grzywna do 5 tys. dolarów.
W ostatnich latach coraz częściej wirtualne życie ma konsekwencje w świecie rzeczywistym. W sierpniu w USA pewnej kobiecie zarzucono, że planowała uprowadzenie przyjaciela poznanego w grze społecznościowej "Second Life". Z kolei w Tokio 16-latek został oskarżony o kradzież hasła innego gracza, by wyłudzić wirtualną walutę wartą 360 tys. dolarów. Stąd. Zeszłam.
Mi tam wirtualne małżeństwo i Japonia kojarzy się dość jednoznacznie...
Fear the internet geek, for it's memory is faultless and your sins will never be forgotten.
QUOTE(hazel @ 24.10.2008 10:34)
Mi tam wirtualne małżeństwo i Japonia kojarzy się dość jednoznacznie...

:D:D:D:D
owczarnia
24.10.2008 18:14
QUOTE(hazel @ 24.10.2008 10:34)
Mi tam wirtualne małżeństwo i Japonia kojarzy się dość jednoznacznie...
Prawda?
Reakcja męża też pasuje

.
PrZeMeK Z.
29.10.2008 15:42
Sooo true.
A tak poza tym, to tak właśnie będzie wyglądać przyszłość krajów wysoko rozwiniętych. Ja Wam to mówię.
Lato prezesem PZPN.
/facepalm
Miętówka
02.11.2008 22:12
Łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
Nudy
co nudy, gdzie nudy?
ja nudy nie widzę (oprócz tego, że gadu najwyraźniej siadło)
człowiek inteligentny nigdy sie nie nudzi
a mi się dzisiaj wyjątkowo nie nudzi. Od 4-ech godzin czytam Blemish Mrugacza :F
BażanciarniaChyba tu robimy wesele.
Ludwisarz
03.11.2008 09:39
Pieknie, ale na tance zbytnio nie ma miejsca!
QUOTE(Neonai @ 02.11.2008 22:26)
człowiek inteligentny nigdy sie nie nudzi

To ja musze byc glupia jak dziurawy papeć!
oj rybcia, tak sie mowi! XD
Miejsce będzie, jak nie na dole, to na górze. O to się jeszcze nie martwimy. Narazie martwi nasz koszt na jedną osobę. Jak nie zejdziemy poniżej 300 zł, to będzie dobrze.
To jest "lekka wersja" zawartosci forum. By zobaczyc pelna wersje, z dodatkowymi informacjami i obrazami
kliknij tutaj.
kulturystyka trening na masę